Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Jaki zmienia strategię. Chce, by Gronkiewicz-Waltz przyszła na komisję jako świadek

Jaki zmienia strategię. Chce, by Gronkiewicz-Waltz przyszła na komisję jako świadek

Patryk Jaki nie może ściągnąć prezydent Warszawy przed komisję. Teraz ma dla Gronkiewicz-Waltz propozycję Fot. Maciej Luczniewski/REPORTER/East News
Patryk Jaki nie może ściągnąć prezydent Warszawy przed komisję. Teraz ma dla Gronkiewicz-Waltz propozycję

Wycofam wezwanie dla prezydent Warszawy jako strony, jeśli w grudniu, na posiedzeniu komisji ws. Noakowskiego 16, stawi się jako świadek - powiedział przewodniczący komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki. Jak dotąd Hanna Gronkiewicz-Waltz konsekwentnie nie przychodzi na posiedzenia komisji. A komisja nakłada za to kary. Jak wyliczyliśmy w money.pl prezydent stać, by unikać Jakiego i komisji przez dekady.

Karanie Hanny Gronkiewicz-Waltz za niestawienie się przed komisją weryfikacyjną to już niemal rytuał. Co posiedzenie - to grzywna. Ale - jak wyliczyliśmy w money.pl - Hanna Gronkiewicz Waltz może unikać pytań Patryka Jakiego i Komisji Weryfikacyjnej nawet przez 53 lata. Prezydent Warszawy ma na tyle duży majątek, że może sobie pozwolić na prawie dwa tysiące nieobecności.

Patryk Jaki powiedział więc publicznie, że zaprasza Hannę Gronkiewicz-Waltz na posiedzenie komisji weryfikacyjnej jako świadka.

- Ten wniosek pojawił się po wypowiedziach pani prezydent w prasie: "że członkowie komisji, źle mnie oznaczają, gdyby mnie oznaczyli jako świadka, a nie jako stronę tak jak oni ciągle się upierają, to co innego, ale ponieważ mnie źle oznaczają, tzn. źle pokazują w pismach mój status, to ja nie mogę się tam stawić, bo wystarczają moi prawnicy" - mówił Jaki.

Zobacz też: Spytaliśmy warszawiaków, czy zapłacą za karę Hanny Gronkiewicz Waltz?

Zapewnił, że komisji "nie zależy na tym, by nakładać na Gronkiewicz-Waltz kolejne kary" a na tym, by wyjaśnić aferę reprywatyzacyjną. - Trudno to zrobić, nie konfrontując wypowiedzi różnych urzędników Gronkiewicz-Waltz, nie konfrontując tego z nią samą - jako szefem magistratu - powiedział.

- Proponuję, że wycofam wezwania dla pani prezydent jako strony na wszystkie najbliższe rozprawy, czyli nie będzie też grzywien, jeżeli pani prezydent przyjdzie raz jako świadek. Tak jak chciała - powiedział.

A co jeśli prezydent odrzuci propozycję? Czy dalej będą wobec niej stosowane kary? - Tak - odpowiada Jaki. - Aczkolwiek ja podejmę próbę, cofnę te wezwania, a trochę ich jest przez najbliższy okres, i wezwę panią prezydent, jako świadka do sprawy Noakowskiego 16, która jest w grudniu - mówi.

Chodzi o kamienicę, które została odzyskana w części przez rodzinę prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Były dyrektor Biura Gospodarki Nieruchomościami m.st. Warszawy Marcin Bajko zeznał w czerwcu przed komisją weryfikacyjną, że "Hanna Gronkiewicz-Waltz poprosiła o akta sprawy Noakowskiego 16" i "miał z nią długie na ten temat rozmowy".

- Jak państwo wiecie, to nie jest tylko mój wymysł, no ale wręcz warszawiacy wołają o wyjaśnienie tej sprawy. To jest sprawa, gdzie reprywatyzowała rodzina pani prezydent - powiedział Jaki.

PAP
Czytaj także
Polecane galerie
maq
2017-11-09 00:03
lol i tak by mu pouchylali te wszystkie kary więc się nie ma co spinać. Niestety pan Jaki to prawnik byle jaki i co najwyżej się na śmieszność naraża.
tygrys_myszowaty
2017-10-12 12:13
Ciekawe, na ile nieobecności stać by było senatora Biereckiego, gdyby powstała komisja ds. SKOK? Mam nieodparte wrażenie, że senator mógłby się poczuć zobowiązany do stawienia na takiej komisji nie wcześniej niż pod koniec ... przyszłego tysiąclecia.
pit
2017-10-12 10:46
Panie Jaki cały czas mówi pan że wszyscy powinni być równi wobec prawa więc pytam czy szary obywatel też ma możliwość zamiany grzywien na spotkanie z panem
Pokaż wszystkie komentarze (11)