Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. PBE
|
aktualizacja

Tyle wydano na program 500+ od początku jego istnienia. Minister podała kwotę

88
Podziel się:

Na program 500+ od początku jego istnienia wydano 213 mld zł - poinformowała w piątek Marlena Maląg, minister rodziny i polityki społecznej. - Co miesiąc świadczenie otrzymuje 7 mln dzieci - zaznaczyła. Dzietność w Polsce jednak spada i jest najniższa od II wojny światowej.

Tyle wydano na program 500+ od początku jego istnienia. Minister podała kwotę
Nawet 213 mld zł wydano na program 500 plus - podała minister Marlena Maląg (East News, Tomasz Jastrzebowski/REPORTER)

Minister Maląg podczas konferencji prasowej podała, że od 1 kwietnia 2016 r., gdy ruszył program "Rodzina 500 plus" na świadczenia wydano 213 mld zł. To więcej pieniędzy niż Polska może otrzymać w ramach KPO na wzmocnienie gospodarki (158,5 mld złotych).

- To najwyższy progres, jeśli chodzi o wspieranie rodzin i wychodzenie z ubóstwa. Co miesiąc 7 mln dzieci otrzymuje świadczenie. Gdy wrócimy do 2015 r., to takich programów nie było. Rodzic, który wychowuje dziecko od urodzenia do 18. roku życia, otrzymuje wsparcie wynoszące 120 tys. zł - oświadczyła minister. Polityk dodała, że 500+ pozwala podnieść standard życia i jest to inwestycja w przyszłość.

W tej kwocie znajduje się również świadczenie "Dobry Start", czyli 300 zł jednorazowego wsparcia dla wszystkich uczniów rozpoczynających rok szkolny.

500+ dzietności nie poprawiło

Program 500+ m.in. miał poprawić dzietność, tak zapowiadało Prawo i Sprawiedliwość. Jednak kryzys demograficzny się powiększa.

Już w 2019 r. szef Polskiego Funduszu Rozwoju, Paweł Borys, ostrzegał przed zapaścią demograficzną naszego kraju, przytaczając szacunki ONZ w tej sprawie.

Latem ubiegłego roku minister Maląg zapytana o fiasko wzrostu dzietności w związku z 500+ oświadczyła, że to wina poprzedników.

- Polska jest obecnie w tzw. pułapce demograficznej, która wynika z zaniedbań poprzedników. Wprowadzenie programu "500 plus" to był ostatni dzwonek, żeby wdrożyć skuteczne rozwiązania. Bez niego sytuacja demograficzna byłaby gorsza - mówiła w sierpniu 2021 r. na antenie TVP Info Marlena Maląg.

Ekonomista Rafał Mundry zwrócił wtedy uwagę, że dzietność w Polsce była na niższym poziomie niż przed wprowadzeniem programu.

Tuż przed uruchomieniem programu 500+ ówczesna premier Beata Szydło mówiła: - My wspieramy i chcemy realizować politykę, która będzie wspierała polskie rodziny. Z jednej strony mówimy o tym wsparciu materialnym, a z drugiej strony przed nami poradzenie sobie z zapaścią demograficzną, w której się znaleźliśmy - dodała premier.

"Rząd nie ma wpływu"

W jej opinii są czynniki, na które rząd wpływu nie ma. - Pierwsze dziecko w Polsce przychodzi zdecydowanie później, niż działo się to jeszcze 10 lat temu - podkreśliła Rafalska.

Pod koniec obecnego roku rząd przyjął "Strategię Demograficzną 2040". Zakłada ona wzrost dzietności, szczególnie wśród kobiet w wieku 25-34 lata.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
gospodarka
polityka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(88)
Jestem
miesiąc temu
DIeki programom pisu Polska jest bankrutem. Zmarnowano 20 lat na przygotowanie energetyki pod dyrektywy unijne więc kasy nie będzie. Teraz przydałby się Putin i jego biedoarmia aby rozgonic resztki narodu polskiego. Wschód i elektorat tam gdzie chce jarek czyli do Rosji a zachód do Niemiec i już. Za dwa lata cały elektorat jeździłby do nas do pracy
Loko
miesiąc temu
Jakieś 10 elektrowni atomowych. Lub dla wszystkich potrzebujących domostw po zestawie paneli fotowoltaicznych wraz z pompami ciepła.
Wo_k
miesiąc temu
Jeszcze bardziej podnieście ceny mieszkań, paliw i żywności. Wtedy na pewno przybędzie dzieci.To 500+ to zwykłe złodziejstwo.W portfelu mam 500 więcej, ale mogę dużo mniej kupic niż wtedy kiedy miałem 500 mniej.
Emeryt
miesiąc temu
Rozdawnictwo
Pokos
miesiąc temu
Cóż można powiedzieć że pieniądze zmarnowane. Widać to szczególnie po wartości pieniądza. Lepiej byłoby dobrze zainwestować tą kasę w gospodarkę szkolnictwo i w naprawdę potrzebujących. Pani minister poinformowała o sukcesie marnotrastwa którego rząd dopuścił się na potężną kwotę która nie wpłynęła i nie wpłynie na założenia które miała osiągnąć. Za to świetnie wpłynęła na wzrost inflacji
...
Następna strona