UE umieściła Rosję na czarnej liście. Ryzyko prania brudnych pieniędzy
Kaja Kallas, szefowa unijnej dyplomacji, powiedziała w Brukseli, że w czwartek Unia Europejska umieściła Rosję na unijnej czarnej liście krajów o wysokim ryzyku prania brudnych pieniędzy.
Kaja Kallas wskazała, że taki ruch Unii Europejskiej może spowolnić i zwiększyć koszty transakcji z rosyjskimi instytucjami finansowymi. Podczas konferencji prasowej zorganizowanej po spotkaniu unijnych ministrów spraw zagranicznych, Kallas poinformowała również o przygotowaniach do kolejnego, 20. pakietu sankcji na Rosję w odpowiedzi na jej działania na terenie Ukrainy.
W planach jest też pożyczka dla Kijowa o wartości 90 mld euro. - Należy rozważyć wszelkie środki ograniczające finansowanie wojny przez Rosję - podkreśliła Kallas.
Tego się boi Putin. Morawiecki: w Rosji dzieje się coś bardzo niedobrego
Rosyjscy wojskowi nie wjadą do strefy Schengen?
W trakcie spotkania ministrów pojawiła się również propozycja zakazu wjazdu do strefy Schengen dla rosyjskich wojskowych. Kallas wyjaśniła, że ich obecność w unii może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa.
Dodatkowo prowadzone są prace nad wzmocnieniem gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Rozważane jest m.in. rozszerzenie szkoleń na ukraińskim terytorium oraz wsparcie w zakresie przystąpienia Ukrainy do UE. - UE będzie w Ukrainie obecna - zadeklarowała Kallas.
Jednym z kluczowych tematów jest też pociągnięcie Rosji do odpowiedzialności za zbrodnie wojenne. Jak zaznaczyła Kallas, w ubiegłym tygodniu Unia przeznaczyła 10 mln euro na pomoc w utworzeniu trybunału ds. zbrodni agresji. - Rosja rozpoczęła tę wojnę i musi zostać pociągnięta do odpowiedzialności - powiedziała polityczka.
Źródło: PAP