Fiasko Pride of Poland 2018. Oficjalne wyniki sprzedaży były dwukrotnie zawyżone

Rzeczywisty wynik aukcji Pride of Poland okazał się znacznie gorszy od tego, który podano w oficjalnych komunikatach. Część wylicytowanych koni ostatecznie nie została sprzedana.

Jeszcze w 2015 roku aukcje koni przyniosły 4 mln euro. W 2018 r. tylko ćwierć miliona.
Źródło zdjęć: © Wojciech Jargiło
Jacek Bereźnicki

Reporter radia RMF FM ustalił, że trzy z wylicytowanych podczas Pride of Poland 2018 koni ponownie pojawiły się w ofercie polskich hodowli. Oznacza to, że licytacja nie została zwieńczona zakupem, o czym jednak w oficjalnych komunikatach nie poinformowano.

Po głównej aukcji Pride of Poland w sierpniu ogłoszono, że sprzedano sześć koni za łączną kwotę 501 tys. euro. Był to wynik lepszy niż w fatalnym roku 2017, ale wiadomo już, że tylko na papierze. Rzeczywisty wynik 259 tys. euro jest najgorszym w ostatnich latach.

Z informacji RMF FM wynika, że z zakupu wycofali się kupcy, którzy wylicytowali dwie należące do stadniny w Michałowie klacze. Chodzi o Parmanę, która miała zostać sprzedana za 180 tys. euro oraz Elberę za 52 tys. euro. Oba konie mają być ponownie wystawione na sprzedaż podczas zimowej licytacji.

- Elbera i Parmana zostały wylicytowane, niestety nie zostały opłacone i w związku z tym odebrane, więc stadnina powtarza ofertę na te dwie klacze - mówi rozgłośni prezes stadniny w Michałowie Monika Słowik.

Trzecia z niesprzedanych klaczy to Perika, którą w Janowie Podlaskim wylicytowano za 15 tys. euro. Kolejna próba sprzedania tego zwierzęcia nastąpiła w ubiegłą sobotę.

Kupcy z Belgii i Izraela, którzy nie sfinalizowali transakcji, stracili wadium na rzecz stadnin, ale to stosunkowo niewielka kwota 6. tys. euro.

Jeszcze w 2015 roku państwowe stadniny sprzedały konie za 4 mln euro, ale po burzliwych zmianach kadrowych przeprowadzonych przez nowe kierownictwo resortu rolnictwa było już znacznie gorzej. W 2016 r. aukcje zamknęły się kwotą 1,2 mln euro, a w 2017 r. zaledwie 410 tys. euro.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu