Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Prokuratorzy badający sprawę Amber Gold przekroczyli uprawnienia? Jest śledztwo

22
Podziel się:

Sprawa dotyczy śledczych z prokuratury rejonowej z Gdańska-Wrzeszcza, którzy prowadzili to postępowanie oraz prokuratorów z prokuratury okręgowej, którzy na tym etapie je nadzorowali.

Prokuratorzy badający sprawę Amber Gold przekroczyli uprawnienia? Jest śledztwo
(Michal WARGIN/East News)

Prokuratura Regionalna w Łodzi wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez prokuratorów prowadzących bądź nadzorujących postępowanie w sprawie Amber Gold - poinformował w poniedziałek jej rzecznik Krzysztof Bukowiecki.

Tym samym potwierdził informację na ten temat podaną przez portal PolskieRadio.pl

Jak mówił Bukowiecki sprawa dotyczy śledczych z prokuratury rejonowej z Gdańska-Wrzeszcza, którzy prowadzili to postępowanie oraz prokuratorów z prokuratury okręgowej, którzy na tym etapie je nadzorowali.

Powiedział, że do Łodzi trafiły już w tej sprawie materiały z Prokuratury Krajowej. - Analizujemy je oraz gromadzimy odpowiednie dokumenty, m.in. akta osobowe tych prokuratorów, akta prowadzonych wobec nich postępowań dyscyplinarnych - dodał.

Zaznaczył, że łódzcy śledczy czekają też na materiały w tej sprawie z sejmowej komisji śledczej badającej sprawę Amber Gold.

Według portalu PolskieRadio.pl., które rozmawiało z rzecznikiem Prokuratury Krajowej Ewą Bialik, śledztwo w łódzkiej prokuraturze regionalnej "zostało wszczęte w zakresie czterech czynów z art. 231 par1 k.k. i pozostaje w fazie in rem". Wspomniany artykuł stanowi, że "funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3".

Portal przypomina, że na początku lutego dwa zawiadomienia do prokuratury złożyła komisja śledcza badająca aferę Amber Gold. Doniesienia dotyczyły pań prokurator, które zdaniem posłów komisji na początkowym etapie śledztwa dopuściły się wielu uchybień i zaniedbań.

Według portalu chodzi o Barbarę Kijanko z Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz oraz Hannę Borkowską z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Pierwsza w ocenie komisji, nie podjęła działań nakierowanych na wykrycie i pociągnięcie do odpowiedzialności sprawcy przestępstwa, w związku z czym nie podjęła ciążących na niej obowiązków.

Z kolei prokurator Borkowska odpowiadała za nadzór nad Prokuraturą Rejonową we Wrzeszczu. Zdaniem komisji miała ona przetrzymywać pisma ws. odwieszenia postępowania dotyczącego Amber Gold. Do Prokuratury Rejonowej powinno ono trafić w styczniu 2012, a zostało wysłane dopiero w kwietniu.

- Podtrzymuję opinię, że moją największą porażką jako prokuratora generalnego była sprawa Amber Gold - powiedział Andrzej Seremet, były prokurator generalny, który w grudniu zeznawał przed sejmową komisją śledczą ds. Amber Gold. Potwierdził, że poczuwa się do odpowiedzialności za zaniedbania prokuratury (więcej o tym tutaj)
.

wiadomości
gospodarka
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(22)
WYRÓŻNIONE
Kazek
9 lat temu
a,co robiła Izba Skarbowa i Urząd Skarbowy w Gdańsku.ano nic .Pozwalała na przekręty i oszustwa.
benk
9 lat temu
jakie macie typy co do rozpłynięcia się kasy z amber gold?? to ze tusk z bandą ukradł wie kazdy, ale ciekawe co z ta kasa??...poczatkowo myslalem ze gdzies na kajmany przelew itp, ale teraz tak sobie mysle ze stanowisko przew. UE tez kosztuje i moze to kasa dla Merkelowej byla....wkoncu zginelo...bagatela 600mln zł......wasze typy?
Obserwator
9 lat temu
Kardli miliony i telewizja ich nie pietnowala. Pytanie czemu pietnuje PIS?