Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. MAB
|

USA wyślą żołnierzy do Europy Wschodniej. Biden: "wkrótce"

9
Podziel się:

W związku z napięciem między Moskwą a Ukrainą Stany Zjednoczone "wkrótce" wyślą niewielką liczbę amerykańskich żołnierzy do Europy Wschodniej - zapowiedział w piątek prezydent Joe Biden.

USA wyślą żołnierzy do Europy Wschodniej. Biden: "wkrótce"
Stany Zjednoczone postawiły już w stan pogotowia 8,5 tys. żołnierzy, by wzmocnić NATO. (Getty Images, Drew Angerer)

"Niedługo wyślę amerykańskie wojska do Europy Wschodniej i krajów NATO. Niewiele" – powiedział dziennikarzom prezydent USA, wysiadając z samolotu po powrocie z podróży do Pensylwanii.

Wysłanie wojsk do krajów wschodnich ma być dodatkowym środkiem nacisku na rosyjskiego prezydenta Władimira Putina.

Napięcia na Wschodzie. USA oceniają, że atak Rosji byłby możliwy w lutym

Stany Zjednoczone postawiły już w stan pogotowia 8,5 tys. żołnierzy, aby wzmocnić NATO. Joe Biden powtórzył, że nie ma mowy o wysłaniu wojsk amerykańskich na Ukrainę, która nie jest członkiem sojuszu wojskowego.

Według Amerykanów Rosja mogłaby zaatakować Ukrainę w lutym. Według sekretarza obrony Lloyda Austina Władimir Putin ma już obecnie zdolność bojową do podjęcia działań przeciwko Ukrainie. Szef Pentagonu zaznaczył jednak, że "wciąż jest czas i pole do dyplomacji".

Mówiąc o skali ewentualnego konfliktu, Austin ocenił, że "istnieje wiele dostępnych opcji obejmujących zajmowanie miast i znaczących terytoriów, ale także akty przymusu i prowokacyjne działania polityczne, takie jak uznanie terytoriów separatystycznych".

Zobacz także: "Nieodwracalna zmiana" w relacjach Niemcy-Rosja. Ekspertka wyjaśnia

Konflikt Rosja-Ukraina. Czego chce Władimir Putin

W piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że intensywne negocjacje międzynarodowe zmniejszają ryzyko eskalacji w konflikcie Kijowa z Rosją. Rosja uzależnia deeskalację sytuacji wokół Ukrainy powrotem do końca polityki rozszerzenia Sojuszu Atlantyckiego, w szczególności na Ukrainę. Żąda też powrotu do rozmieszczenia zachodnich wojsk na granicach z 1997 r., czyli do stanu sprzed rozszerzenia Sojuszu między innymi o Polskę.

Stany Zjednoczone i NATO formalnie odrzuciły te żądania w środę, proponując negocjacje w sprawie wzajemnych ograniczeń rozmieszczenia rakiet krótkiego i średniego zasięgu, a także ćwiczeń wojskowych w pobliżu przeciwnego obozu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(9)
Zbigniew1943
4 miesiące temu
żeby "ożywić" przemysł zbrojeniowy USA trzeba wywołać awanturę wciągając w to Polskę i innych "użytecznych idiotów" Polska powinną uwzględnić jeszcze nie tak dawne żądania Ukrainy oddania terenów aż po Rzeszów!Rosja gdyby chciała bez problemu zajęła by Polskę..Darz na bór!!! waleczny narodzie.
drwiszon
4 miesiące temu
żądania Putina bo pismak zapomniał ich zamieścić: -Brak manewrów wojskowych NATO w pobliżu granicy z Rosją, brak manewrów wojskowych Rosji w pobliżu granic państw NATO -Zakaz stacjonowania pocisków średniego zasięgu zdolnych do użycia broni jądrowej w Europie, w tym w europejskiej części Rosji -Zakaz stacjonowania broni jądrowej poza własnym krajem (co oznaczałoby również wycofanie amerykańskiej broni jądrowej z Europy) -Nie pozwalać bombowcom patrolować tak blisko siebie, aby możliwy był atak -Nie umieszczać okrętów wojennych tak blisko siebie, aby mogły je zaatakować rakietami -Powrót do Aktu Stanowiącego NATO-Rosja, który zakazuje stałego stacjonowania wojsk NATO w Europie Wschodniej No bezczelny ten Putin, coś takiego żądać?!
jan
4 miesiące temu
a po co, czyżby husaria Antoniego Smoleńskiego i modlitwa nie zapewniały pełnego bezpieczeństwa Polski
Tommy Lee
4 miesiące temu
Jeżeli coś się zacznie to najwcześniej po Igrzyskach w Pekinie. A niewielka ilość żołnierzy i tak nic nie zmienia to gest na potrzeby medialne żeby nie było że Stany są bierne w tej sytuacji.
Jacek
4 miesiące temu
No właśnie: niewielką. Może dwa drony, jak do Afganistanu?