Umowa SAFE coraz bliżej. Rząd podaje termin
Umowa Polski z Komisją Europejską w sprawie unijnego programu SAFE może zostać podpisana już na początku kwietnia - zapowiedziała pełnomocniczka rządu ds. programu Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Program ma umożliwić Polsce dostęp do około 43,7 mld euro na inwestycje w bezpieczeństwo i obronność.
Pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka poinformowała, że podpisanie umowy z Komisją Europejską w sprawie finansowania w ramach unijnego mechanizmu może nastąpić w pierwszych dniach kwietnia. – Myślę, że pierwsze dni kwietnia to będzie podpisanie tej umowy – powiedziała w TVN24.
Jak dodała, Polska nadal zamierza skorzystać z pełnej puli środków wynegocjowanych w Brukseli. – Nie zmienia się ta kwota 43,7 mld euro, którą mamy wynegocjowaną w Komisji i na którą w lutym dały zielone światło wszystkie kraje członkowskie – zaznaczyła.
Pierwsze pieniądze na granicę
Po podpisaniu umowy Polska ma otrzymać pierwszą zaliczkę w wysokości 15 proc., czyli około 6 mld euro. Środki mają zostać przeznaczone m.in. na budowę systemu SAN, określanego jako "ściana antydronowa" na wschodniej granicy.
Kolejne środki będą wypłacane transzami – w zależności od postępów w realizacji projektów.
Tyle pieniędzy, ile zakontraktujemy, o tyle wystąpimy do Brukseli. Ta pożyczka jest wypłacana transzami. Dwa razy do roku, aż do 2030 roku – wyjaśniła Sobkowiak-Czarnecka.
16 lat temu nikt nie chciał go zatrudnić. Dziś dzwonią do niego bogacze
Rząd reaguje na weto prezydenta
W piątek rząd przyjął uchwałę w sprawie programu Polska Zbrojna, która upoważnia ministrów obrony oraz finansów do podpisania umowy dotyczącej programu SAFE.
To reakcja na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego, który w czwartek zawetował ustawę wdrażającą mechanizm SAFE w Polsce.
Zgodnie z przyjętą uchwałą pożyczkę z programu SAFE zaciągnie Bank Gospodarstwa Krajowego na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, a zobowiązania zostaną objęte gwarancją Skarbu Państwa. Jednocześnie spłata pożyczki ma odbywać się ze środków niewliczanych do minimalnego limitu wydatków na obronność.
Wsparcie dla służb i infrastruktury
Rząd deklaruje, że środki z programu SAFE mają zostać przeznaczone nie tylko na modernizację armii, lecz także na wzmocnienie innych instytucji bezpieczeństwa.
Chodzi m.in. o wsparcie Policji, Straży Granicznej oraz Służby Ochrony Państwa, a także rozwój infrastruktury drogowej i kolejowej o znaczeniu strategicznym.
Sobkowiak-Czarnecka zapowiedziała, że propozycje dotyczące finansowania tych projektów zostaną przedstawione w ciągu kilkunastu dni.
– Szukamy drogi, żeby uratować część z tych inwestycji przede wszystkim w Policję, Straż Graniczną i w infrastrukturę. Myślę, że to kwestia kilku, kilkunastu dni – powiedziała.
Spór o alternatywę dla SAFE
Pełnomocniczka rządu odniosła się także do propozycji tzw. polskiego SAFE 0 proc., czyli pomysłu wykorzystania zysków z wyceny złota w rezerwach NBP na finansowanie obronności.
Według niej środki te mogą nie być dostępne w najbliższym czasie. – Uważam, że tych pieniędzy po prostu nie ma, bo najpierw słyszeliśmy, że są tu i teraz, potem, że za miesiąc czy dwa, a teraz, że może w następnych latach – stwierdziła.
Jak dodała, rząd czeka na informacje z Narodowego Banku Polskiego dotyczące rzeczywistej wysokości ewentualnych środków z tego źródła.
Źródło: PAP