Notowania

Ugoda z Covec po blamażu na A2. Po sześciu latach sporu GDDKiA podpisała porozumienie

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oraz konsorcjum, którego liderem jest chińska spółka budowlana Covec, doprowadzili do polubownego rozwiązania sporu związanego z budową odcinków autostrady A2 pomiędzy Łodzią a Warszawą. Sprawa toczy się już od 2011 roku.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Łukasz Szelag/REPORTER/EAST NEWS)

Jest ugoda po wielkim chińskim blamażu na A2. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zakończyła spór z konsorcjum budowlanym na czele z chińską spółką Covec. To echo budowy odcinków autostrady A2 między Łodzią a Warszawą. Warunków ugody jednak nie ujawniono.

19 maja strony zawarły ugodę, rozliczającą wzajemne roszczenia związane z realizacją autostrady A2 - podała w piątek GDDiKA. To porozumienie kończy trwające pomiędzy stronami postępowania sądowe.

- Mamy nadzieję, że to wydarzenie pozwoli nam dalej budować wizerunek rzetelnego partnera w Polsce i otworzy drzwi do udziału w przetargach w Polsce i całej Europie dla chińskich przedsiębiorstw - mówi, cytowany w komunikacie, Pan Shi Ping, przewodniczący Rady Dyrektorów Konsorcjum.

- Mamy także nadzieję, że przyszłość przyniesie konkretną współpracę, zarówno z COVEC jak i innymi przedsiębiorstwami Państwa Środka - dodał Krzysztof Kondraciuk, generalny dyrektor GDDKiA.

Nie ujawniono przy tym, na jakich warunkach ugoda została przyjęta.

- Odmawiam udzielenia informacji co do treści ugody. To zresztą norma przy tego typu porozumieniach handlowych, że nie komentujemy ich treści - powiedziała money.pl Joanna Łagowska, partner kancelarii K&L Gates, która doradzała przy zawarciu ugody.

Zobacz również: Nowe drogi w Polsce. 397 km bez autostrad

Niedokończony odcinek A2

W 2009 r. Chińczycy wygrali przetarg na budowę dwóch kluczowych odcinków autostrady A2 z Łodzi do Warszawy. Zwyciężyli, bo zaoferowali cenę 1,3 mld zł - dwukrotnie niższą od kosztorysu.

W czerwcu 2011 r. Chińczycy zgłosili konieczność podniesienia wartości kontraktu. Ale GDDKiA nie zgodziła się na takie warunki. Domagała się odszkodowania od COVEC w wysokości 741 mln złotych.

Ostatecznie drogę szykowaną na Euro 2012 ukończyły na raty firmy DSS i Bogl&Krysl.

W 2015 roku chińska firma spłaciła gwarancje bankowe, które przez lata było blokowane w chińskich sądach. Pozostawało jej jeszcze 550 mln zł kar umownych m.in. za opóźnienia w budowie, wypłaty odszkodowań dla firm podwykonawczych czy wreszcie za samo zerwanie kontraktu.

Szacowano wtedy, że realnie uda się odzyskać 200 mln zł. Sprawa z polskim rządem utrudniała Chińczykom wejście z usługami na europejski rynek.

Tagi: autostrady, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
08-07-2017

stary chwytto byl jeden z wielkich przekretow PO na okradanie (tym razem chinczykow)...zostawili autostrady niedokonczone (ktore pozniej firmy POkemonow … Czytaj całość

08-07-2017

dcsniejawna wartość ugody?to JA i miliony Polaków byliśmy inwestorami więc mamy prawo wiedzieć.Co do samego Covec na który tu psioczycie- to nie jego … Czytaj całość

08-07-2017

obserwator1A nowak i PO się cieszyło

Rozwiń komentarze (14)