Waszyngton wywiera presję na Brukselę. Groźba dotyczy dostaw gazu LNG
Stany Zjednoczone ostrzegły Unię Europejską, że brak zgody na porozumienie celne może oznaczać utratę "korzystnego" dostępu do LNG. Groźba ma szczególne znaczenie w kontekście zakłóceń dostaw skroplonego gazu ziemnego z Bliskiego Wschodu wskutek ataku USA i Izraela na Iran.
Stany Zjednoczone ostrzegły Unię Europejską, że jeśli nie przyjmie porozumienia celnego z USA, to pojawi się ryzyko utraty "korzystnego" dostępu do skroplonego gazu ziemnego (LNG). Taką informację podał w poniedziałek "Financial Times", powołując się na rozmowę z ambasadorem USA przy UE Andrew Puzderem.
W czwartek Parlament Europejski ma głosować nad porozumieniem celnym, które w lipcu 2025 r. w szkockim Turnberry zawarli prezydent USA Donald Trump oraz przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
"Nie będzie mu na rękę". Analityk mówi, co dla Trumpa oznacza długi konflikt z Iranem
Energetyczny element umowy z USA
Jak przypomina "Financial Times", Unia Europejska w ramach porozumienia zobowiązała się do obniżenia ceł na niektóre produkty rolne sprowadzane z USA do Europy.
Dziennik wskazał też na część energetyczną porozumienia. Ma ona obejmować zobowiązanie UE do zakupu amerykańskiej energii o wartości 750 mld dolarów do 2028 r., w tym skroplonego gazu ziemnego (LNG), ropy naftowej oraz cywilnych technologii jądrowych.
Andrew Puzder powiedział "Financial Times", że energetyczny aspekt umowy handlowej znajdzie się pod znakiem zapytania, jeśli Unia spróbuje zmienić którykolwiek z pozostałych warunków.
- Myślę, że Stany Zjednoczone nadal będą chciały prowadzić interesy z Europą, ale same warunki mogą nie być tak korzystne. Otoczenie z pewnością nie będzie tak sprzyjające. I... są inni nabywcy - powiedział amerykański ambasador cytowany przez "FT".
Głosowanie w Parlamencie Europejskim nie zamyka procedury po stronie UE. Jeśli europarlament poprze porozumienie, w kolejnym kroku mają ruszyć negocjacje międzyinstytucjonalne między PE, państwami członkowskimi w ramach Rady UE i Komisją Europejską w sprawie ostatecznego kształtu dokumentu.
Źródło: PAP