Ukraińcy wygrywają na Krymie. Sąd nakazał wypłatę odszkodowań
Sąd apelacyjny w Hadze w Holandii podtrzymał decyzję arbitrażu, który zasądził od Rosji odszkodowania za znacjonalizowane aktywa ukraińskich spółek na Krymie. Spór dotyczy interpretacji umowy o ochronie inwestycji między Rosją a Ukrainą z 1998 r.
Apelacja Rosji została oddalona, a w mocy pozostaje rozstrzygnięcie Stałego Trybunału Arbitrażowego w Hadze - donosi rosyjski dziennik ekonomiczny "Kommiersant".
Ukraińskie spółki powiązane z biznesmenem Ihorem Kołomojskim domagały się rekompensaty za przejęte po 2014 r. nieruchomości i kompleksy wypoczynkowe na Krymie.
Odszkodowania
Arbitraż, w decyzjach z października–grudnia 2022 r., uznał ukraińskie spółki za inwestorów zagranicznych i przyznał im łącznie kilkadziesiąt milionów dolarów odszkodowania.
Polak dostarcza tajną broń NATO. "Nie boisz się?"
Najwyższe kwoty zasądzono dla spółek Lugzor i Libset – po 53,8 mln dolarów; DneprAzot otrzymał 1,4 mln dolarów, Aberon 4,2 mln dolarów, a Ukrinterinvest 718 tys. dolarów.
Aneksja Krymu
Rosja argumentowała, że umowa BIT nie ma zastosowania, bo inwestycje powstały w okresie, gdy Krym należał do Ukrainy, więc miały charakter krajowy.
Sąd apelacyjny uznał jednak, że dla ochrony inwestycji kluczowe jest to, iż po marcu 2014 r. Rosja faktycznie kontrolowała Krym, a nacjonalizację przeprowadziły podległe jej organy, co daje podstawę do rozpoznania sporu w trybie BIT.
Źródło: Kommiersat