Jak podaje "Financial Times" planowane uderzenie w rosyjski gaz ma przede wszystkim zaszkodzić dochodom Moskwy w handlu LNG z Azją.
Unia stawia przede wszystkim na utrudnienie logistyki eksportu na rynki azjatyckie opartej na europejskich węzłach. Europejskie firmy mają mieć zakaz świadczenia usług dla przewozu rosyjskiego LNG.
DLA CIEBIEWolność czy pieniądze? Zawsze płacisz jakąś cenę - Alina Sztoch II Pierwsza Praca #2
Jednak w ramach 14. pakietu sankcji UE Grecja wywalczyła wyjątek pozwalający firmom takim jak Dynagas realizować długoterminowe umowy zawarte przed wejściem w życie nowych zasad.
"Financial Times" wyjaśnia, że rdzeniem nowych sankcji ma być zakaz ponownego załadunku i przeładunku rosyjskiego LNG w portach UE w celu dostarczenia go do państw trzecich.
Regulacje nie obejmują jednak bezpośredniego importu rosyjskiego LNG do Unii.
W negocjacjach dotyczących nowego pakietu pojawiły się zastrzeżenia Grecji, która wskazywała na ryzyko dla krajowej branży żeglugowej w razie pełnego zakazu transportu rosyjskiego LNG przez unijne firmy na świecie.
Dynagas eksploatuje wyspecjalizowaną flotę tankowców klasy lodowej, ważną dla projektu Yamal LNG, a kompromisowa klauzula praw nabytych ma pomóc uzyskać jednomyślność państw UE.