Ursus sprzedany. Nowa współwłaścicielka mówi o planach rozwoju

W czwartek firma Ursus, wystawiona na sprzedaż po tym, jak sąd ogłosił jej upadłość, została kupiona przez spółkę M.I. Crow sp. z .o. o., której prezesem jest Ukrainiec Oleg Krot, a współwłaścicielką Bożena Głowacka. W niedzielę Głowacka skomentowała przejęcie legendarnego Ursusa.

ursusursus
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons | Silar, CC BY-SA 4.0

Bożena Głowacka, współwłaścicielka spółki M.I. Crow, która nabyła majątek firmy Ursus S.A. w stanie upadłości, przekazała oświadczenie serwisowi farmer.pl dotyczące zakupu firmy.

Z wielką odpowiedzialnością i optymizmem ogłaszamy początek nowej ery dla legendarnej marki Ursus. Nasza firma, wspierana przez międzynarodowych inwestorów z Polski, Stanów Zjednoczonych i Ukrainy, jest gotowa podjąć wyzwanie ożywienia tego przemysłowego symbolu, zachowując jednocześnie jego unikalne dziedzictwo i długą tradycję w produkcji maszyn rolniczych - czytamy w oświadczeniu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jak nauczycielka zarobiła fortunę na sprzedaży butów? - Dominika Żak w Biznes Klasie

Głowacka nie ujawnia jednak konkretnych planów - podaje serwis. Zapewnia jednak, że miejsca pracy mają zostać utrzymane, a także w planach jest zatrudnianie kolejnych pracowników.

Nie tylko zobowiązujemy się do utrzymania istniejących miejsc pracy, ale również planujemy stworzenie nowych możliwości zatrudnienia, aby przyciągnąć specjalistów i zwiększyć zdolności produkcyjne Ursus S.A., przy jednoczesnym wsparciu lokalnej społeczności. Nasz plan inwestycyjny przewiduje modernizację produkcji poprzez wdrożenie nowoczesnych technologii i zasad zarządzania, które uwzględnią także aspekt środowiskowy, przy zachowaniu jakości produkcji i standardów, które przyniosły Ursusowi międzynarodowe uznanie. Firma będzie zarządzana w sposób etyczny i efektywny - zaznacza Głowacka.

Ursus na sprzedaż

Przypomnijmy, że Ursus został sprzedany dopiero w trzecim konkursie ofert. 74 mln zł to minimalna kwota, za jaką syndyk był gotów sprzedać Ursusa. W pierwszym konkursie chciał minimum 125 mln zł, a w drugim - 99 mln zł. W obu tych konkursach nie było żadnego chętnego na majątek legendarnej firmy.

Ursus, ikona polskiego przemysłu maszynowego, od lat borykał się z trudnościami finansowymi. W 2020 roku firma próbowała przezwyciężyć kryzys, składając wniosek o restrukturyzację, jednak niepowodzenie w szybkim zakończeniu tego procesu doprowadziło w marcu 2021 roku do otwarcia postępowania sanacyjnego.

Jednak Sąd Rejonowy w Warszawie oddalił wniosek o otwarcie postępowania sanacyjnego i ogłosił upadłość Ursusa. Syndykiem została spółka KGS Restrukturyzacje - pisaliśmy na money.pl.

Dzisiejszy Ursus to jednak przede wszystkim odnowiony znak towarowy, przejęty przez Pol-Mot w 2011 roku, gdy zakłady Ursusa były już praktycznie bankrutem.

Ambitne plany reaktywacji przewidywały rozwój na rynkach afrykańskich oraz wejście na rynek pojazdów elektrycznych, co wzbudziło zainteresowanie na szczeblu politycznym. W 2017 roku prezydent Andrzej Duda odwiedził montownię Ursusa w Afryce. Spółka próbowała także zdobyć rynek autobusów elektrycznych, jednak trudności finansowe sprawiły, że sukcesu na tym polu nie osiągnęła.

Kim jest nowy właściciel?

Spółka M.I. Crow, z siedzibą w Warszawie i kapitałem zakładowym wynoszącym 50 tys. zł, nabyła prawo do znaku towarowego Ursus, zakłady produkcyjne w Dobrym Mieście i Lublinie, a także ponad 4-hektarową nieruchomość w Biedaszkach Małych w gminie Kętrzyn. Przejęła również dokumentację projektów badawczo-rozwojowych firmy, maszyny i urządzenia, stając się jednocześnie pracodawcą dla personelu zatrudnionego w fabrykach.

Prezesem spółki jest Oleg Krot i jest to jedno z najgłośniejszych nazwisk ukraińskiego biznesu. W rozmowie z "Forbesem" kilka lat temu nazwał się multimilionerem. Jak tłumaczył, pierwszy milion zarobił w e-sporcie, organizując turnieje w grach komputerowych. Zaczął w 2003 r., co trzy lata później zaowocowało założeniem firmy WePlay! Esports.

Przejęcie Ursusa spotkało się z licznymi komentarzami ze strony przedstawicieli prawicy. "W Polsce Pana Tuska już nic się nie opłaca?" - pytał w swoim wpisie europoseł PiS Bogdan Rzońca.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta