WAŻNE
TERAZ

Tomasiak ma złoto. Mistrzostwa zakończono po pierwszej serii

UOKiK uderzył w Amazona. Gigantyczna kara

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył 31,8 mln zł kary na Amazona za niedostarczanie opłaconych zamówień oraz za nieprawdziwe informacje o dostępności produktów i terminach dostaw - praktyki, zaliczane do tzw. dark patterns - podał UOKiK w komunikacie. Amazon zapowiedział odwołanie od tej decyzji.

BRAZIL - 2024/03/04: In this photo illustration, the Amazon logo is displayed on a smartphone screen and in the background. (Photo Illustration by Rafael Henrique/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)Amazon został ukarany przez UOKiK
Źródło zdjęć: © GETTY | SOPA Images

W komunikacie UOKiK wskazano, że konsument, który zamówił produkt na platformie Amazon.pl i za niego zapłacił, w wielu przypadkach mógł go nie otrzymać. Dodano, że zgodnie z zakwestionowaną praktyką, złożenie zamówienia i otrzymanie jego potwierdzenia nie jest równoznaczne z zawarciem umowy sprzedaży. Jest to jedynie oferta nabycia produktu, która nie jest wiążąca dla spółki.

UOKiK podkreśla, że nawet po zapłacie za towar, Amazon nie jest zobowiązany do jego dostarczenia – może anulować zamówienie. Zawarciem umowy sprzedaży dla Amazona jest dopiero informacja o faktycznej wysyłce i to, według przedsiębiorcy, stanowi właściwy moment zakupu towaru.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Bojkot Oleju Kujawskiego. Ekspert nie kryje oburzenia. Wskazał winnego

UOKiK: Amazon wywiera presję na konsumentów

"Przeciętny konsument ma prawo przypuszczać, że oferowane przez przedsiębiorców opcje zakupu, dostępność i czas dostawy nie wprowadzają w błąd. Nie powinien być zmuszany do podejmowania dodatkowych działań, aby sprawdzić wiarygodność oferowanych funkcjonalności czy prezentowanych informacji. W wydanej wobec Amazona decyzji zakwestionowaliśmy wprowadzanie konsumentów w błąd, w tym praktyki zaliczane do tzw. dark patterns, czyli nakładanie presji na konsumentów przez wyświetlanie licznika czasu, w którym powinno być złożone zamówienie, pomimo braku gwarancji dostawy w tym terminie" - powiedział cytowany w komunikacie prasowym prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Wskazano również, że Amazon oferuje "Gwarancję dostawy" – polegającą na tym, że w określonym czasie produkt ma dotrzeć do konsumenta, a gdy się tak nie stanie, konsument może zwrócić się o zwrot pieniędzy za dostawę.

"Konsumenci jednak nie otrzymują przed złożeniem zamówienia informacji o zasadach tej usługi. Dostępne są one tylko na etapie podsumowania zamówienia, o ile konsument zdecyduje się zapoznać z kolejnymi odnośnikami określającymi szczegóły dostawy. Jeśli tego nie zrobi, może nie być świadomy swoich praw, nie zgłosić się po zwrot środków i ich nie otrzymać, gdyby doszło do opóźnienia w wysyłce. Informacja o "Gwarancji Dostawy" nie jest ponadto uwzględniona w potwierdzeniach, jakie otrzymuje konsument" - napisano w komunikacie.

Amazon zapowiada: będziemy się odwoływać od decyzji UOKiK

Do decyzji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów odniósł się Amazon. W przesłanym money.pl oświadczeniu biuro prasowe podkreśla, że firma inwestuje i pracuje, by zapewnić klientom "precyzyjną oraz wiarygodną informację o dostawie na etapie finalizacji zamówienia".

"Zdecydowana większość zamówień dociera zgodnie z przewidywanym terminem. Klienci zawsze mogą się z nami skontaktować i otrzymają od nas wsparcie, także w sporadycznych przypadkach wystąpienia opóźnienia lub anulowania zamówienia" - czytamy dalej.

Biuro prasowe Amazona zapewnia też, że w ostatnim roku firma współpracowała z UOKiK i zaproponowała "szereg dobrowolnych rozwiązań mających na celu dalszą poprawę doświadczenia klientów".

Ściśle przestrzegamy prawa we wszystkich krajach, w których prowadzimy działalność i zdecydowanie nie zgadzamy się z wydaną decyzją i karą nałożoną przez Prezesa UOKiK. Będziemy odwoływać się od tej decyzji - czytamy w oświadczeniu.
Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady