Białoruś: Prezydent podpisał dekret o pasożytnictwie

Nieroby powinny pracować. Kto nie płaci podatków, powinien płacić. To normalna, cywilizowana zasada - podkreślił Aleksandr Łukaszenka.

Obraz
Źródło zdjęć: © Kacharava/iStockphoto

Prezydent Białorusi podpisał w czwartek dekret o zapobieganiu społecznemu pasożytnictwu, przewidujący ściąganie opłat z osób, które nie przepracują w ciągu roku konkretnej liczby dni.

Dekret ma stymulować osoby w wieku produkcyjnym do podjęcia pracy oraz do spełniania przez nie konstytucyjnego obowiązku uczestniczenia w finansowaniu wydatków państwowych - powiadomiła służba prasowa prezydenta.

Zgodnie z dokumentem, który wejdzie w życie w momencie oficjalnej publikacji, obywatele Białorusi oraz cudzoziemcy mieszkający w Białorusi na stałe, którzy od 1 stycznia 2015 r. nie uczestniczyli w finansowaniu wydatków państwowych lub uczestniczyli w nim mniej niż 183 dni kalendarzowych w roku, będą zobowiązani do wniesienia opłaty wysokości 3,6 mln rubli białoruskich (917 zł).

Za uczestniczenie w finansowaniu wydatków państwowych uznano m.in. wychowywanie jednego dziecka w wieku do 7 lat, a także 3 lub więcej dzieci niepełnoletnich. Z opłaty będą zwolnieni inwalidzi.

Osoby, które nie wniosą opłaty, będą karane grzywną oraz aresztem, a także obowiązkiem wykonania prac społecznych.

Łukaszenka podkreślił w styczniu, że 0,5 mln osób w wieku produkcyjnym nie pracuje i nie płaci podatków, ale korzysta z bezpłatnej opieki medycznej i edukacji, jak również opłaca usługi komunalne i transport po cenie subsydiowanej przez państwo.

- Darmozjady, nieroby powinny pracować. Kto nie płaci podatków, powinien płacić. To normalna, cywilizowana zasada - podkreślił.

Oficjalnie bezrobocie na Białorusi wynosi obecnie 0,8 proc., wynika to jednak z faktu, że za bezrobotnych uznaje się tylko osoby, które zarejestrowały się jako bezrobotne. Tymczasem wielu ludzi rezygnuje z procedury rejestracji, gdyż jest ona dość skomplikowana i wymaga, by osoba ubiegająca się o zasiłek wykonywała prace społeczne, a ponadto sam zasiłek jest bardzo niski - wynosi równowartość kilkunastu dolarów.

Kraj pogrąża się w kryzysie

Przychód z eksportu spadł na Białorusi w bieżącym roku do poziomu najniższego od 2011 r. Z kolejnych przedsiębiorstw napływają informacje o przestojach w pracy - informują niezależne media białoruskie.

W ciągu pierwszych dwóch miesięcy 2015 roku przychody z eksportu wyniosły 4,85 mld dol., czyli o 25 proc. mniej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Wynika to przede wszystkim ze spadku eksportu towarów. W tym czasie wyeksportowano z Białorusi towary o wartości 3,76 mld dol., czyli prawie o 1,5 mld mniej niż rok wcześniej.

Zdaniem ekspertów spadek przychodów z eksportu jest związany z problemami ze sprzedażą produkcji na tradycyjnym rynku - rosyjskim.

- Spadek naszego eksportu jest związany po pierwsze ze skurczeniem się samego rynku rosyjskiego za sprawą spadku gospodarczego w Rosji. Oprócz tego spadł także nasz udział na tym rynku - powiedział ekonomista Białoruskiego Gospodarczego Centrum Badawczo-Oświatowego (BEROC) Dźmitry Kruk niezależnej gazecie internetowej "Biełorusskije Nowosti".

Zwrócił on także uwagę, że konkurencyjność białoruskich towarów w Rosji znacznie obniżyła się po ubiegłorocznej dewaluacji rosyjskiego rubla.

Ekonomiści podkreślają, że jednocześnie władze Białorusi starają się ograniczyć popyt wewnętrzny, by utrzymać dodatni bilans handlu zagranicznego. - Negatywną stroną takiej polityki jest nie tylko to, że spada produkcja przemysłowa, ale i rośnie ryzyko wzrostu bezrobocia - powiedziała ekonomistka Kaciaryna Barnukowa "Biełorusskim Nowostiom".

Jak zaznaczyła, w pierwszych miesiącach tego roku w niepełnym wymiarze godzin pracowało lub zostało wysłanych na bezpłatny urlop około 3,5 proc. pracowników przedsiębiorstw.

W pierwszym kwartale tego roku na niepełny tydzień pracy lub wysyłanie pracowników na urlop zdecydowały się m.in. takie duże przedsiębiorstwa jak fabryka części do traktorów w Bobrujsku. Mińska Fabryka Samochodów (MAZ) do 6 kwietnia wstrzymała główną linię produkcyjną, gdzie wytwarzane są ciężarówki. Do 1 kwietnia przerwano produkcję w fabryce opon w Bobrujsku "Biełszyna".

Z powodu spadku eksportu przy jednoczesnym obniżeniu konsumpcji wewnętrznej rosną zapasy niesprzedanych towarów w magazynach. Według danych państwowego urzędu statystycznego Biełstatu z 1 marca, wzrosły one od początku roku o 18 proc. i wynoszą obecnie 87,5 proc. przeciętnej miesięcznej produkcji.

Zdaniem Barnukowej, jeśli władze będą otrzymywać regularne sygnały o bezrobociu, może dojść do rewizji polityki gospodarczej i zacznie się polityka wspierania zatrudnienia.

Wybrane dla Ciebie
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 17.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 17.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 17.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 17.04.2026
Afera Zondacrypto. 10 rzeczy, które powinieneś wiedzieć
Afera Zondacrypto. 10 rzeczy, które powinieneś wiedzieć
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 17.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 17.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 17.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 17.04.2026
Kryzys na rynku paliwa lotniczego. KE i Orlen uspokajają
Kryzys na rynku paliwa lotniczego. KE i Orlen uspokajają
Iran otwiera cieśninę Ormuz. Jest deklaracja polskiego MSZ i kolejnych państw
Iran otwiera cieśninę Ormuz. Jest deklaracja polskiego MSZ i kolejnych państw
Marcin D. aresztowany. Zarzuty dla byłego męża Marty Kaczyńskiej
Marcin D. aresztowany. Zarzuty dla byłego męża Marty Kaczyńskiej
Chiny grają na dwa fronty. Stawką ropa i handel
Chiny grają na dwa fronty. Stawką ropa i handel
Paliwa w Niemczech tanieją. Obawy jednak rosną
Paliwa w Niemczech tanieją. Obawy jednak rosną
350 mln zł strat. Śledztwo ws. Zondacrypto
350 mln zł strat. Śledztwo ws. Zondacrypto
Trump podziękował Iranowi. Jest reakcja na rynku ropy
Trump podziękował Iranowi. Jest reakcja na rynku ropy