Zarzuty dla kosmetycznego giganta. "Naruszanie interesów konsumentów"

Prezes UOKiK zakwestionował komunikację L’Oréal Polska dotyczącą właściwości środowiskowych kosmetyków Garnier i postawił spółce zarzut naruszania zbiorowych interesów konsumentów – poinformował UOKiK w komunikacie. Spółce grozi kara do 10 proc. obrotu.

Otwarcie parku handlowego  w Poznaniu
Fot. Lukasz Gdak/East News, Poznan, 28.08.2025. Otwarcie parku handlowego Lawica Shopping Park. N/z drogeria DM
Lukasz GdakUOKiK postawił L’Oréal Polska zarzut naruszania zbiorowych interesów konsumentów
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Lukasz Gdak
Katarzyna Kalus

"Wpływ na środowisko może być jednym z kryteriów wyboru produktu – obok jego ceny, składu czy działania. Badania pokazują, że zaufanie polskich konsumentów do takich deklaracji jest wyższe niż średnia w UE. Tym bardziej przekazy o ekologiczności powinny być jasne i rzetelne. Jeśli sugerują więcej, niż wynika z cech produktu, mogą być greenwashingiem, czyli przedstawianiem produktu lub działalności firmy jako bardziej przyjaznych środowisku, niż są w rzeczywistości" – napisano w komunikacie.

Podano, że opracowany przez grupę L’Oréal "Zielony System Znakowania Produktów" (Product Impact Labelling – PIL) był stosowany na stronie internetowej marki Garnier od sierpnia 2021 r. do czerwca 2025 r., kiedy to w toku postępowania prowadzonego przez Prezesa UOKiK spółka zaniechała tej praktyki.


DLA CIEBIE
Morning Run Club by Opel Astra

System miał pomagać konsumentom ocenić i porównać wpływ kosmetyków na środowisko w skali od A do E. Spółka komunikowała, że oceny uwzględniają m.in. pozyskanie surowców, produkcję i transport, użytkowanie i utylizację opakowań.

Konsumenci nie byli jednak jasno informowani o tym, że kosmetyki porównywano wyłącznie z innymi produktami grupy L’Oréal, a nie z szerszą ofertą rynkową. Aby dostać lepszą ocenę, produkt musiał wypaść lepiej na ich tle, a nie osiągnąć określony poziom wpływu na środowisko.

Spółka podkreślała udział ekspertów w tworzeniu systemu, jego naukowe podstawy, liczne czynniki uwzględniane w ocenie czy zewnętrzną weryfikację danych. Nie przekładało się to jednak na z góry określone kryteria środowiskowe przypisane poszczególnym ocenom.

Taki sposób prezentacji mógł sprawiać wrażenie, że przyznana litera A czy B oznacza produkt dobry lub neutralny dla środowiska. Tymczasem ocena pokazywała, że w porównaniu z innymi produktami L’Oréal kosmetyk Garnier wypada lepiej. Nie informowała o spełnieniu obiektywnych kryteriów środowiskowych.

Prezes UOKiK przedłożył swoje stanowisko w sprawie greenwashingu również sądowi. Przedstawił istotny pogląd w sprawie z powództwa Fundacji ClientEarth przeciwko Nestlé Polska. Spór dotyczy oznaczeń i reklamy wody Nałęczowianka.

Klienci wprowadzeni w błąd. UOKiK tłumaczy

Hasła takie jak "butelka w 100 proc. z innych butelek", "w 100 proc. nadaje się do recyklingu" czy "spotkajmy się jeszcze raz" umieszczane na butelkach i materiałach marketingowych mogły sugerować konsumentom większą skalę ponownego wykorzystania plastiku i większe niż w rzeczywistości korzyści dla środowiska.

W szczególności mogły wywoływać przekonanie, że cała butelka może zostać ponownie przetworzona, a jej negatywny wpływ na środowisko zostaje w ten sposób zneutralizowany. W praktyce nie wszystkie elementy opakowania mogą zostać ponownie wykorzystane w ten sam sposób, a sam proces recyklingu wiąże się ze stratami materiału. Zastrzeżenie, że deklaracje nie dotyczą zakrętki i etykiety, znajdowało się w innym miejscu niż sama deklaracja i było zapisane mniejszą czcionką.

Istotny pogląd to stanowisko, które Prezes UOKiK może przedstawić sądowi, gdy przemawia za tym interes publiczny. Nie rozstrzyga sporu i nie jest dla sądu wiążący, ale może być pomocny przy ocenie sprawy.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie