Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KRO
|
aktualizacja

Ustawa o obronie ojczyzny. Kaczyński i Błaszczak odsłonili karty. "Radykalne wzmocnienie sił zbrojnych"

100
Podziel się:

W trakcie przedstawiania założeń do ustawy o obronie ojczyzny wicepremier Jarosław Kaczyński podkreślał, że do zmian Polskę zmusiła "polityka mocarstwowa" Rosji oraz działania Białorusi na granicy. Prezes PiS zaznaczył, że nasz kraj jest przedmurzem sił NATO i ONZ, dlatego też - w jego ocenie - potrzebne jest "radykalne wzmocnienie sił zbrojnych".

Ustawa o obronie ojczyzny. Kaczyński i Błaszczak odsłonili karty. "Radykalne wzmocnienie sił zbrojnych"
Ustawa o obronie ojczyzny. Wicepremier Jarosław Kaczyński i minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak przedstawili założenia do projektu (Twitter.com, Materiały prasowe)

Jarosław Kaczyński przekonywał, że aktualna sytuacja na granicy polsko-białoruskiej wymusiła na rządzących przyspieszenie prac nad gruntowną reformą wojska polskiego. Stąd konieczność uchwalenia tzw. ustawy o obronie ojczyzny.

- Ustawa o obowiązku obrony państwa wymaga zmiany. Kolejną przesłanką są potrzeby obronne naszego państwa. Musimy mieć poważną siłę odstraszającą. Musimy mieć skuteczną obronę - przekonywał wicepremier na konferencji prasowej.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości na konferencji prasowej przypomniał, że obecna ustawa pochodzi jeszcze z lat 60. XX wieku. Przekonywał, że Polska dziś jest przedmurzem sił zbrojnych NATO i ONZ. Dlatego, aby zagwarantować bezpieczeństwo nasze i naszych partnerów, konieczne jest "radykalne wzmocnienie sił zbrojnych". Kaczyński przyznał, że dołączył do rządu głównie po to, aby zrealizować ten cel.

Ustawa o obronie ojczyzny. Ma być więcej żołnierzy

Jednym z celów, który spełni ustawa o obronie ojczyzny, będzie zwiększenie liczebności armii RP. - Siły naszego wojska wielokrotnie muszą być zwiększone. Liczebność wojska ma się zwiększyć - podkreślił Jarosław Kaczyński.

Zobacz także: Obniżka akcyzy na paliwa. To możliwe? Minister tłumaczy

Wicepremier podkreślił też, że jego ugrupowanie nie zgadza się z tezą, iż wojsko może nie być liczebne, ale dobrze uzbrojone. W ocenie rządzących armia powinna być i liczebna, i zaopatrzona w broń oraz technologię.

- Państwo, które leży na granicy NATO i UE, musi mieć poważną siłę odstraszającą. Musi w razie potrzeby mieć możliwość naprawdę skutecznej obrony, także samodzielnie. Ponieważ mechanizm prowadzący do uruchomienia sił NATO trochę trwa - zaznaczył Jarosław Kaczyński.

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak natomiast zapewnił, że rząd nie ma w planach przywrócenia obowiązkowej służby wojskowej. Wprowadzi natomiast dobrowolną, zasadniczą służbę wojskową.

Nowe rodzaje służby

Wraz z rozrostem liczebności wojska, konieczne będzie rozlokowanie rekrutów w strukturach już istniejących, jak i powołanie nowych. Mariusz Błaszczak ujawnił, że pojawią się nowe jednostki w wojsku polskim.

- Wprowadzimy nowe rodzaje służby: żołnierze zawodowi, podchorążowie. Wprowadzamy dobrowolną służbę wojskową. Dla tych, którzy przejdą ten kurs, mogą przystąpić do zawodowej służby - powiedział szef MON.

Kwalifikację wojskową ma prowadzić resort obrony narodowej. W trakcie dobrowolnej służby wojskowej rekrut przejdzie szkolenie, które zakończy się złożeniem przysięgi i przejściu na zawodową służbę. Chętny ma zarabiać około 4400 złotych brutto. Dla wszystkich zainteresowanych dalszą karierą w armii ma się znaleźć w niej miejsce w przyszłości.

Ministerstwo chce skusić do dołączenia do wojska także studentów uczelni cywilnych na dwa sposoby. Pierwszym z nich są stypendia. Pobierający je student będzie miał sfinansowany cały proces kształcenia. W zamian po jego zakończeniu będzie musiał odbyć pięcioletnią służbę wojskową. Ta propozycja będzie skierowana dla studentów tych kierunków, które nie są dostępne w wojskowych uczelniach.

Drugim pomysłem jest rozszerzenie programu "Legia Akademicka". Biorącym w nim udział studentom MON wskaże zajęcia wojskowe na uczelniach cywilnych i wypłaci wynagrodzenie za udział w nich. Absolwent tychże zajęć będzie mógł liczyć na stopień kaprala rezerwy, a jeżeli odbędzie dodatkowe praktyki i ćwiczenia - na stopień oficerski.

Będzie kolejny fundusz

Aby sfinansować dodatkową rekrutację i przyszłe zakupy uzbrojenia, rząd powoła nowy fundusz przy Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK). Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych będzie jednym z elementów ustawy o obronie ojczyzny.

Środki na sfinansowanie potrzeb wojska mają pochodzić z wpływów z papierów skarbowych, obligacji BGK, budżetu państwa oraz z zysku Narodowego Banku Polskiego. Mariusz Błaszczak zapewnił, że rząd nie tworzy "nowych bytów". W praktyce nowy fundusz będzie dalszym wyprowadzaniem długu państwa poza budżet, o którym mówił dr Sławomir Dudek w głośnym wywiadzie udzielonym money.pl.

Jeżeli o finansach mowa, to po przyjęciu ustawy żołnierze będą mogli liczyć na dodatki motywacyjne - takie same, jakie dziś otrzymują policjanci. Świadczenie to wyniesie 1500 złotych za 25 lat służby i 2500 złotych za 28,5 roku służby.

- Wprowadzamy także przepisy dyscyplinujące czy przepisy antykorupcyjne. Zwiększamy nakłady finansowe, dlatego wprowadzamy dodatkowe przepisy dla żołnierzy, którzy będą nadzorować postępowania przetargowe - podkreślił Mariusz Błaszczak.

Nowa jednostka, nowy stopień

Pojawi się również nowy stopień w polskiej armii - starszy szeregowy specjalista. Szef MON tłumaczył, że stopień ten jest potrzebny dla tych, którzy posiadają "wiedzę i umiejętności", ale "nie chcą być podoficerami z różnych przyczyn". Nowy stopień ma zagwarantować im ścieżkę awansu.

Ustawa o obronie ojczyzny przyniesie również całkowicie nową formację - Wojska Obrony Cyberprzestrzeni. W tej jednostce służyć mają też osoby z niepełnosprawnościami.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(100)
jaro15
10 miesięcy temu
Nie wierzę że ta banda potrafi coś zrobić dobrze. Dadzą tym ludziom hełmy wzór 47, kałasznikowy albo rozpadające się Groty i wyślą do okopów na śmierć.
Ruslan
rok temu
Pan Błaszczak coś chce zrobić w porównaniu do PO nieudaczników którzy oddali sprawy wojskowe kadrowcom ( bzdurna likwidacja etatów ) i wyrzucili żołnierzy którzy mieli bezcenne doświadczenie z misji w Iraq i Afganistanie bo zabrakło mu czegoś tam pozwolono odejść na emeryturę żołnierzom bez pełnej wysługi a przecież starczy powołać tych wygnanych przez PO żołnierzy i już mamy armię minimum 150 tys Nie jestem zwolennikiem żadnej partii politycznej ale uważam że Pan Błaszczak chce coś zrobić i mając nadzieję życzę mu jak najlepiej bo każdy jego sukces będzie naszym sukcesem.
Aqqa
rok temu
Nasze wojsko może nas obronić co najwyżej przed Słowacją. Strata pieniędzy. W razie konfliktu wystawiają tylko większą liczbę młodych chłopaków na pewną śmierć. Rosja ma 50mln rezerwistów. To więcej niż liczy ten naród. Pokonaliby nas bez broni, nacierając samą masą.
Toto
rok temu
Kosy na sztorc! Do boju! Tylko skąd kosy?
Obywatel
rok temu
A Naród dalej będzie czekał w kolejce do lekarza specjalisty 12miesięcy jak to mnie pani ostatnio poinformowała w przychodni! Bo demencyjny kaczyński chce mieć nowy elektorat i jeszcze większą rzeszę niepotrzebnych nierobów będziemy utrzymywać!!!!!!!!!!! Trójpodział WŁADZY powinien być na pierwsze 3 partie które DOSTAŁY NAJWIEKSZE POPARCIE NARODU W WYBORACH!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A nie na takie które są poza progiem wyborczym!!!!
...
Następna strona