Według europejskiego stowarzyszenia branżowego EHPA w 2024 r. w Polsce funkcjonowało 745 tys. domowych pomp ciepła. Po uwzględnieniu danych polskiej organizacji PORT PC za kolejne okresy ekonomiści PIE szacują, że obecnie jest ich około 855 tys.
Obecna dynamika wzrostu liczby instalacji w Polsce może być więc zbyt wolna, by spełnić założenia ujęte w bardziej ambitnej wersji Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu - wskazali ekonomiści.
WIDEOCo grozi Polsce ze strony Rosji? Ekspert: Są dwa scenariusze
Ambitniejszy wariant (with additional measures - WAM) przewiduje, że liczba pomp ciepła w budynkach mieszkalnych wyniesie 1,6 mln w 2030 r. i 3,3 mln w 2040 r.
Zdaniem ekspertów, przy zachowaniu obecnej dynamiki wzrostu liczby zainstalowanych urządzeń, bardziej realny wydaje się scenariusz mniej ambitny (with existing measures - WEM), w którym liczba indywidualnych pomp ciepła ma wynieść około 1,16 mln w 2030 r. i 2,6 mln w 2040 r.
30 mln urządzeń w krajach UE
PIE przypomniał, że w 2025 r. według EHPA w 21 krajach Europy sprzedano 2,9 mln pomp ciepła na użytek gospodarstw domowych, co oznacza 13-proc. wzrost względem 2024 r.
Łącznie w tych krajach funkcjonuje już około 30 mln urządzeń, co przekłada się na oszczędność około 10 mld dol. dzięki mniejszym zakupom paliw kopalnych, głównie gazu ziemnego.
Natomiast w Polsce w ubiegłym roku sprzedano 72 tys. pomp ciepła, czyli mniej niż w 2024 r. Jednak prognozy PORT PC wskazują na wzrost do 83-85 tys. w 2026 r. - dodano.