LOT zgubił bagaże muzyków, którzy mają zagrać na Open'erze. "Spokojnie, zaraz dolecą"
Amerykański raper Vince Staples leciał z Brukseli na koncert w ramach festiwalu Open'er. Jednak bagaż muzyka i jego zespołu razem z nim nie poleciał. Podobny kłopot miało kilku innych pasażerów. Jednak z naszych informacji wynika, że bagaże są już w drodze, a koncert zagrożony nie jest.
O problemach z bagażem poinformował na portalu społecznościowym Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich. On też był w samolocie z Brukseli do Gdańska. - Ja sobie poradzę, gorzej z muzykami - napisał Bodnar. Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że występ rapera z USA jest przewidziany na piątkowy wieczór.
Właśnie @LOTAirlinesUS zgubił mój bagaż na trasie Bruksela-Gdańsk. Został w Warszawie. Ja sobie poradzę. Gorzej, że sprzęt muzyków z @vincestaples również nie doleciał. A ich koncert na @opener_festival jest wieczorem. No i są ciut poirytowani.
Jak się dowiedział money.pl, że wszystko jest pod kontrolą. Bagaże, które omyłkowo nie zostały załadowane na samolot, są już drodze do Gdańska - wynika z naszych informacji. Zostały załadowane do kolejnego samolotu, który leciał w tym kierunku.
Linie lotnicze ignorują zakaz nocnych lotów z Okęcia. Najczęściej sen mieszkańcom zakłóca... LOT. Zobacz wideo:
Koncert rapera zatem zagrożony być nie powinien, a bagaże mają być dostarczone "według życzenia pasażerów". Kalifornijski raper Vince Staples ma według planu w piątek wystąpić na festiwalu Open'er w Gdyni.
To niejedyna pechowa sytuacja z liniami w roli głównej. W sprawiemarcowego rejsu z Meksyku do Nowego Jorku postępowanie prowadzi amerykańska agencja FAA.
Czytaj też: *Pechowy LOT. Anna Dereszowska i Rafał Maserak na pokładzie *
* * Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl * *