Notowania

imigranci
11.12.2014 17:49

Zmiana polityki wobec imigrantów w Wlk.Brytanii?

- Mamy masę miejsca dla kolejnych - stwierdził ekspert pracujący dla rządu Davida Camerona.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PA Wire/Press Association Images/EAST NEWS)

Kolejny, prowokujący do myślenia głos w debacie o imigracji w Wielkiej Brytanii. Ekspert rządowy stwierdził, że mówić o przeludnieniu to przesada, bo w kraju jest jeszcze bardzo dużo miejsca dla imigrantów.

Zgodził się jednak, że imigracja nie ma wielkiego znaczenia gospodarczego i przyznał, że imigranci obniżają nieco poziom płac.

Były profesor ekonomii Uniwersytetu w Oxfordzie, Stephen Nickell, który pracuje dla powołanego przez rząd premiera Davida Camerona niezależnego Urzędu Odpowiedzialności Budżetowej, zeznawał przed komisją skarbową parlamentu.

Jak powiedział, w społeczeństwie utrwaliło się przekonanie, że _ więcej imigrantów to więcej mieszkań, dróg, lotnisk, wysypisk śmieci - czyli tego, czego ludzie generalnie nie lubią, zwłaszcza po sąsiedzku _.

Powszechnie wymienia się też przeciążoną służbę zdrowia, edukację, opiekę socjalną i transport. Profesor Nickell zaznaczył jednak, że obiektywnie nie można się zgodzić z twierdzeniem, że _ nasza mała wyspa jest przeludniona _. _ Mamy masę miejsca. _

_ _

_ - Tereny zabudowane to 10 proc. obszaru Wysp Brytyjskich. Nawet w zurbanizowanym hrabstwie Surrey pod Londynem zabudowa zajmuje mniej miejsca niż pola golfowe _ - powiedział ekspert Urzędu Odpowiedzialności Budżetowej.

Prezes prawicowego think-tanku Migration Watch, Andrew Green odczytał jednak inaczej te zaznania. Powiedział, że skoro obecność imigrantów nie ma wielkiego znaczenia ekonomicznego, kwestia negatywnego wpływu na poziom zarobków i obciążenia infrastruktury powinna mieć decydujące znaczenie w polityce imigracyjnej.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: imigranci, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, unia, fundusze unijne, gospodarka światowa
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz