WAŻNE
TERAZ

Przełamanie Legii. Czekali na to od 28 września

Tesla chce sięgnąć po "świętego Graala". Samochody elektryczne mają być dużo tańsze

Tesla zapowiedziała, że zmieni proces produkcji samochodów. Wszystko po to, by pojazdy elektryczne były tańsze. Inwestorzy czekają, aż firma przedstawi "święty Graal", czyli cenę auta poniżej 30 tys. dolarów. Nowa propozycja producenta wywołała jednak dyskusję wśród ekspertów – pisze Reuters.

TeslaTesla zapowiada nowy proces produkcji samochodów elektrycznych (zdj. ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Sheila Fitzgerald

Na początku marca zmiany w procesie produkcji samochodów zapowiedział Elon Musk. Zmienić się ma przede wszystkim model montażu pojazdów. Wszystko po to, aby zwiększyć liczbę aut wyjeżdżających z taśm fabryk, a cena tych logo Tesli na masce była przystępniejsza – informuje agencja.

Inwestorzy natomiast wierzą, że firma wyjdzie naprzeciw ich oczekiwaniom i ogłosi – jak określił to Reuters – "świętego Graala", jakim jest cena samochodu elektrycznego na poziomie 30 tys. dolarów (ok. 124,27 tys. zł według obecnego kursu). Obecnie najtańsza Tesla kosztuje powyżej 40 tys. dolarów (ok. 165,89 tys. zł).

Rewolucja czy szumne zapowiedzi?

Nowa propozycja Tesli wywołała dyskusję w branży. Niemiecki badacz Jan-Philipp Büchler z Wolnego Uniwersytetu w Dortmundzie określił ją mianem "rewolucyjnej" i stwierdził, że ma ona potencjał do podważenia tradycyjnej, ruchomej linii montażowej w przemyśle samochodowym.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Samochody elektryczne jeżdżą na węgiel? "To jest nietrafiony argument"

To znacznie więcej niż produkcja modułowa... To eliminowanie standardowych dotychczas kroków, tworzenie nowych wzorców pracy, zwiększanie szybkości (produkcji – przyp. red.), zmniejszanie (jej – red.) złożoności – stwierdził Jan-Philipp Büchler, cytowany przez Reutersa.

Inni przedstawiciele sektora są byli sceptyczni do propozycji Elona Muska. Jak stwierdzili, zburzenie procesu opierającego na wcześniej sprawdzonych technikach, takich jak montaż modułowych, może wcale nie przynieść oczekiwanego efektu w postaci obniżenia kosztów produkcji.

Propozycja Toyoty zagrożona?

Przedstawiciele branż podkreślili zarazem, że jeżeli Tesli się powiedzie, to zagrożony może być proces "odchudzonej" produkcji, którego pionierką od dekady jest Toyota.

Oglądając prezentację Tesli, odniosłem wrażenie, że podręcznik Toyota Production System został właśnie wyrzucony w powietrze i zestrzelony – stwierdził w rozmowie z Reutersem Martin French, dyrektor zarządzający w firmie konsultingowej Berylls.

Tesla nie odpowiedziała na prośbę Reutersa o komentarz do słów ekspertów.

"Unboxed", czyli nowy proces produkcyjny Tesli

Tesla w marcu zaprezentowała nowy proces produkcji samochodów, nazwany "unboxed" (pol. rozpakowywanie). Polega on z grubsza na tym, że produkcja pojazdów byłaby podzielona na kilka dużych bloków, a następnie powstałe w ten sposób części auta byłyby łączone w jedność.

Firma przewiduje, że taki sposób produkcji pozwoli obniżyć jej koszty nawet o 40 proc. Jej przedstawiciele są przekonani, że nie dość, że dzięki niej uda się zbudować więcej samochodów elektrycznych w tym samym czasie, to jeszcze cały proces będzie tańszy.

System ma być najpierw przetestowany pod koniec 2024 r. w nowej fabryce Tesli w MonterreyMeksyku. To właśnie w tej wytwórni ma powstać nowa generacja samochodów elektrycznych, których cena detaliczna będzie na poziomie poniżej 30 tys. dolarów.

Eksperci, z którymi rozmawiała agencja, jednak polecają się wstrzymać z oceną propozycji do jej efektów. Przypominają, że Tesla już wielokrotnie zapowiadała innowacje, które w ostatecznym rozrachunku spełzły na niczym.

Wybrane dla Ciebie
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji