Notowania

tvp
08.06.2017 07:43

TVP nie ufa Nielsenowi, bo "jest jak yeti" i sama mierzy oglądalność. Wyniki "szokująco inne"

Prezes Jacek Kurski poinformował w środę w sejmie, że TVP w ramach współpracy z Netią mierzy oglądalność na próbie 500 tys. osób. I nadal nie ufa Nielsenowi, który pomiary wykonuje na grupie niespełna 2 tys. ludzi. - Do tej pory nikt nie widział człowieka z panelu tej firmy. To trochę jak yeti: wszyscy wiedzieli, że istnieje, ale jeszcze nikt go nie widział - stwierdził prezes.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Andrzej Iwanczuk/REPORTER)

Prezes Jacek Kurski poinformował w środę w sejmie, że Telewizja Polska w ramach współpracy z Netią mierzy oglądalność na próbie 500 tys. osób. I tam wyniki są "szokująco inne". TVP nadal nie ufa też Nielsenowi, który pomiary wykonuje na grupie niespełna 2 tys. ludzi. - Do tej pory nikt nie widział człowieka z panelu tej firmy. To trochę jak yeti: wszyscy wiedzieli, że istnieje, ale jeszcze nikt go nie widział - stwierdził prezes TVP.

Słowa prezesa Telewizji Polskiej przytacza portal wirtualnemedia.pl. O współpracy z Netią nie wiadomo do tej pory zbyt wiele, poza tym, że ma być "stała i strukturalna".

- Udało nam się dostać do danych z oglądu zachowania rzeczywistego pół miliona widzów - zdradził Kurski. - Nie badamy tak jak Nielsen 1,4-1,8 tys. gospodarstw skoncentrowanych w wielkich miastach i na ich obrzeżach, ale mamy wgląd do 190 tys. gospodarstw domowych, w których jest 500-510 tys. realnych, rzeczywistych widzów.

W Telewizji Polskiej ma też być mniej reklam. To też może przyczynić się do wzrostu oglądalności:

Jak zapewnia prezes TVP, wyniki badania "są szokująco inne", a sam pomiar jest "nieprawdopodobnie bardziej dokładny". Konkretnych liczb jednak nie podał.

- Netia posiada prototypowe narzędzie, analizujące zanonimizowane dane o oglądalności poszczególnych kanałów TV, dostarczanych naszym abonentom. Narzędzie to powstało z myślą o doskonaleniu naszej oferty programowej - poinformował money.pl Karol Wieczorek z Netii. - Chcemy wykorzystać je z korzyścią dla naszych klientów. Widzimy również szansę na polepszenie oferty programowej i optymalizację czasu reklamowego przez samych nadawców, zwłaszcza kanałów tematycznych.

- Mam nadzieję, że wkrótce będziemy mogli pokazać opinii publicznej wyniki - stwierdził Kurski. - Taki standard musi zostać autoryzowany przez właściwe w konstytucji organy.

Wydaje się, że jeszcze przed autoryzacją wyniki badań są dla TVP obiecujące. - To bardzo dużo mówi, jak bardzo dotychczasowy pomiar Nielsena nie odpowiadał rzeczywistości - ocenił Kurski. - Do tej pory nikt nie widział człowieka z panelu tej firmy. To trochę jak yeti: wszyscy wiedzieli, że istnieje, ale jeszcze nikt go nie widział.

Prezes Telewizji Polskiej podkreślił, że Nielsen do badania wybiera m. in. działaczy Komitetu Obrony Demokracji. Jeden z nich nawet się tym pochwalił. - Jest jeden znany z imienia i nazwiska uczestnik panelu Nielsena, ale szczerze mówiąc: czy on jest reprezentatywny dla polskiej opinii i widowni? Śmiem wątpić - ocenił Jacek Kurski.

Krucjata Kurskiego przeciwko Nielsenowi trwa już od kilkunastu miesięcy. Zaczęło się jeszcze w lutym 2016 roku, w wywiadzie dla tygodnika "w Sieci". Ostro skrytykował tam sposób pomiaru oglądalności przez firmę.

- Dziś oglądalność mierzy jedna zagraniczna firma prywatna, która uznaje, że grupa komercyjna to widzowie w wieku 16-49 lat. Czyli ja od paru dni się nie łapię. A przecież moja siła nabywcza jest wielokrotnie większa niż moich dzieci - komentował prezes Telewizji Polskiej. - Nie mówiąc już, że 20 proc. rynku reklam to leki, co wręcz powinno premiować grupę senioralną, która jest wierna TVP, a dzieje się odwrotnie. Kto się zgodził na tak absurdalne rozwiązanie, korzystne dla nadawców prywatnych?

Sugerował również, że wyniki TVP są w badaniach Nielsena "sztucznie zaniżane", za co później musiał przepraszać. Pisaliśmy o tym w money.pl.

Na początku roku Kurski miał sprawązainteresować UOKiK. Urząd ma zbadać, czy Nielsen nie narusza ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Wyników postępowania jeszcze nie ma. Na razie UOKiK pyta o zdanie nadawców telewizyjnych i firmy z branży.

Tagi: tvp, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
08-06-2017

KGBPiS to złodzieje.

08-06-2017

Do KurskiegoCyniczny polityku prezesie TVP , kolejna ściema jak w Uchu Prezesa , ja i wszyscy współpracownicy w pokoju łącznie 8 osób nie ogląda TVP od momentu … Czytaj całość

08-06-2017

KrysiaNiestety ma rację. Z moich znajomych tj. 37 osób TVN ogląda tylko 3 osoby a reszta INFO oraz TVP1 i 2

Rozwiń komentarze (160)