Likwidacja gimnazjów. Unijne dotacje do zwrotu?

Likwidacja gimnazjów może nas kosztować setki milionów złotych - alarmuje były minister edukacji Roman Giertych. Ma to być koszt unijnych dotacji, które zdaniem Giertycha trzeba będzie teraz zwrócić.

Obraz
Źródło zdjęć: © Adam Zwart/REPORTER
Agata Kalińska

Likwidacja gimnazjów może nas kosztować setki milionów złotych - alarmuje były minister edukacji Roman Giertych. Ma to być koszt unijnych dotacji, które - zdaniem Giertycha - trzeba będzie teraz zwrócić. - Nie wiem skąd minister Giertych bierze takie informacje - mówi WP money Stanisław Krakowski z ministerstwa rozwoju.

Sejm uchwalił ustawę likwidującą gimnazja w nocy z wtorku na środę. W miejsce obecnych szkół powstaną 8-letnia podstawówka, 4-letnie liceum ogólnokształcące, 5-letnie technikum i dwustopniowe szkoły branżowe, które zastąpią dzisiejsze zawodówki. Likwidacja gimnazjów jest realizacją jednej z przedwyborczych obietnic PiS.

Dotacje na gimnazja do zwrotu?

Decyzję Sejmu skrytykował na twitterze Roman Giertych. Warto tu przypomnieć, że był on ministrem edukacji w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Wsławił się m.in. wprowadzeniem amnestii maturalnej dla tych, którzy nie zdali egzaminu dojrzałości i walką o wprowadzenie szkolnych mundurków.

Zdaniem byłego szefa MEN likwidacja gimnazjów firmowana przez obecną minister Annę Zalewską, będzie kosztowała kilkaset milionów złotych.

O co dokładnie chodzi? Były minister zwraca uwagę na problem, który już opisywaliśmy na łamach WP money. Samorządy na potęgę brały unijne dotacje, np. na budowę hal sportowych przy gimnazjach, wyposażenie sal lekcyjnych, ocieplenie budynków szkół. Unijne przepisy wymagają tzw. trwałości rezultatu.

Jak wyjaśniał w komentarzu dla money.pl Dariusz Kapusta, prawnik, ekspert ds. funduszy europejskich Pracodawców RP, co do zasady "okres trwałości rezultatu" wynosi pięć lat i oznacza, żeprzez ten czas placówka, na rzecz której pozyskano środki, powinna funkcjonować oraz realizować zadania zgodnie z opisem wskazanym we wniosku o dofinansowanie.

Ministerstwo odpowiada Giertychowi

- Nie wiem skąd minister Giertych bierze takie informacje - mówi WP money Stanisław Krakowski z ministerstwa rozwoju. Wyjaśnia, że dotacji nie odbiera się z automatu i każdy przypadek analizowany jest oddzielnie. Jednak generalnie, jeśli zostanie zachowana funkcja edukacyjna, to dotacja nie powinna być odebrana. - Weźmy choćby gimnazjum na przykład imienia Stefana Batorego. Jeżeli ono zostanie przekształcone w szkołę podstawową imienia Władysława Jagiełły, to funkcja edukacyjna nadal będzie zachowana - tłumaczy.

Ministerstwo rozwoju zamieściło na swojej stronie obszerne wyjaśnienia. "Celem wsparcia ze środków europejskich w obszarze szkolnictwa powszechnego jest wyposażenie przyszłych absolwentów szkół w kompetencje umożliwiające sprawne ich funkcjonowanie na rynku pracy. Cel ten może zostać zrealizowany w różnej strukturze poziomów kształcenia i różnych placówkach edukacyjnych. Inwestycje w infrastrukturę oświatową, w tym wyposażenie szkół, są wyłącznie środkiem umożliwiającym osiągnięcie tak zdefiniowanego celu" - czytamy w stanowisko.

Ministerstwo przekazało takie wytyczne władzom województw, które zarządzają regionalnymi programami operacyjnymi. Jednocześnie zapewniło, że nadal analizuje sprawę.

Wybrane dla Ciebie
Donald Trump grozi Chinom. "Jeśli ich przyłapiemy, nałożę cło w wysokości 50 proc."
Donald Trump grozi Chinom. "Jeśli ich przyłapiemy, nałożę cło w wysokości 50 proc."
Musk oskarża RPA o rasizm i korupcję. "Nie dostanę licencji, bo nie jestem czarny"
Musk oskarża RPA o rasizm i korupcję. "Nie dostanę licencji, bo nie jestem czarny"
Rywalizacja o znak towarowy "Port Polska". Spółka CPK ma konkurentów
Rywalizacja o znak towarowy "Port Polska". Spółka CPK ma konkurentów
Oligarchowie na Węgrzech wyrośli pod rządami Orbana. "Kopia systemu z Rosji"
Oligarchowie na Węgrzech wyrośli pod rządami Orbana. "Kopia systemu z Rosji"
Orban gra na rosyjską ropę? Gotowa alternatywa leży na stole. Węgry ją odrzucają
Orban gra na rosyjską ropę? Gotowa alternatywa leży na stole. Węgry ją odrzucają
Luki w pakiecie CPN. Branża paliwowa apeluje do rządu o pilne zmiany. "Poważne straty"
Luki w pakiecie CPN. Branża paliwowa apeluje do rządu o pilne zmiany. "Poważne straty"
Wojna w Iranie. Kluczowy rurociąg na Bliskim Wschodzie znów działa
Wojna w Iranie. Kluczowy rurociąg na Bliskim Wschodzie znów działa
"To jest bandytyzm". Czarnek mówi o KSeF. System wprowadziło PiS
"To jest bandytyzm". Czarnek mówi o KSeF. System wprowadziło PiS
Kolejne miliardy w PPK. Wartość aktywów znów rośnie
Kolejne miliardy w PPK. Wartość aktywów znów rośnie
Coraz więcej osób w IKE. Tak oszczędzają Polacy
Coraz więcej osób w IKE. Tak oszczędzają Polacy
Wybory na Węgrzech. Magyar mówi o Polsce i NATO
Wybory na Węgrzech. Magyar mówi o Polsce i NATO
Podwyżki dla co czwartego Polaka. W tych branżach zapłacą więcej
Podwyżki dla co czwartego Polaka. W tych branżach zapłacą więcej