Spór o inwestycję wartą 500 mln zł trwa dalej. Mieszkańcy podwarszawskich gmin znów wyjdą na ulicę

Spór o wartą 500 mln inwestycję wchodzi w kolejną fazę. Mieszkańcy kilkunastu gmin spod Warszawy w niedzielę zablokują kilka dróg dojazdowych do stolicy. Policja już przygotowuje się na gigantyczne korki i planuje objazdy. Protestujący przez pięć godzin, od 15 do 20, będą krążyć na przejściach dla pieszych w kilku miejscowościach. Powód protestu? Nie chcą budowy linii wysokiego napięcia nad ich domami.

Obraz
Źródło zdjęć: © MARIUSZ GACZYNSKI
Mateusz Ratajczak

Spór o wartą 500 mln inwestycję wchodzi w kolejną fazę. Mieszkańcy kilkunastu gmin spod Warszawy w niedzielę zablokują kilka dróg dojazdowych do stolicy. Policja już przygotowuje się na gigantyczne korki i planuje objazdy. Protestujący przez pięć godzin, od godz. 15 do 20, będą krążyć na przejściach dla pieszych w kilku miejscowościach. Powód protestu? Nie chcą budowy linii wysokiego napięcia nad ich domami.

W niedzielę mieszkańcy i stowarzyszenia 10 mazowieckich gmin będą protestować w miejscowościach Pamiątka, Jaktorów, Oddział i Makówka. W ten sposób mocno ograniczą ruch między innymi na tak zwanej trasie katowickiej i E7 z Warszawy do Krakowa. Powód? Ostatnia decyzja Polskich Sieci Elektroenergetycznych o zmianie przebiegu linii wysokiego napięcia.

Dodajmy, linii bardzo istotnej - chodzi o wartą ponad 500 mln zł inwestycję PSE. Operator chce poprowadzić sieć wysokiego napięcia z elektrowni w Kozienicach do Ołtarzewa i tym samym objąć całą aglomerację warszawską siatką połączeń. Łączna długość linii wyniesie około 120 km i ma być kluczowym elementem szkieletu energetyki w całej Polsce.

Źródło: Organizatorzy protestu w Jaktorowie

Rozmowy o trasie budowy trwają od prawie od dwóch lat. Na początku sierpnia br. operator ogłosił ostateczną decyzję o przebiegu inwestycji. I zaskoczył mieszkańców wymienionych wcześniej gmin. Dlaczego zaskoczył? Bo przez kilka miesięcy jako ostateczną decyzję uznawano wybór zupełnie innej trasy. Wygląda zresztą na to, że z poprzednim przebiegiem trasy pogodziło się również Ministerstwo Rozwoju i minister Piotr Naimski, który jest pełnomocnikiem rządu do spraw strategicznej Infrastruktury energetycznej.

"Należy podkreślić, że decyzja spółki Polskie Sieci Elektroenergetyczne S.A. w zakresie wskazania wariantu przebiegu korytarza linii została podjęta i nie stanowi przedmiotu dalszych negocjacji" - wyjaśniał resort, gdy na blokady wyszli mieszkańcy z okolic autostrady A2. Identyczne stanowisko prezentował minister Naimski na jednej z sejmowych komisji. Na początku sierpnia okazało się jednak, że inwestor ostatecznej decyzji wtedy nie podjął. Zarząd miał ją podjąć właśnie na początku sierpnia.

Mieszkańcy protestują, bo boją się o swoje uprawy, nieruchomości i przede wszystkim - zdrowie. Pierwszy raz na ulicę wyszli w ubiegły piątek. Wtedy jednak zablokowali tylko drogę z Krakowa do Warszawy. Teraz rozszerzają protest i czekają na konkretną odpowiedź. Szerzej o batalii o inwestycję i o jej przebiegu pisaliśmy tutaj.

Protestującym - jak tłumaczyli w rozmowach z money.pl - nie chodzi tylko i wyłącznie o przebieg trasy, ale o cały proces jej wytyczania. W ciągu trwania całego sporu powstały dwie niezależne opinie, które sugerują, by trasa przebiegała wzdłuż dróg DK50 i autostrady A2. PSE ostatecznie nie zdecydowało się skorzystać z wniosków zleconych analiz i wytyczyło trasę w oparciu o wojewódzki plan zagospodarowania przestrzennego. Mieszkańcy protestują, bo opracowanie planu nigdy nie było z nimi konsultowane, a na dodatek plan powstał na mapach sprzed 30 lat. Jednocześnie, ich zdaniem wpływ na inwestycje mają lokalni politycy z innych podwarszawskich miejscowości, którzy to w Sejmie i ministerstwie lobbowali za zmianami.

Jak argumentują Polskie Sieci Elektroenergetyczne, ostatecznie wybrana została trasa, która będzie rodziła jak najmniej konfliktów. PSE zakładają, że trasa już raz była konsultowana i koniec tematu. Inwestor tłumaczy też, że linia elektroenergetyczna 400 kV Kozienice - Ołtarzew stanie się istotnym elementem Krajowego Systemu Elektroenergetycznego i po prostu musi zostać wybudowana. Wzorem europejskich aglomeracji PSE chcą otoczyć całą Warszawę liniami wysokiego napięcia, by w przypadku ewentualnych awarii odpowiednio kierować dostawy prądu.

Spór o przebieg linii nie dotyka jednak wyłącznie przedstawicieli PSE i mieszkańców części gmin. Aktywne wciąż są organizacje, które już raz zmusiły inwestora do zmiany przebiegu trasy. Teraz boją się, że PSE powrócą do poprzednich koncepcji i tym samym utracą to, co uzyskały.

Co ciekawe, tym razem akcję przeciwko protestowi przygotowali już mieszkańcy innych regionów, którzy nie chcą u siebie linii wysokiego napięcia i zgadzają się z decyzją PSE. - Organizowanie cyklicznych blokad głównych szlaków komunikacyjnych w województwie, w tym niezwykle ważnej trasy katowickiej oraz drogi E7, jest w naszej opinii działaniem wywołującym głębokie i zbędne konflikty społeczne - tłumaczy Piotr Plak, prezes stowarzyszenia "Chcemy wiedzieć!". Zdaniem Plaka blokowanie ważnych dróg stanowi przyczynę sporych strat, a na dodatek niepotrzebnie wciąga w spór o inwestycję postronne osoby. Stowarzyszenie uruchomiło nawet akcję "Stop terroryzowaniu kierowców".

- Apelujemy o zaniechanie protestów w miejscach, które nie mają bezpośredniego związku ze sprawą linii 2x400kV Kozienice - Ołtarzew, a także zaprzestanie utrudniania normalnego funkcjonowania społeczeństwa w wymiarze gospodarczym - dodaje Plak.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Enter Air kupuje biuro podróży. Zostanie większościowym udziałowcem
Enter Air kupuje biuro podróży. Zostanie większościowym udziałowcem
"Co najmniej 71 mld dolarów". Tyle ma kosztować odbudowa Strefy Gazy
"Co najmniej 71 mld dolarów". Tyle ma kosztować odbudowa Strefy Gazy
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.04.2026
"Kłamie i manipuluje". Jest reakcja służb na konferencję prezesa PKOl ws. Zondacrypto
"Kłamie i manipuluje". Jest reakcja służb na konferencję prezesa PKOl ws. Zondacrypto
Polityczne kryptoshow w Polsce. Sprawa na kilku płaszczyznach [OPINIA]
Polityczne kryptoshow w Polsce. Sprawa na kilku płaszczyznach [OPINIA]
Odpowiada Brzosce. CEO Kubota mówi, ile firma płaci podatków
Odpowiada Brzosce. CEO Kubota mówi, ile firma płaci podatków
Będzie rewolucja. Szef PIU rezygnuje po 18 latach
Będzie rewolucja. Szef PIU rezygnuje po 18 latach
Kto zbuduje drugą elektrownię jądrową w Polsce? Jasne stanowisko Tuska
Kto zbuduje drugą elektrownię jądrową w Polsce? Jasne stanowisko Tuska
Premier Słowacji chce przez Polskę lecieć do Moskwy. Jest wniosek
Premier Słowacji chce przez Polskę lecieć do Moskwy. Jest wniosek