UE umieściła Rosję na czarnej liście. Ryzyko prania brudnych pieniędzy

Kaja Kallas, szefowa unijnej dyplomacji, powiedziała w Brukseli, że w czwartek Unia Europejska umieściła Rosję na unijnej czarnej liście krajów o wysokim ryzyku prania brudnych pieniędzy.

MOSCOW, RUSSIA - JANUARY 29: Russian President Vladimir Putin and President of the United Arab Emirates, Mohammed bin Zayed Al Nahyan meet in the Russian capital, Moscow, Russia on January 29, 2026. (Photo by Sefa Karacan/Anadolu via Getty Images)Władimir Putin, prezydent Rosji
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu
Marcin Walków

Kaja Kallas wskazała, że taki ruch Unii Europejskiej może spowolnićzwiększyć koszty transakcji z rosyjskimi instytucjami finansowymi. Podczas konferencji prasowej zorganizowanej po spotkaniu unijnych ministrów spraw zagranicznych, Kallas poinformowała również o przygotowaniach do kolejnego, 20. pakietu sankcji na Rosję w odpowiedzi na jej działania na terenie Ukrainy.

W planach jest też pożyczka dla Kijowa o wartości 90 mld euro. - Należy rozważyć wszelkie środki ograniczające finansowanie wojny przez Rosję - podkreśliła Kallas.

Tego się boi Putin. Morawiecki: w Rosji dzieje się coś bardzo niedobrego

Rosyjscy wojskowi nie wjadą do strefy Schengen?

W trakcie spotkania ministrów pojawiła się również propozycja zakazu wjazdu do strefy Schengen dla rosyjskich wojskowych. Kallas wyjaśniła, że ich obecność w unii może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa.

Dodatkowo prowadzone są prace nad wzmocnieniem gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Rozważane jest m.in. rozszerzenie szkoleń na ukraińskim terytorium oraz wsparcie w zakresie przystąpienia Ukrainy do UE. - UE będzie w Ukrainie obecna - zadeklarowała Kallas.

Jednym z kluczowych tematów jest też pociągnięcie Rosji do odpowiedzialności za zbrodnie wojenne. Jak zaznaczyła Kallas, w ubiegłym tygodniu Unia przeznaczyła 10 mln euro na pomoc w utworzeniu trybunału ds. zbrodni agresji. - Rosja rozpoczęła tę wojnę i musi zostać pociągnięta do odpowiedzialności - powiedziała polityczka.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl