Korpucja w Rumunii. 8 lat więzienia dla byłego burmistrza dzielnicy Bukaresztu
Sąd Apelacyjny w Bukareszcie skazał w piątek na osiem lat więzienia Cristiana Poterasa, byłego burmistrza 6. dzielnicy Bukaresztu, za sprzedaż należących do miasta sześciu nieruchomości za cenę znacznie poniżej ich wartości rynkowej.
Na osiem lat do więzienia trafi Cristiana Poterasa, były burmistrz 6. dzielnicy Bukaresztu. Sąd Apelacyjny w Bukareszcie skazał go za sprzedaż należących do miasta sześciu nieruchomości za cenę znacznie poniżej ich wartości rynkowej.
Czterech innych pracowników urzędu dzielnicowego, pomagających Poterasowi w latach 2005-2006 przy sprzedaży nieruchomości, otrzymało wyroki od 3,5 roku do pięciu lat więzienia. Straty miasta oszacowano na równowartość 58,2 mln euro.
Wszyscy skazani muszą wyrównać miastu szkody finansowe; unieważniono też wszystkie sześć transakcji sprzedaży nieruchomości.
W marcu 2011 roku Poteras, ówczesny burmistrz 6. dzielnicy i działacz Partii Demokratyczno-Liberalnej (PD-L), został oskarżony przez prokuratorów Państwowego Biura Antykorupcyjnego (DNA) o nadużycie władzy i korupcję przy sprzedaży nieruchomości. Trzy lata później został przez sąd rejonowy uniewinniony, co było powodem złożenia apelacji przez DNA.
Rumunia jest postrzegana jako jeden z najbardziej skorumpowanych krajów UE, ale działalność rumuńskich organów ścigania w walce z korupcją została ostatnio dobrze oceniona przez Brukselę. Około 7 proc. rumuńskich parlamentarzystów wybranych w 2012 roku zostało skazanych bądź toczą się przeciwko nim śledztwa w sprawach o korupcję.
| Czytaj więcej w Money.pl | |
|---|---|
| Zaostrzają przepisy o walce z korupcją - Od dzisiaj to silniejszy kraj- oświadczył minister sprawiedliwości po uchwaleniu ustawy antykorupcyjnej. | |
| Z kasy UE dla Polski wyparowało ponad 10 mld zł Wraz ze spadkiem wartości unijnej waluty, topnieją kwoty na które możemy liczyć. Zobacz, na co pójdzie, to co zostało i kto dostanie najwięcej. | |
| Chiny walczą z korupcją. Zatrzymano 150 osób Od początku 2015 roku chińskim służbom udało się sprowadzić do kraju z zagranicy 150 osób podejrzewanych o korupcję. |