Media publiczne w Polsce. PiS za odrzuceniem projektu ustawy PO 

Propozycje Platformy poddała w imieniu swojego klubu całościowej krytyce Elżbieta Kruk z PiS, która zgłosiła także wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. - Projekt realizuje cel PO - likwidacji lub marginalizacji mediów publicznych - mówiła Kruk.

Obraz
Źródło zdjęć: © Andrzej Hulmika/WP

PiS zgłosił wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu ustawy medialnej autorstwa PO, który przewiduje zachowanie TVP i Polskiego Radia w formie spółek i finansowanie mediów publicznych bezpośrednio z budżetu. Głosowanie - w piątek rano.

W czwartek ukonstytuowała się także specjalna podkomisja sejmowa do prac nad złożonymi przez PiS trzema projektami ustaw, które składają się na tzw. dużą ustawę medialną. Projekt PiS przewiduje przekształcenie TVP i Polskiego Radia, a także PAP, ze spółek prawa handlowego w instytucje mediów narodowych oraz wprowadzenie nowej składki audiowizualnej pobieranej wraz z opłatą za prąd.

Jak mówiła prezentując projekt Platformy Obywatelskiej posłanka tej partii Iwona Śledzińska-Katarasińska, został on złożony na drugi dzień po złożeniu propozycji PiS, ale prace nad nim trwały przez 9 miesięcy jeszcze w poprzedniej kadencji.

- Ten projekt pokazuje alternatywne rozwiązanie problemów mediów publicznych. Tutaj akurat się wszyscy zgadzamy, że jest jakiś problem z tymi mediami - mówiła Śledzińska-Katarasińska. Przekonywała, że złożony przez PO projekt noweli ustawy o radiofonii i telewizji "jest wkomponowany w całość istniejącej ustawy" i przewiduje zachowanie obecnej formuły organizacyjnej.

Zdaniem posłów PO nie ma bowiem "potrzeby zmiany obecnej formy prawno-organizacyjnej mediów publicznych".

Według Śledzińskiej-Katarasińskiej w ustawie o radiofonii i telewizji znajduje się wystarczająco silna blokada ewentualnych kłopotów związanych z funkcjonowaniem w postaci jednoosobowej spółki Skarbu Państwa, gdyż są to "specjalne spółki" - nie mogą upaść i nie muszą generować zysku.

Projekt autorstwa PO nie przewiduje zmiany procedury powoływania władz mediów publicznych. Według wnioskodawców "nie może być zgody" na wyłączenie z tego procesu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która - jak podkreślają - jest konstytucyjnym organem "stojącym na straży wolności słowa, prawa do informacji i interesu publicznego w radiu i telewizji". Zdaniem posłów Platformy konieczne jest także zachowanie kadencyjności organów spółki, a ewentualne odwołanie członka zarządu lub rady nadzorczej może nastąpić jedynie w wyniku zaistnienia jasno określonych w ustawie okoliczności.

"Otwarte, jawne konkursy na członków zarządu bądź rady nadzorczej są najlepszą metodą na zminimalizowanie politycznych wpływów i nacisków na media publiczne, a każda forma mianowania tych osób oznacza powrót do praktyk sprzed 1989 r. i czasów partyjnego Radiokomitetu" - oceniono w uzasadnieniu.

Projekt PO proponuje jednak zmianę zasad finansowania mediów publicznych, co Śledzińska-Katarasińska określiła jako najistotniejszy punkt noweli.

- Z mediami w Polsce jest taki problem, że wszyscy się na nich znają, niektórzy ich słuchają czy oglądają, a mało kto chce na nie płacić - powiedziała.

Wnioskodawcy z PO argumentują, że mimo wielu koncepcji ustanowienia nowej opłaty audiowizualnej żadne z rozwiązań nie wydawało się być dość powszechnym lub sprawiedliwym, a najpełniej tym wymogom odpowiadają środki gromadzone w budżecie państwa zasilanym pieniędzmi wszystkich bez wyjątku obywateli.

Autorzy projektu proponują więc utworzenie Funduszu Mediów Publicznych w formie państwowej osoby prawnej, który byłby finansowany z przekazywanych corocznie co najmniej 0,3 proc. wydatków budżetu państwa. Według wnioskodawców budżet mediów wyniósłby w roku 2016 ok. 1 mld 40 mln zł. Funduszem miałaby zarządzać Rada złożona z przedstawicieli środowisk twórczych, samorządowych i obywatelskich, która odpowiadałaby przed KRRiT oraz Sejmem.

Projekt przewiduje także ograniczenie w nadawaniu reklam poprzez wprowadzenie w jednej z anten ogólnopolskich kilkugodzinnej "ciszy reklamowej", a także wyłączenie z działalności reklamowej kanałów telewizyjnych dla dzieci oraz kanałów Kultura i Historia. Zdaniem Śledzińskiej-Katarasińskiej ważnym elementem propozycji PO jest również usamodzielnienie oddziałów regionalnych TVP.

Propozycje Platformy poddała w imieniu swojego klubu całościowej krytyce Elżbieta Kruk z PiS, która zgłosiła także wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. - Projekt realizuje cel PO - likwidacji lub marginalizacji mediów publicznych - mówiła Kruk.

Zarzucała m.in., że finansowanie mediów z budżetu państwa będzie niedostateczne i niestabilne. Skrytykowała także koncepcję wydzielenia z TVP oddzielnych spółek. Argumentowała, że oznaczałoby to dalszą dekoncentrację mediów publicznych, "chociaż Polska już jest rekordzistką, jeśli chodzi o liczbę nadawców publicznych", co szkodzi ich pozycji.

W odpowiedzi na te uwagi Urszula Augustyn z PO oceniła przedstawiając stanowisko swojego klubu, że w przeciwieństwie do PiS Platforma nie przeszkadzała mediom, "nie zrobiła zamachu na media, czystki" ani "nie naruszyła pluralizmu" tych mediów. Powiedziała, że o projekcie, który określiła jako przemyślany, warto rozmawiać, w związku z czym powinien on zostać skierowany do dalszych prac w komisji.

Elżbieta Borowska z Kukiz15 stwierdziła natomiast, że media potrzebują głębokiej reformy, czego projekt PO nie zapewnia. Piotr Liroy-Marzec (również z Kukiz15) dodał, że woli skupić się na poprawianiu propozycji PiS niż PO, chociaż jego klub będzie głosował za skierowaniem projektu do dalszych prac.

W podobnym tonie wypowiadał się Grzegorz Furgo z Nowoczesnej, który ocenił, że projekt PO jest anachroniczny i przyświeca mu cel "żeby było jak dawniej".

- Takie podejście nie rozwiązuje żadnego problemu mediów publicznych - skonstatował, choć jednocześnie zapowiedział, że również Nowoczesna poprze dalsze prace nad projektem.

Z kolei Andżelika Możdżanowska z PSL określiła projekt jako "niedoskonały, ale z dobrymi rozwiązaniami".

Złe założenia wytykał natomiast propozycjom PO przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Jan Dworak. Jak mówił, finansowanie mediów bezpośrednio z budżetu jest niestabilne i powoduje ich uzależnienie od władz. Jego zdaniem także poziom finansowania wynikający z propozycji PO jest niewystarczający, gdyż nie spowoduje ani dekomercjalizacji tych mediów, ani nie da im impulsu rozwojowego. W tym kontekście skrytykował też koncepcję "ciszy reklamowej". Zaproponował jednak, by podkomisja zajęła się wszystkim projektami zmian w mediach publicznych.

Jak poinformował posłów wiceminister kultury i pełnomocnik rządu ds. reformy mediów Krzysztof Czabański, rząd nie zajął stanowiska w sprawie projektu PO, ale jego zdaniem do dyskusji nad poprawą mediów publicznych właściwsza będzie propozycja złożona przez posłów PiS.

Zobacz także: Opłata na media z rachunkiem za prąd? Dworak: A kto będzie windykował opłaty?

Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem