Wenezuela w ciemnościach. Władze: "To atak!"

Stolica kraju - Caracas - i kilkanaście innych regionów zostały w poniedziałek pozbawione prądu. Rząd zakomunikował, że przyczyną awarii był "atak elektromagnetyczny".

Od stycznia w Wenezueli trwa kryzys polityczny i stan faktycznej dwuwładzy.
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA
Marcin Łukasik

Poniedziałkowa awaria prądu w Wenezueli była pierwszą od niemal czterech miesięcy. Rząd reżimowego prezydenta Nicolasa Maduro zakomunikował, że przyczyną problemów był "atak elektromagnetyczny".

W marcu trzykrotnie funkcjonowanie kraju było zakłócane przerwami w dostawie energii elektrycznej. Wtedy tłumaczono to sabotażem w największej wenezuelskiej elektrowni wodnej w Guri. Jego następstwem miał być pożar w tej elektrowni.

Od stycznia w Wenezueli trwa kryzys polityczny i stan faktycznej dwuwładzy. Na fali masowych wystąpień przeciwko prezydentowi Maduro tymczasowym prezydentem kraju ogłosił się lider opozycji Juan Guaido, uznając wybory prezydenckie, w których wygrał Maduro, za przeprowadzone z naruszeniem demokratycznych standardów.

Dotychczas Guaido jako prawowitego tymczasowego prezydenta uznało ponad 50 krajów na świecie, w tym Stany Zjednoczone. Unia Europejska nie zdołała wystosować dotąd wspólnego oświadczenia ze względu na brak jednomyślności wśród państw członkowskich.

Obejrzyj: Wenezuela – sfrustrowani i głodni ludzie wyszli na ulice

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie