Departament Stanu przekazał we wtorek Kongresowi, że środki zostaną wykorzystane m.in. do walki z "narkoterroryzmem" w regionie oraz poprawy bezpieczeństwa Kanału Panamskiego.
Waszyngton przesuwa wojskowe fundusze
Jak przekazała AP, Departament Stanu uzasadnił przesunięcie środków zmianą priorytetów amerykańskiej polityki zagranicznej i rosnącym znaczeniem Ameryki Łacińskiej dla bezpieczeństwa USA.
DLA CIEBIEMorning Run Club by Opel Astra
"Te fundusze uniemożliwią przeciwnikom zdobycie strategicznych przyczółków na naszej (zachodniej) półkuli" – oświadczył resort. Według AP jest to pośrednie odniesienie do Chin, które w ostatnich dwóch dekadach stały się ważnym partnerem handlowym wielu państw Ameryki Łacińskiej.
Decyzję o przesunięciu środków podjęto po ubiegłotygodniowej podróży sekretarza stanu USA Marco Rubio do Ameryki Południowej. Rubio odwiedził Peru, Kolumbię i Ekwador, gdzie zapowiedział zwiększenie amerykańskiego wsparcia i współpracy z władzami tych państw.
Jak zauważył dziennik "El País", Kolumbia, Ekwador, Peru i Panama, do których trafią przesunięte środki, zgodziły się również dołączyć do inicjatywy "Tarcza Ameryk". W jej ramach administracja Trumpa chce zacieśnić współpracę z państwami regionu w walce z przestępczością zorganizowaną, przede wszystkim z handlem narkotykami.
Przesunięcie środków jest kolejnym działaniem administracji Trumpa ograniczającym część amerykańskiego finansowania lub obecności wojskowej w Europie – zauważyła amerykańska stacja PBS. Słowacja i Macedonia Północna są członkami NATO. Trump wielokrotnie krytykował państwa Sojuszu za – jego zdaniem – zbyt niskie wydatki na obronność. Departament Stanu zaznaczył jednocześnie, że dotychczasowy podział środków nie odpowiada priorytetom administracji dotyczącym półkuli zachodniej.
Administracja Trumpa odwołuje się w polityce wobec państw Ameryki Łacińskiej do XIX-wiecznej doktryny Monroego. Na początku XX wieku została ona rozszerzona przez prezydenta Theodore’a Roosevelta o tzw. politykę grubej pałki, zakładającą, że półkula zachodnia stanowi wyłączną strefę wpływów USA.