Notowania

ceny ropy
07.07.2017 12:07

Ceny paliw: na polskich stacjach podwyżki a na świecie ropa o 3 proc. w dół

Ceny ropy na światowych giełdach w piątek zaliczyły ostry ruch w dół. Tymczasem w hurcie u krajowych producentów ceny idą w górę, przez co płacimy więcej na stacjach.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Reporter)

Ceny hurtowe paliw zarówno w PKN Orlen, jak i Lotos poszły w piątek w górę. W przypadku Orlenu o 8 zł za m.sześc. oleju napędowego, i 2 zł za benzynę PB95 a w przypadku Lotosu odpowiednio 7 zł i 2 zł.

W ciągu tygodnia ceny najpopularniejszego oleju napędowego wzrosły w Orlenie o 67 zł za m.sześc., czyli prawie 7 gr za litr a w Lotosie o 57 zł za m.sześc., czyli prawie 6 gr za litr. Benzyna PB95 drożała w hurcie od końca czerwca o 5 gr za litr. Za tym idą wzrosty cen na stacjach benzynowych.

Skala podwyżek cen na stacjach jest dużo mniejsza, niż wynikałoby to ze skali podwyżek cen na poziomie hurtowym - podaje BM Reflex.

Zobacz również: Będzie nowy podatek od paliwa?

"Wszystko za sprawą wyraźnego spadku poziomu marży detalicznej, która obecnie nie tylko jest bardzo niska na poziomach średniej krajowej, ale co więcej w niektórych regionach kraju na granicy progu rentowności dla stacji" - twierdzą analitycy. Co więcej, przewidują, że ceny na stacjach pójdą jeszcze w górę.

"Najprawdopodobniej w kolejnych tygodniach lipca poziom marż detalicznych pozostanie stosunkowo niski a ceny na stacjach nie powinny wzrosnąć więcej niż 3-5 gr./l" - prognozuje BM Reflex.

"Nadchodzący tydzień przyniesie zauważalne podwyżki na stacjach" - potwierdza e-petrol. Prognozuje 4,31-4,44 zł za litr benzyny 95-oktanowej, 4,12-4,25 zł za litr dla diesla oraz 1,83-1,91 zł za litr autogazu.

Żeby tego było mało, posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli w Sejmie projekt ustawy, zakładający stworzenie Funduszu Dróg Samorządowych. W efekcie planowanych zmian litr paliwa na stacji może zdrożeć o około 25 groszy - podaje e-petrol.

U nas w górę a na świecie w dół

Wzrosty cen by nie dziwiły, gdyby... w tym samym czasie ceny ropy na światowych giełdach też rosły. A jest odwrotnie. W piątek cena ropy zeszłą w dół o aż 3 proc. i tyle samo traci w lipcu. Kurs złotego do dolara osłabił się przy tym w tydzień o zaledwie 0,14 proc., czyli nie można walut winić za podwyżki cen paliw u krajowych producentów.

Piątkowe spadki cen ropy na świecie to m.in. wynik spadku wiary, że OPEC utrzyma redukcję eksportu, który w czerwcu rósł już drugi miesiąc z rzędu do rekordowego w tym roku poziomu ze względu na rosnące wydobycia w Libii i Nigerii. Oba kraje nie uczestniczyły w porozumieniu o cięciach produkcji. W ostatnich dwóch miesiącach produkcja OPEC wzrosła w granicach 0,5-0,6 mln baryłek dziennie.

Dodatkowo w czwartek dane rządowe z USA wskazały na wzrost produkcji o 1 proc. do 9,34 mln baryłek dziennie, co skorygowało w górę odczyt z poprzedniego tygodnia, kiedy spadki spowodowane były krótkookresowymi wyłączeniami i huraganem Cindy.

Od początku roku wydobycie w USA wzrosło o około 0,6 mln baryłek dziennie. Nigeria, Libia i USA razem prawie niwelują efekt ograniczenia wydobycia o 1,8 mln baryłek dziennie przez OPEC i Rosję.

W rezultacie za ropę amerykańską WTI w piątek trzeba było płacić nieco ponad 44 dol. a za europejską Brent poniżej 47 dol.

Notowania ropy w ostatnim tygodniu

Rynek zignorował przy tym w piątek czynniki, które teoretycznie powinny działać na wzrost kursu ropy. Po pierwsze prezydent Władimir Putin potwierdził wolę utrzymania redukcji wydobycia na założonych poziomach a po drugie zapasy ropy i benzyn w USA spadły.

Zgodnie z danymi EIA oraz DoE były niższe o odpowiednio 6,7 mln baryłek oraz 3,7 mln baryłek. Rynek skupił jednak bardziej uwagę na danych, dotyczących poziomu produkcji.

Minister energetyki Rosji jednocześnie uciął spekulacje odnośnie możliwości zwiększenia przez kraje OPEC i te spoza kartelu skali cięć produkcji informując, że takie rozmowy nie są w ogóle prowadzone.

Tagi: ceny ropy, giełda, wiadomości, gospodarka, surowce, najważniejsze, gospodarka polska, gospodarka światowa, giełda na żywo
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
09-07-2017

fikimikiSprawa jest prosta. Przed podniesieniem opłaty paliwowej podnoszą ceny gdyż te będzie można usprawiedliwić podwyżką opłaty paliwowej. Zwykły Kowalski … Czytaj całość

09-07-2017

jacieniemogęOkrada nas dobra zmiana, już od jakiegoś czasu nakazali rafineriom zwiększać marżę by wykazać zyski pod rządami PIS ..... To już wiadomo od jakiegoś … Czytaj całość

09-07-2017

gienekza poprzednich rządów paliwo było po 6zł pozatym nic nie dostaliście a za PIS paliwo 4zł mało tego mamy 500+, dotacje, pomoc, mieszkanie+, wiek … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (81)