UE naciska na Ukrainę w sprawie walki z korupcją
Unia Europejska naciska na Ukrainę w sprawie skuteczniejszej walki z korupcją. Domaga się, by możliwie szybko zaczął działać elektroniczny system, w którym mają być umieszczane deklaracje majątkowe ukraińskich urzędników. Wcześniej oświadczenie w tej sprawie opublikowała unijna misja w Kijowie. Teraz, jak mówią Polskiemu Radiu urzędnicy w Komisji Europejskiej, Bruksela czeka na informacje od ukraińskiego rządu.
Elektroniczny system miał wykazać, czy majątki urzędników zostały zdobyte legalnie, czy też budzą wątpliwości i rodzą pytania o korupcję. Za podanie fałszywych informacji miały grozić surowe kary. System, zgodnie z obietnicą, był gotowy do uruchomienia 15 sierpnia, ale w ostatniej chwili agencja rządowa odmówiła wydania atestu bezpieczeństwa. Brak certyfikacji oznacza, że system nie może w pełni funkcjonować. Deklaracje wprawdzie mogą być składane, ale nie ma groźby sankcji, a zatem możliwe jest zatajenie informacji.
Unia Europejska krytykuje zamieszanie wokół systemu tym bardziej, że wcześniejsze oceny ekspertów nie budziły wątpliwości. Uznano, że jest on zgodny z międzynarodowymi standardami.
Wprowadzenie systemu było jednym z warunków zniesienia wiz dla Ukraińców podróżujących do Unii. - Teraz przeciwnicy bezwizowego ruchu z niektórych unijnych krajów dostają argument do ręki - skomentował jeden z urzędników w Komisji Europejskiej.