Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
AZI
|

Volkswagen ma problem. Nie ma chętnych na elektryki

128
Podziel się:

Volkswagen zmniejszył produkcję samochodów elektrycznych w swojej fabryce w Emden i zredukował zatrudnienie. Powodem jest brak chętnych na zakup elektrycznych aut produkowanych przez koncern.

Volkswagen ma problem. Nie ma chętnych na elektryki
Z powodu braku chętnych na elektryczne auta, Volkswagen zdecydował się zmniejszyć produkcję samochodów elektrycznych w swojej fabryce w Emden w północnych Niemczech (Pixabay, Mikes Photography)

Jak informuje regionalna gazeta "Nordwest-Zeitung", Volkswagen zdecydował się zmniejszyć produkcję samochodów elektrycznych w swojej fabryce w Emden w północnych Niemczech. Powodem jest brak chętnych na zakup elektryków. Popyt na samochody elektryczne budowane w Emden jest prawie o 30 procent niższy niż pierwotnie planowano — informuje niemiecka gazeta.

Z tego powodu Volkswagen przedłużył o tydzień letnie wakacje dla pracowników pracujących nad samochodami elektrycznymi, a około 300 z 1500 pracowników tymczasowych, obecnie zatrudnionych w Emden, zostało zwolnionych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Bez fabryki w Jaworznie Izera nie ruszy. "Mamy nadzieję, że uda się ten teren pozyskać"

Producenci aut elektrycznych mogą mieć problem?

Volkswagen ma jednocześnie nadzieję, że planowane na koniec roku wprowadzenie na rynek nowego modelu Volkswagena ID7 spowoduje, że wykorzystanie mocy produkcyjnych w zakładzie wzrośnie.

Popytowi na elektryki z pewnością nie pomaga zmniejszenie dotacji na takie auta m.in. w Niemczech i Francji.

Według Niemieckiego Instytutu Badań Ekonomicznych (DIW) na koniec 2022 po niemieckich drogach jeździło milion pojazdów elektrycznych. Z kolei w rankingu najpopularniejszych elektryków w Niemczech Volkswagen jest na czwartym i piątym miejscu za Teslą. Wyzwaniem dla niemieckiego koncernu jest także rywalizacja z chińskimi producentami, którzy oferują tańsze auta.

Tymczasem z przeprowadzonego w 2021 roku badania firmy Deloitte wynika, że dla 85 proc. Niemców kolejna zmiana samochodu nie oznaczałaby przesiadki na prąd. Aż 49 proc. ankietowanych wybrałaby klasyczne auta spalinowe, a 30 proc. kupiłoby hybrydę. Z kolei za kierownicę "elektryka" wsiadłoby tylko 15 proc. osób biorących udział w badaniu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(128)
Znak
4 miesiące temu
Zasięg jeszcze za mały czas ładowania długi, czekamy na lepsze akumulatory, tańsze, pojemniejsze, mniejsze, niepalne lub ogniwa paliwowe.
ppp
7 miesięcy temu
Niech sobie dadzą spokój, firmy które szybko wycofają sięz elektryków stracą mniej kasy. Żadne reklamy nie przekonają nikogo że gorsze jest lepsze.
Zielony długi...
7 miesięcy temu
Prawdziwy facet z jajami jeździ spalinowym samochodem , a elektrycznym samochodzikiem jeżdżą tylko ci co jaj nie mają😁
jakoo
10 miesięcy temu
Na Kubie mechanicy dają radę. Każdy stary samochód może być sprawny, wystarczy tylko ludzi odciąć od nowych samochodów. W dodatku stare samochody nie mają udziwnionej mechaniki, przez co łatwo je naprawiać. Praktycznie wszystkie części pochodzą z Chin, więc naprawy nie będą drogie. Blacharka nie zawsze idealnie pasuje, ale da się doklepać. Damy radę metodą rzemieślniczą.
Elektryk
10 miesięcy temu
Proponuję wszystkim krytykom samochodów elektrycznych pobierać wiedzę z poważnych źródeł a nie z Super Expresu. Dowiedzą się np. że samochody elektryczne ulegają zapaleniu nie częściej niż spalinowe. To trochę jak z czarnym kotem który przynosi pecha. Kto dziś czyta newsy że pali się samochód spalinowy? A propos zasięgu i tp. to wasze narzekanie przypomina to z początku XX wieku gdy twierdzono że samochód nigdy nie będzie lepszy niż transport koński.
...
Następna strona