Monarch Airlines z dnia na dzień upada. Brytyjski rząd szuka sposobu na ściągnięcie 110 tys. osób do kraju

To największy upadek linii lotniczej w Wielkiej Brytanii. Z dnia na dzień przestają latać linie Monarch Airlines - 110 tys. osób chwilowo pozostaje bez możliwości powrotu na Wyspy. Kolejne 300 tys. osób będzie musiało zmienić plany wyjazdowe.

Monarch Airlines to jedna z większych linii lotniczych w Wielkiej Brytanii. Specjalizowała się w wakacyjnych lotach czarterowych
Źródło zdjęć: © Andy Mitchell/Wikimedia Commons/CC BY-SA 2.0
Mateusz Ratajczak

To największy upadek linii lotniczej w Wielkiej Brytanii. Z dnia na dzień przestają latać linie Monarch Airlines. Brytyjski rząd właśnie organizuje powrót dla 110 tys. osób, pierwsze loty zastępcze już się odbyły. Jednak ponad 300 tys. osób będzie musiało zmienić plany wyjazdowe.

Aktualizacja 10:27

Z dnia na dzień, o 4 w nocy. Tak przestały działać brytyjskie linie lotnicze Monarch Airlines. Firma zawiesiła wszystkie połączenia od 2 października. Żaden samolot z logo Monarch w powietrze się już nie wzbije. Część klientów firmy o sytuacji dowiedziała się już na lotniskach, gdy dostała jeden krótki i prosty komunikat: "Ważne! Monarch przestaje działać! Nie jedź na lotnisko". Firma natychmiast przestała też prowadzić profil w mediach społecznościowych.

Spółka specjalizuje się w tzw. wakacyjnych kierunkach, obsługuje loty czarterowe. Lata z Wielkiej Brytanii na Cypr, Maltę, Gibraltar. Oprócz tego do Portugalii, Hiszpani, ale również Egiptu, Tunezji i Turcji. Firma latała do prawie 40 miast. We flocie ma 35 samolotów. Firma działa na rynku już od ponad 50 lat, zatrudnia 2,7 tys. osób.

Brytyjski urząd lotnictwa cywilnego w poniedziałek rano poinformował, że już pracuje nad programem, który pozwoli ściągnąć ponad 110 tys. klientów Monarch Airlines do Wielkiej Brytanii. Z kolei dla 300 tys. osób, które miały kupione bilety - a nie polecą - urząd ma na razie jedną informację. "Nie jedźcie na lotniska" - informuje w mediach społecznościowych i oficjalnych komunikatach. Po godzinie 10 odbyły się już dwa pierwsze loty - z Ibizy.

Urząd w porozumieniu z rządem zdecydował o wyczarterowaniu ponad 30 samolotów. Z informacji dziennikarzy "The Independent" wynika, że maszyny zaoferowały linie Qatar Airways. Zdaniem regulatora, wszyscy klienci Monarchu, którzy w tej chwili są za granicą w ciągu najbliższych dwóch tygodni będą wracać do domu bez dodatkowych kosztów. Z pierwszych komunikatów wynika, że nie ma też potrzeby, by skracać czas pobytu i jechać na lotnisko w tej chwili.

Pasażerowie są proszeni o spokój. Jednocześnie wszystkich informacji o tym, co powinni robić i kiedy będą wracać do kraju mają szukać na specjalnie przygotowanej stronie internetowej - monarch.caa.co.uk. Rządowa agencja lotnicza już ostrzega pasażerów, że z pewnością wystąpią niewielkie trudności w ich powrocie, jednak nikt nie zostanie na lodzie.

Dlaczego Monarch upadł? Firma od pewnego czasu miała problemy finansowe. W ostatnim roku do biznesu spółka dołożyła prawie 300 mln funtów. Do ostatniej chwili trwały rozmowy na temat przedłużenia licencji na latanie. Spółka walczyła o tymczasowe przedłużenie dokumentów, trzecie już w czterech ostatnich latach.

Andrew Haines, dyrektor generalny urzędu lotnicwa w rozmowie z mediami powiedział, że Monarch to największa linia lotnicza w Wielkiej Brytanii, która przestała działać.

Andrew Swaffield, dyrektor linii w liście do pracowników słabe wyniki firmy tłumaczył efektem terroryzmu. Gwałtownie spadło zainteresowanie lotami m.in. do Sharm-El- Sheikh w Egipcie. Mniejszym zainteresowaniem cieszyły się też loty do Turcji i Tunezji.

Swaffield podkreślił, że firma przewiozła o 14 proc. więcej pasażerów niż w ubiegłym roku, ale zarobiła za to o 100 mln funtów mniej. W dokumencie od pracowników podziękował za dotychczasową pracę i "przeprosił za taki koniec".

Wybrane dla Ciebie
Nowe przepisy dla właścicieli zwierząt. Zmiany w całej UE
Nowe przepisy dla właścicieli zwierząt. Zmiany w całej UE
Z troski o najuboższych? USA tłumaczą poluzowanie sankcji na rosyjską ropę
Z troski o najuboższych? USA tłumaczą poluzowanie sankcji na rosyjską ropę
Prezes Węglokoksu: Europa musi przyjąć model chiński rozwoju
Prezes Węglokoksu: Europa musi przyjąć model chiński rozwoju
EEC 2026 w Katowicach. "Budowaliśmy przez lata system ilościowy"
EEC 2026 w Katowicach. "Budowaliśmy przez lata system ilościowy"
Wraca niepewność. Cena ropy przebiła psychologiczną barierę
Wraca niepewność. Cena ropy przebiła psychologiczną barierę
Iran: otwarcie cieśniny Ormuz niemożliwe. Tłumaczą dlaczego
Iran: otwarcie cieśniny Ormuz niemożliwe. Tłumaczą dlaczego
"Będziemy pomagali". Padła deklaracja ws. klientów Zondacrypto
"Będziemy pomagali". Padła deklaracja ws. klientów Zondacrypto
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 22.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 22.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 22.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 22.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 22.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 22.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 22.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 22.04.2026
Polski gigant chce być pierwszy w Europie. "Żeby przygotować produkcję"
Polski gigant chce być pierwszy w Europie. "Żeby przygotować produkcję"