Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Gaz z Turkmenistanu? Prezydent rozmawia z przywódcami UE

8
Podziel się:

- Jesteśmy zainteresowani dostarczaniem naszych zasobów energetycznych Zachodowi - zaznaczył prezydent Turkmenistanu, dodając, iż jego rząd przedstawił Komisji Europejskiej propozycje, jak postępować w tej sprawie.

Gaz z Turkmenistanu? Prezydent rozmawia z przywódcami UE
(PAP/EPA)

Turkmenistan prowadzi rozmowy w sprawie zdywersyfikowania swego eksportu gazu i sprzedaży tego surowca do państw Unii Europejskiej - oświadczył w poniedziałek w trakcie wizyty w Berlinie turkmeński prezydent Kurbankuły Berdymuchammedow.

Występując na wspólnej konferencji prasowej z kanclerz Angelą Merkel powiedział, że Turkmenistan ma nadzieję na sprzedawanie gazu do Europy i prowadzi rozmowy z przywódcami UE na temat rozwiązania odpowiednich kwestii prawnych oraz technicznych.

- My w Turkmenistanie jesteśmy zainteresowani dostarczaniem naszych zasobów energetycznych Zachodowi - zaznaczył Berdymuchammedow, dodając, iż jego rząd przedstawił Komisji Europejskiej propozycje, jak postępować w tej sprawie.

Zajmujący piąte miejsce na światowej liście państw z najbogatszymi zasobami gazu ziemnego Turkmenistan prowadził w ostatnich miesiącach intensywne rozmowy na temat jego eksportu do Chin, Indii i Afganistanu.

Merkel wyraziła nadzieję na rozwiązanie kwestii blokujących podjęcie importu gazu z Turkmenistanu. - Mam nadzieję, że istniejące nadal problemy mogą zostać przezwyciężone - zadeklarowała.

Ewentualne dostawy turkmeńskiego gazu do UE musiałyby iść trasą przez Morze Kaspijskie, co wymagałoby zgody Rosji i Turcji. Niedawne odprężenie w stosunkach rosyjsko-tureckich ożywiło dyskusję wokół projektu gazociągu TurkStream, który mógłby stanowić konkurencję dla eksportu gazu z Turkmenii.

wiadomości
gospodarka
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(8)
WYRÓŻNIONE
wojt
10 lat temu
Rosja na to nie pozwoli. Łatwo to można wytłumaczyć dlaczego.
gall195
10 lat temu
no to niech polski rząd się spieszy bo 2022r kończy się rosyjska dostawa a gazoport w Świnoujściu to tylko 1/3 zapotrzebowania Polski.Nooooo chyba że Polacy będą wytwarzać gaz z własnych odwiertów z tylnej części ciała