Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Imigranci w Europie. Włosi apelują o solidarność

Włoski minister spraw wewnętrznych Angelino Alfano ponownie zaapelował we wtorek w Luksemburgu o solidarność UE w rozwiązywaniu problemów imigracji. Ostrzegł przed "bankructwem" unijnej polityki imigracyjnej.

Podziel się
Dodaj komentarz
(epp group/Flickr/CC BY-ND 2.0)

- Stawką jest swoboda przemieszczania się w Unii - powiedział Alfano na marginesie wtorkowego spotkania ministrów spraw wewnętrznych państw Unii. - Pracujemy, by uniknąć bankructwa wspólnej polityki imigracyjnej.

Tematem wtorkowych obrad w Luksemburgu jest zaproponowany przez Komisję Europejską nadzwyczajny program rozmieszczenia w UE 40 tysięcy uchodźców z Syrii i Erytrei, którzy docierają do Włoch i Grecji przez Morze Śródziemne. Propozycja budzi sporo kontrowersji. Przeciwna narzucaniu obowiązku przejmowania uchodźców od innych krajów jest m.in. Polska, która według propozycji KE miałaby przyjąć ponad 2600 osób.

Tymczasem Włosi domagają się od pozostałych państw solidarności w rozwiązywaniu problemów, związanych z napływem imigrantów przez Morze Śródziemne. "Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za tych ludzi" - apelował Alfano.

Przed wtorkowym spotkaniem doszło do zgrzytu między Włochami a Francją, która w weekend nie wpuściła do siebie ok. 200 imigrantów, głównie przybyszów z krajów afrykańskich, którzy po przeprawie do Włoch próbowali dostać się na terytorium Francji przez przejście graniczne w Ventimiglia (Ventimille), niedaleko Nicei.

Alfano i francuski minister Bernard Cazeneuve spotkali się, by wyjaśnić incydent. - Ta sytuacja w Ventimiglia to policzek wymierzony Europie - powtórzył we wtorek Alfano.

Z kolei francuski minister podkreślił, że solidarność, której domagają się Włosi, musi iść w parze z odpowiedzialnością ze strony włoskich władz, które powinny dokonywać selekcji imigrantów, mających prawo do uzyskania azylu w Unii. "Odpowiedzialnością byłoby stworzenie mechanizmu, który w miejscu, dokąd przybywają imigranci, pozwoliłby rozróżnić tych zasługujących na azyl od nielegalnych imigrantów zarobkowych i zorganizować powrót tych nielegalnych imigrantów do ich krajów" - tłumaczył Cazeneuve.

Jego zdaniem uchodźcy z prawem do azylu mogliby być przejmowani przez inne kraje UE, aby odciążyć Włochów.

##Niemcy też widzą zagrożenie

Także szef niemieckiego MSW Thomas de Maiziere ocenił, że kryzys imigracyjny jest zagrożeniem dla otwartych granic i swobody przemieszczania się w UE. - Nie dążymy do zmian w systemie Schengen, nie chcemy systematycznych kontroli na granicach w Unii - podkreślił. - Ale jeśli nie będzie odpowiedzialnego postępowania w tej sprawie, to ostatecznie może to oznaczać koniec swobody podróżowania w Europie.

Przypomniał, że zgodnie z obowiązującym w Unii rozporządzeniem dublińskim za rozpatrzenie wniosku o azyl odpowiada ten kraj, w którym imigrant przekroczył granicę UE.

Dyplomaci nie oczekują, by już we wtorek doszło do porozumienia krajów UE w sprawie propozycji KE. Problem ten trafić ma pod obrady szczytu UE, który odbędzie się w przyszłym tygodniu w Brukseli.

Czytaj więcej w Money.pl
Co dalej z jednolitym rynkiem cyfrowym? Komisja szacuje, że w pełni funkcjonujący jednolity rynek cyfrowy może przyczynić się do wypracowania 415 mld euro rocznie w gospodarce i stworzenia setek tysięcy miejsc pracy.
Grzegorz Schetyna deklaruje pomoc w sprawie fali imigrantów Szef polskiej dyplomacji oświadczył też we Wrocławiu, że Zachód ma narzędzia, by "ukarać barbarzyńskie zbrodnie".
Kopacz nie chce imigrantów w Polsce? Kraje Grupy Wyszehradzkiej i Hiszpania stworzą wspólny front przeciwko Unii.
Tagi: kryzys imigracyjny, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, unia, najważniejsze, fundusze unijne, gospodarka światowa
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz