Rozpatrzenie skargi Polski na decyzję Brukseli ws. gazociągu OPAL może potrwać nawet 20 miesięcy

Na razie trwa wymiana pism procesowych. Następnie zacznie się ustna część, czyli rozprawy. Nie wiadomo, ile ich będzie, bo zależeć to będzie od stanowisk i wniosków stron postępowania. Komisja Europejska zapewnia, że przekazała wszystkie dokumenty, których zażądał sąd.

Obraz
Źródło zdjęć: © Gaz-System

Sąd UE w Luksemburgu jest na etapie wymiany pism procesowych w sprawie skargi Polski na decyzję Komisji Europejskiej odnośnie gazociągu OPAL. Rozstrzygnięcie tej sprawy potrwa wiele miesięcy - przewiduje źródło PAP w Trybunale Sprawiedliwości UE.

Polski rząd, a także spółka zależna PGNiG złożyły do unijnego sądu pozwy przeciwko Komisji Europejskiej ws. decyzji dotyczącej gazociągu OPAL w grudniu. Przed świętami Bożego Narodzenia Sąd UE wstrzymał wykonanie decyzji Komisji przewidującej przyznanie Gazpromowi dostępu do 80 proc. przepustowości rurociągu, który jest lądową odnogą Nord Streamu (więcej o tym tutaj)
.

Z perspektywy Polski to sukces, jednak na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy przyjdzie poczekać. Rozmówca PAP z Trybunału Sprawiedliwości UE zwraca uwagę, że sprawa ma dużą skalę i precedensowy charakter, co może sprawić, że składowi orzekającemu zajmie dość dużo czasu przygotowanie orzeczenia.

Na razie trwa wymiana pism procesowych. Następnie zacznie się ustna część, czyli rozprawy. Nie wiadomo, ile ich będzie, bo zależeć to będzie od stanowisk i wniosków stron postępowania. Komisja Europejska zapewnia, że przekazała wszystkie dokumenty, których zażądał sąd.

Źródło PAP wskazuje, że w standardowych przypadkach postępowanie trwa około 20 miesięcy. Teoretycznie każda ze stron może wystąpić o przeprowadzenie sprawy w trybie przyspieszonym. Rozmówca z Komisji Europejskiej poinformował, że Komisja tego nie zrobiła. Jeśli nawet tak by się stało, oznaczałoby to jedynie skrócenie terminów, jakie sąd daje na dostarczenie pism czy inne czynności procesowe.

Na razie nie doszło do połączenia spraw, bo skargi złożone przez polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych i PGNiG (o szczegółach pisaliśmy tutaj)
nie są identyczne. - Możliwe, że zostaną one połączone - podkreślił rozmówca PAP z Trybunału. Nie ma jednak jeszcze składu orzekającego, który będzie się zajmować tymi sprawami.

Unijny sąd nie odnosi się do informacji, czy - jak podawał "Nasz Dziennik" i agencja TASS - Gazprom wystąpił o dopuszczenie do postępowania w charakterze tzw. interwenienta pobocznego. Sprawy nie chce komentować też Komisja Europejska, choć rozmówcy PAP podkreślają, że zwykle jej służby prawne nie korzystają ze wsparcia firm, nawet jeśli mają taki sam pogląd w sporze przed sądem.

Od orzeczenia Sądu UE w sprawie OPAL-u stronom sporu będzie przysługiwało odwołanie do drugiej instancji, czyli do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Pod koniec października Komisja Europejska poinformowała o zmianie swojego poprzedniego rozstrzygnięcia z 2009 r., które określało zasady korzystania przez Gazprom z gazociągu OPAL biegnącego na terenie Niemiec równolegle do polsko-niemieckiej granicy, o maksymalnej przepustowości ok. 35 mld m sześc.

Stanowi on przedłużenie ułożonego na dnie Bałtyku gazociągu Nord Stream. Samą decyzję - w postaci 42-stronicowego dokumentu - KE opublikowała jednak dopiero na początku stycznia br. (przeczytasz o tym tutaj)
.

W 2009 r. OPAL-owi przyznano na 22 lata wyjątkowe traktowanie w ramach unijnego III pakietu energetycznego. Pakiet ten wymaga m.in. dostępu stron trzecich, w tym przypadku konkurentów Gazpromu, do infrastruktury przesyłu gazu w UE. Zgodnie z tym Gazprom miał rezerwację 50-proc. przepustowości OPAL-u.

Dzięki nowej decyzji do 2033 roku Rosjanie mogliby wykorzystywać 80 proc. przepustowości OPAL-u. Rosjanie od dawna starali się o pozwolenie na pełne wykorzystywanie gazociągu. Większy przesył OPAL-em oznaczałby możliwość zwiększenia przesyłu Nord Streamem i zmniejszenie roli Ukrainy jako kraju tranzytowego.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka

Wybrane dla Ciebie
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne
Nowe taryfy za energię. Oto plan rządu dla firm
Nowe taryfy za energię. Oto plan rządu dla firm
Ministerstwo zawiesza licencję znanego doradcy. Jest oświadczenie
Ministerstwo zawiesza licencję znanego doradcy. Jest oświadczenie
Miliardy z SAFE. Polska będzie pierwszym krajem z podpisaną umową
Miliardy z SAFE. Polska będzie pierwszym krajem z podpisaną umową
Brytyjskie sankcje uderzają w rekruterów. Wysyłają migrantów do walk. "Barbarzyństwo"
Brytyjskie sankcje uderzają w rekruterów. Wysyłają migrantów do walk. "Barbarzyństwo"
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 05.05.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 05.05.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 05.05.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 05.05.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 05.05.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 05.05.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 05.05.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 05.05.2026
Problemy giganta. Chińska marka aut spada ósmy miesiąc z rzędu
Problemy giganta. Chińska marka aut spada ósmy miesiąc z rzędu