Eksperci: będzie brakowało lekarzy, przyszłość to leczenie na odległość

Według ekspertów wartość rynku telemedycyny na świecie to kilkanaście miliardów dolarów i szybko się zwiększa.

Obraz
Źródło zdjęć: © ILO/ Thierry Falise/Flickr (CC BY-NC-ND 2.0)

Większe zapotrzebowanie na usługi medyczne, a jednocześnie zbyt mała liczba pracowników ochrony zdrowia, spowodują konieczność rozwoju telemedycyny - ocenili eksperci na konferencji zorganizowanej przez NFZ.

Ekspert z branży teleinformacyjnej Artur Pruszko wyjaśnił podczas czwartkowej konferencji "Telemedycyna i e-zdrowie. Kierunki rozwoju systemu ochrony zdrowia", że telemedycyna to wykorzystanie technologii informatycznej i komunikacyjnej w celu zapewnienia i wspierania opieki zdrowotnej w sytuacji, gdy dwie strony (np. lekarz i pacjent) pozostają w oddaleniu.

Jak dodał, celem jest zapewnienie opieki, ale jest to opieka na odległość. Zaznaczył, że e-zdrowie jest pojęciem szerszym, dotyczącym albo sfery świadczenia usług w ochronie zdrowia, albo zrządzania w ochronie zdrowia.

Według Pruszko wartość rynku telemedycyny na świecie to kilkanaście miliardów dolarów i szybko się zwiększa - szacunkowo w 2019 roku osiągnie 12,6 mld dolarów; w 2009 było to 3,1 mld dolarów.

Ekspert podkreślił, że w Polsce nie ma agendy, która odpowiadałaby za wprowadzanie zmian dotyczących e-zdrowia, choć jest narodowa strategia dotycząca tej problematyki i odpowiada za nią Ministerstwo Zdrowia.

O aspektach prawnych dotyczących telemedycyny mówił dyrektor Departamentu Analiz i Strategii NFZ Dariusz Dziełak.

- Prawo rzadko nadąża za rozwojem technicznym i organizacyjnym, choć mamy przykład pozytywny - teleprace w kodeksie pracy. Telemedycyna pojawia się, ale nie nadąża za potrzebami - zauważył Dziełak. Dodał, że nie została zdefiniowana w przepisach prawnych i dlatego trzeba przy niej stosować ogólne przepisy dotyczące udzielania świadczeń zdrowotnych, np. ustawa o działalności leczniczej i ustawa o zawodzie lekarza.

Dziełak podkreślił, że problematyczne są zapisy z Kodeksu Etyki Lekarskiej i ustawy o zawodzie lekarza, które wskazują, że leczenie można podejmować jedynie po wcześniejszym zbadaniu pacjenta. Jak mówił, standardową procedurą - już zaakceptowaną społecznie - jest opisywanie na odległość badań obrazowych, czy ewentualne konsultowanie się lekarza prowadzącego akcję ratunkową z innym lekarzem za pomocą telemedycyny.

Za wątpliwy lub ryzykowny uznał zdalny nadzór lekarza nad pacjentami starszymi lub przewlekle chorymi, diagnozowanie nowej jednostki chorobowej u pacjenta, czy ordynowanie leków na odległość oraz w praktyce zabronioną telechirurgię. Zdaniem Dziełaka barierą może być też fakt, że telemedycyna korzysta z łącz i usług internetowych, a w nich mogą się zdarzać przerwy. Wskazał też na ryzyko związane z cyberprzestępczością i ochroną informacji.

O doświadczeniach telemedycyny i e-zdrowia w Norwegii mówił Leif Erik Nohr z Norweskiego Centrum Opieki Zintegrowanej i Telemedycyny. Powiedział, że jego ośrodek znajduje się na północy Norwegii i pracuje w nim 100 osób - głównie badaczy i naukowców - którzy zajmują się dostosowaniem telemedycyny do potrzeb społecznych. Wyjaśnił, że w jego kraju rozwój telemedycyny determinuje geografia i demografia.

- W północnej Norwegii nie mamy wystarczająco dużo pracowników opieki medycznej. W zestawieniu z demografią, starzejącym się społeczeństwem i oczekiwaniami obywateli sytuacja jest tragiczna - podkreślił. Dodał, że wydatkiem dla państwa są m.in. wysokie koszty transportu pacjentów z dalekich terenów Norwegii do szpitali klinicznych w sytuacji gdy potrzebują oni pomocy.

Jak mówił Nohr, spowodowało to rozwój e-zdrowia i usług świadczonych na odległość. Jak mówił, radiologia jest już tylko świadczona za pomocą systemów informatycznych. Także szpitale wymieniają się informacjami i współpracują ze sobą.

Jako przykład podał sytuację, gdzie w mniejszym ośrodku zdrowia przeprowadzane jest badanie, prace zespołu rejestrują kamery, a w innym miejscu w kraju, w dużym szpitalu klinicznym badanie analizuje i chorobę diagnozuje lekarz specjalista. Dodał, że to rozwiązanie Norwegia chciałaby wprowadzić we wszystkich gminach w kraju, tak aby małe ośrodki zdrowia mogły współpracować, gdy zajdzie taka potrzeba z dużymi szpitalami klinicznymi.

Dodał, że telemedycyna jest też stosowana po szpitalnej operacji, kiedy pacjent znajduje się już w domu. Wizyta kontrolna odbywa się nie w placówce, która dokonała operacji, tylko w lokalnym ośrodku zdrowia, który za pomocą wideokonferencji łączy się ze specjalistami.

Nohr proponował, by w Polsce rozpocząć rozwój telemedycyny i e-zdrowia od budowy elektronicznej sieci funkcjonującej między placówkami zdrowia.

Zdaniem prezesa NFZ Tadeusza Jędrzejczyka telemedycyna i e-zdrowie to najnowsza fala zmian w medycynie. - One już są, ale będą ewoluowały. Jak każda nowość, są generowane przez tych odważnych, ale z czasem dotrą do systemu prawnego i systemu zabezpieczenia społecznego - powiedział.

Czytaj więcej w Money.pl
To trzeba zrobić, by otworzyć przychodnię Najnowsze zmiany przepisó stawiają przed lekarzem chcącym utworzyć podmiot leczniczy szereg wymogów, których spełnienie staje się warunkiem rozpoczęcia wykonywania zawodu w nowej formie.
Oni masowo wypowiadają pakiet onkologiczny Zdaniem cytowanych przez gazetę lekarzy, części badań nie da się przeprowadzić w narzuconych terminach, za co grożą cięcia w płatnościach z Funduszu.
Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem