Uciekające ekipy budowlane. "Wzięli zaliczkę, rozstawili rusztowanie i nigdy nie wrócili"
- Wynająłem ekipę w grudniu. Ostatni raz widziałem ich w styczniu. A dom stoi nieskończony - opowiada pan Rafał z Wrocławia. - Mnie też uciekli. Zostałem bez dachu na zimę - dodaje Michał spod Warszawy. Eksperci przyznają, że mamy już plagę uciekających budowlańców. I radzą, jak się przed tym bronić.
Źródło zdjęć: © WP