Co się stało z bazą PESEL? Ministerstwo Cyfryzacji wyjaśnia

Dostęp do bazy PESEL mają tylko uprawnione podmioty - zapewnia Ministerstwo Cyfryzacji. Według resortu nie było "wycieku" danych ani włamania hakerskiego, ale należy wyjaśnić, co było powodem dużej liczby zapytań ze strony kancelarii komorniczych. Jak podano, chodzi o dane ok. 1,4 mln obywateli.

Obraz
Źródło zdjęć: © Ministerstwo Cyfryzacji

Aktualizacja: 18:50

ABW na zlecenie prokuratury prowadzi śledztwo w sprawie nieuprawnionego wykorzystania danych z systemu PESEL przez pięć kancelarii komorniczych.

Jak zaznaczono w poniedziałkowym komunikacie resortu cyfryzacji, 12 sierpnia 2016 r. poinformowało ono organy ścigania o anomaliach przy pobieraniu przez kancelarie komornicze danych obywateli z bazy PESEL.

Wyjaśniono, że anomalie wykryto w związku z pobieraniem danych z bazy PESEL przez uprawnione do tego kancelarie komornicze. Podejrzenia specjalistów wzbudziła nie tylko znaczna liczba tych zapytań, ale również fakt, że były one wysyłane w nocy. Po analizie aktywności kancelarii okazało się, że pięć z nich pobiera znaczne liczby danych. O sprawie zostały poinformowane organy ścigania. Na tej podstawie prokuratura wspólnie z ABW podjęła czynności w kilku kancelariach komorniczych. "Chodzi o to, by wyjaśnić, co było powodem tak dużej liczby zapytań" - zaznaczono.

Obraz

Ministerstwo podkreśla, że dostęp do bazy PESEL mają tylko ściśle określone, uprawnione do tego podmioty. Kancelarie komornicze są na tej liście. Ich łączenia z bazą odbywają się wyłącznie poprzez wydzielone, odseparowane od sieci internet łącza. "Nie należy mówić o <> danych. Na tym etapie śledztwa prokuratura nie stwierdziła wycieku danych do osób nieuprawnionych. Nie mamy też do czynienia z tzw. włamaniem hakerskim, czyli z pokonaniem mechanizmów bezpieczeństwa. System jest monitorowany na bieżąco. Ministerstwo Cyfryzacji i podległy mu Centralny Ośrodek Informatyki robią to w ramach normalnych procedur" - czytamy w komunikacie.

Zaznaczono w nim, że wiadomo dokładnie, skąd pochodziły zapytania i kogo konkretnie dotyczyły oraz, że Ministerstwo Cyfryzacji współpracuje z organami ścigania i Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych. "Wszelkie pytania w tej sprawie należy na tym etapie kierować do prokuratury, koordynującej śledztwo, oraz ABW, której z uwagi na wagę sprawy powierzono prowadzenie śledztwa" - dodano.

Resort cyfryzacji przypomina jednocześnie, że każdy może bezpłatnie sprawdzić, jakie dane na jego temat znajdują się w bazie PESEL oraz czy zwracały się o nie konkretne instytucje. Taką informację można uzyskać, składając do Ministerstwa Cyfryzacji elektroniczny wniosek podpisany profilem zaufanym lub przesyłając wypełniony i podpisany wniosek na adres: Ministerstwo Cyfryzacji, Departament Ewidencji Państwowych, ul. Królewska 27, 00-060 Warszawa, z dopiskiem SRP.

"Jeśli informacje uzyskane z bazy PESEL potwierdzą, że o Twoje dane wnioskował komornik, który nie prowadził wobec Ciebie żadnego postępowania, wówczas możesz zgłosić ten fakt do prokuratury, z prośbą o nadanie statusu pokrzywdzonego w toczącym się śledztwie" - napisano w komunikacie.

Podano w nim także specjalny numer telefonu 22 245 59 05, pod który można dzwonić w godz. 8-16.

[Ministerstwo sprawiedliwości](https://wiadomosci.wp.pl/ms-ministerstwo-sprawiedliwosci-6032703162479745c) zarządziło kontrolę

Resort sprawiedliwości zwrócił się w poniedziałek do prezesów sądów o przeprowadzenie kontroli w sprawie wykorzystywania danych PESEL przez komorników. Kontrola ma wykazać, czy w kwestii tej mogły wystąpić nieprawidłowości - poinformowało MS.

"Ministerstwo Sprawiedliwości na bieżąco monitoruje tę sprawę" - zapewnił resort w poniedziałkowym komunikacie.

MS poinformowało także, że zwróciło się do prezesów wszystkich sądów apelacyjnych z prośbą o przeprowadzenie kontroli. "Ma ona wykazać, czy wystąpiły przypadki wykorzystywania przez komorników dostępu do rejestru PESEL w sposób mogący wskazywać na przesyłanie zapytań przez osoby nieuprawnione, poza postępowaniami egzekucyjnymi i w stosunku do osób niebędących dłużnikami" - zaznaczył resort.

"Już w piątek do prezesów sądów okręgowych w: Warszawie, Poznaniu i Łodzi skierowaliśmy pisma z prośbą o niezwłoczne zbadanie prawidłowości prowadzenia biurowości oraz wykorzystywania dostępu do rejestru PESEL przez wskazanych przez prokuraturę komorników sądowych" - wskazało MS w komunikacie. Dodano w nim, że tego samego dnia resort zwrócił się do prokuratury o udzielenie informacji co do zakresu prowadzonego w tej sprawie postępowania.

Zgodnie z zapisami ustawy o komornikach sądowych i egzekucji prezes sądu, przy którym działa komornik, sprawuje nadzór nad jego działalnością, a w szczególności m.in.: ocenia szybkość, sprawność i rzetelność postępowania poprzez badanie, czy w konkretnych sprawach nie zachodzi nieuzasadniona przewlekłość; kontroluje prawidłowość prowadzenia biurowości i rachunkowości kancelarii komorniczej; bada kulturę pracy, w tym przestrzeganie wyznaczonych terminów czynności i przyjmowania interesantów.

"W przypadku stwierdzenia nieprawidłowego pozyskiwania i wykorzystywania przez komorników danych z bazy PESEL niezwłocznie zostaną podjęte stanowcze działania wynikające ze zwierzchniego nadzoru ministra sprawiedliwości nad działalnością komorników sądowych" - zaznaczyło MS.

Jak informowała prokuratura w ramach trwającego postępowania zabezpieczono nośniki danych i sprzęt informatyczny w pięciu kancelariach komorniczych. - Na obecnym etapie śledztwa nie stwierdzono wycieku danych z systemu PESEL do osób nieuprawnionych - mówił w poniedziałek PAP prok. Michał Dziekański ze stołecznej prokuratury.

Również Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych poinformował na swej stronie internetowej, że zwróci się do prowadzącej sprawę prokuratury o przekazanie informacji na temat poczynionych w sprawie ustaleń. "Ponadto, o ile zajdzie taka konieczność, GIODO podejmie stosowne działania przewidziane w przepisach o ochronie danych osobowych" - poinformowano w komunikacie na stronie GIODO.

Własne procedury sprawdzające, czy komornicy korzystający z systemu PESEL występowali o te dane w związku z prowadzonymi postępowaniami egzekucyjnymi wdrożył samorząd komorniczy. Prezes Krajowej Rady Komorniczej Rafał Fronczek powiedział PAP, że "na razie w tej sprawie nic nie wskazuje na wyciek danych lub ich kradzież".

Przypomniał, że dopiero w listopadzie 2015 r. weszły w życie przepisy wyrównujące wpływ spraw do komorników. Wcześniej bowiem w egzekucjach sądowych zachodziły negatywne zmiany polegające na tym, że następowała znaczna koncentracja dużej części spraw egzekucyjnych w 10 proc. kancelarii komorniczych. Po zmianie prawa komornik wybrany przez wierzyciela m.in. musi - od 1 stycznia 2016 r. - odmówić prowadzenia sprawy, gdy wpływ wszystkich spraw do jego kancelarii w danym roku przekroczy 10 tysięcy.

Tymczasem - jak zaznaczał Fronczek - postępowanie dotyczy czasu od marca 2015 r. - Największa kancelaria objęta sprawą miała roczny wpływ około 1 mln spraw, zaś pozostałe kilkaset tysięcy. Wystąpienie o zapytanie w każdej sprawie, czyli z około milionem zapytań nie jest niczym nadzwyczajnym - wskazywał.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem