Kolej z gigantyczną podwyżką za prąd. To może odbić się na cenach biletów
Koleje Mazowieckie protestują przeciwko blisko 80 proc. wyższym rachunkom, jakie wystawia im PKP Energetyka. Nowy cennik energii to ponad 71,5 mln zł wyższe koszty dla regionalnego przewoźnika.
Kto ma dołożyć 71 mln zł do kosztów energii trakcyjnej, albo o ile trzeba będzie podnieść ceny biletów? - pyta marszałek Województwa Mazowieckiego Adam Struzik na Twitterze. Publikuje też fragment odpowiedzi zarządu Kolei Mazowieckich na zapowiedzianą podwyżkę cen PKP Energetyka.
Czytaj też: Ceny prądu muszą wzrosnąć
Zmiana cen energii trakcyjnej zelektryzowała Koleje Mazowieckie. PKP Energetyka, monopolista na tym rynku, wprowadził bowiem nowy cennik. ”Taryfy (...) w wysokości 470,22 zł/MWh są nie do zaakceptowania przez Zarząd Spółki KM” – piszą Koleje Mazowieckie.
Ceny prądu porażą firmy. Zapłacić mogą wszyscy:
Jak wskazuje w piśmie do PKP Energetyka zarząd spółki, w przypadku KM cena wzrasta o około 80 proc. w stosunku do obecnie obowiązującej umowy trakcyjnej.
Zobacz również: Rachunek za prąd z dopłatą. Jest zapowiedź ministra energii
Z szacunków spółki wynika, że podczas gdy w 2018 roku koszty energii trakcyjnej wyniosą 104,5 mln zł, to w przyszłym roku, koszty te wzrosną o 37,3 mln zł, czyli o 36 proc. uwzględniając nowe stawki od 1 września 2019 r.
To już są duże pieniądze, ale ich ogrom dopiero widać w skali roku. Przy założeniu, ze nowe stawki miałyby obowiązywać przez cały rok, koszty energii elektrycznej dla Kolei Mazowieckich byłyby wyższe o około 71,6 mln zł, czyli około 68 proc. – czytamy w piśmie KM.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl