500+ dla emerytów. Bochenek: decyzji jeszcze nie ma 

o będzie oczywiście kolejny wydatek dla budżetu, ale chcemy, żeby to był wydatek, taki który mieści się oczywiście w jego granicach - zaznaczył rzecznik rządu.

Obraz
Źródło zdjęć: © photos.de.tibo/Flickr (CC BY-NC-ND 2.0)
Katarzyna Kalus

Decyzji w sprawie programu "Emeryt 500+" oraz to jak ten program będzie wyglądał jeszcze nie ma - poinformował w piątek rzecznik rządu Rafał Bochenek. Jak dodał, co do kwoty tego świadczenia również żadna decyzja jeszcze nie zapadła.

Rzecznik rządu pytany w Polskim Radiu 24, kiedy i na jakich zasadach zostanie wprowadzony program "Emeryt 500+" powiedział, że rząd pracuje nad takim rozwiązaniem, które byłoby satysfakcjonujące dla emerytów. - Nad wsparciem finansowym takim jednorazowym, które można byłoby wdrożyć szczególnie dla tych, którzy pobierają najniższe świadczenia emerytalne - podkreślił.

Poinformował, że decyzji co do wysokości tego świadczenia i jak ono w rzeczywistości będzie wyglądało jeszcze nie ma. - Poczekajmy moment. Jeszcze trwają prace, uzgodnienia wewnątrz rządu. Pani premier Beata Szydło spotyka się tutaj z resortem finansów i z resortem rodziny. Analizujemy sytuację budżetową. To będzie oczywiście kolejny wydatek dla budżetu, ale chcemy, żeby to był wydatek, taki który mieści się oczywiście w jego granicach - zaznaczył Bochenek.

Zobacz także: Rok programu Rodzina 500+. Jakie zmiany nas czekają?

Ocenił, że Polska dobrze się rozwija. - Jest nadwyżka budżetowa. Mamy pieniądze na różne świadczenia - dodał.

Dopytywany, czy to będzie dodatek w wysokości 500 złotych rzecznik rządu odparł: "Tak przykleiło się rzeczywiście, że to będzie 500 złotych, natomiast co do kwoty jeszcze nie ma żadnej również decyzji".

- W tym momencie analizujemy sytuację budżetową. Jest ona bardzo dobra i między innymi, dlatego również jesteśmy zdolni do tego i możemy realizować kolejne reformy prospołeczne, chociażby obniżenie wieku emerytalnego, czy reforma służby zdrowia - dodał Bochenek.

Według niego rząd stara się wspierać emerytów w różnym zakresie. - Podnieśliśmy minimalne emerytury do poziomu 1000 złotych. Ja wiem, że to jest wciąż niewiele. Natomiast mimo wszystko jest to podwyżka chyba historycznie największa, bo większej chyba nie było, jeśli chodzi o waloryzację i podniesienie minimalnych świadczeń emerytalnych - mówił rzecznik rządu.

Jak dodał, rząd cały czas pracuje nad tym, aby wspierać tych, którzy mają najniższe świadczenia emerytalne. - Również przewidzieliśmy wsparcie w zakresie programu bezpłatnych leków dla emerytów czyli, Leki 75 plus+ i ten program przecież funkcjonuje. Setki tysięcy emerytów z tego programu korzysta, rozwija się, a wcześniej przecież nasi poprzednicy przez miesiące wmawiali Polakom, że na to nie ma pieniędzy - zaznaczył Bochenek.

Podczas jednego z paneli tegorocznego Forum Ekonomicznym w Krynicy minister zdrowia Konstanty Radziwiłł zwrócił uwagę, że z programu bezpłatnych leków 75 plus skorzystało 2,2 mln osób. - 20 mln recept, 40 mln opakowań leków, ponad 370 mln zł, które zostały w kieszeniach seniorów - mówił.

1 marca wzrosły kwoty najniższych świadczeń wypłacanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych - emerytury, renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy i renty rodzinnej wyniosą 1 tys. zł brutto, a renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy 750 zł.

Wybrane dla Ciebie