Ukraińcy, Białorusini, mieszkańcy Tadżykistanu. Tak w Polsce zatrudnia się "na czarno"

Lepiej pracować w polu niż na budowie, w sklepie lub w warsztacie. A już na pewno będąc obcokrajowcem w Polsce. To właśnie w tych branżach najczęściej nielegalnie zatrudnia się Ukraińców, Białorusinów i… obywateli Tadżykistanu - wynika z analizy money.pl.

Nielegalnie zatrudnionych w Polsce w najlepszym wypadku jest 200 tys. W najgorszym - trzy razy więcej
Źródło zdjęć: © pixabay
Mateusz Ratajczak

4,5 tys. cudzoziemców bez dokumentów - jak wynika z informacji money.pl, to właśnie skala nielegalnego zatrudniania w Polsce. Oczywiście tylko skala oficjalna i tylko po połowie roku intensywnych kontroli Państwowej Inspekcji Pracy.

Pracowników bez pozwoleń na pobyt spotykamy między innymi w sklepach, firmach ochroniarskich, gastronomii i przy naprawach w warsztatach. Trafiają też do przemysłu i na osiedla. Tam odpowiadają za porządek, są ogrodnikami, ochroniarzami. A czasami, na niektórych osiedlach, robią to wszystko na raz.

Jedna z kontroli wykazała, że nielegalnie zatrudniony obcokrajowiec był również w jednym z przemyskich salonów masażu. Tam "świadczył usługi związane z masażem relaksacyjnym i zdrowotnym". Czołowe miejsce na liście branż "zatrudniających na czarno" od lat zajmuje budowlanka. Obcokrajowcy bez legalnych umów budują drogi, domy i remontują mieszkania.

Państwowa Inspekcja Pracy ma za sobą pół roku kontroli. Jak wynika z informacji money.pl, wyłapała w tym czasie 3,9 tys. nielegalnie zatrudnionych Ukraińców.

Zobacz także: Skandaliczna dyskryminacja w Polskiej fabryce?

Do Polski mogą przyjechać, bo od dwóch lat nie ma obowiązku wizowego. Pracowanie a przyjechanie to jednak dwie różne sprawy. Bez pozwolenia ani rusz. Co dziesiąty skontrolowany Ukrainiec w ogóle nie powinien pracować w Polsce. Firma wzięła go "na czarno". Gdyby przyjąć, że identyczna skala dotyczy wszystkich Ukraińców w Polsce, to armia pracujących bez papierów wyniesie blisko 200 tys. osób.

Na liście nielegalnie zatrudnionych jest również 307 Białorusinów, 66 Gruzinów, 59 Mołdawian, 19 Rosjan, 15 Armeńczyków, 15 Filipińczyków i 15 obywateli Tadżykistanu.

Masowe kontrole

W ciągu ostatnich kilku tygodni Państwowa Inspekcja Pracy przypuściła prawdziwy szturm na firmy.

W zasadzie w ciągu 30 dni podwoiła liczbę wykonanych kontroli. I co ciekawe… w efekcie spadł odsetek wykrytych nieprawidłowości. Inspektorzy z początkiem sezonu rolniczego sprawdzali również pracowników przy polach. A tam nieprawidłowości - dotyczących tylko legalności zatrudnienia, a nie warunków pracy - musiało być mniej.

Według danych na koniec maja tego roku, inspektorzy przeprowadzili 3326 kontroli legalności zatrudnienia obcokrajowców. W sumie odwiedzili 3,2 tys. firm, do niektórych weszli kilka razy. Efekt? W co trzecim podmiocie stwierdzono naruszenia przepisów. Blisko 4 na 10 firm wspierało się pracownikiem "na czarno".

Z kolei pod koniec czerwca Państwowa Inspekcja Pracy miała na koncie już blisko 7,8 tys. kontroli legalności zatrudnienia. W ciągu miesiąca inspektorzy odwiedzili więcej miejsc niż w ciągu pierwszych pięciu miesięcy. I istotnie zmalała liczba nieprawidłowości. Dotyczyły już nie co trzeciej firmy, a co piątej.

Wskaźnik nieprawidłowości przy zatrudnianiu obcokrajowców spadł z 37 proc. do zaledwie 18,4 proc.

Dlaczego? Bo obcokrajowcy trafili do prac tymczasowych, i tam również powędrowali kontrolerzy. Można przypuszczać, że skala nieprawidłowości przy pracy na polu jest mniejsza niż w innych branżach. Zresztą widać to po danych Państwowej Inspekcji Pracy.

Problem nielegalnego zatrudniania Ukraińców dotyczy zwłaszcza regionów bardziej rozwiniętych gospodarczo. Najwięcej nieprawidłowości kontrolerzy odkrywają w firmach z województwa śląskiego, mazowieckiego i pomorskiego. Zdecydowanie częściej na legalne zatrudnienie decydują się pracodawcy z regionów uważanych za biedniejsze. I tak pracodawcy z warmińsko-mazurskiego, lubuskiego i opolskiego wolą legalnego cudzoziemca w firmie.

Według resortu rolnictwa, w rolnictwie pracuje sezonowo około 500 tys. osób w ciągu roku. I głównie są to obywatele Ukrainy.

Od ubiegłego roku rolnicy mogą korzystać z nowej formy zatrudnienia. Miastowi jej z pewnością nigdy nie zobaczą, o ile nie zatrudnią się w polu. Przy zbiorach chmielu, owoców, warzyw, tytoniu ziół i roślin zielarskich rolnicy powinni zatrudniać na podstawie nowego rodzaju umowy cywilnoprawnej - czyli umowy o pomocy przy zbiorach. Nie zmienia to jednak faktu, że mało który obcokrajowiec nie narzeka na warunki pracy w Polsce.

"Polska? Wyjeżdżam"

252 tys. Ukraińców chce z Polski wyjechać jeszcze w tym roku - wynika z raportu "Ukraińcy na polskim rynku pracy" stworzonego przez EWL, firmę rekrutującą obcokrajowców i Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego.

Pociągami, autobusami, busikami ruszą tam, gdzie zarobią więcej i znajdą uczciwego pracodawcę. Bo jak wskazują - to ich główne problemy w Polsce. Kolejne 376 tys. chce opuścić nasz kraj w przyszłym roku. Czekają aż zmienią się przepisy i pierwsza grupa przetrze szlaki. W sumie w ciągu trzech lat planuje wyjechać aż 900 tys. Ukraińców. Główne kierunki wyjazdu? Niemcy, Czechy, Norwegia, Holandia, Szwecja i Wielka Brytania.

Wybrane dla Ciebie
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę