Nie będzie cenzury internetu. Rejestr domen zakazanych nie powstanie

Premier Morawiecki zapewnia, że nie zgodzi się na pomysły blokowania domen w sieci. Nie powstanie też centralny rejestr domen zakazanych, o czym poinformowało Ministerstwo Cyfryzacji.

Minister Zagórski tłumaczy, że centralny rejestr miał powstać na prośbę firm telekomunikacyjnych
Źródło zdjęć: © Aleksandra Szmigiel/REPORTER
Katarzyna Izdebska-Białka

Jak wynika z informacji "Dziennika Gazety Prawnej", w rządzie nie ma zgody też na tworzenie rejestrów branżowych, pozwalających na blokowanie stron resortom zdrowia i infrastruktury oraz UOKiK-owi i KNF.

W rozmowie z dziennikiem minister cyfryzacji Marek Zagórski zapewniał, że intencją jego resortu nie było cenzurowanie internetu. W zamierzeniu chodziło o stworzenie jednego centralnego rejestru w sytuacji, w której poszczególne urzędy planowały stworzenie kilku branżowych.

Zobacz także: Znika karta pojazdu, nowy samochód zarejestruje za nas dealer. Zmiany już od przyszłego roku

Pierwotne plany stworzenia centralnego rejestru, o których napisał "Dziennik Gazeta Prawna", odbiły się szerokim echem.

Fundacja Panoptykon podawała, że wstępny projekt pozwalał np. szefowi sanepidu uprawnienia do pozyskiwania danych telekomunikacyjnych o ludziach. W efekcie urzędnicy mogliby wiedzieć, na jakie strony wchodzą Polacy. Minister cyfryzacji zapewnia, że to nieporozumienie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie