TVP nie ufa Nielsenowi, bo "jest jak yeti" i sama mierzy oglądalność. Wyniki "szokująco inne"

Prezes Jacek Kurski poinformował w środę w sejmie, że TVP w ramach współpracy z Netią mierzy oglądalność na próbie 500 tys. osób. I nadal nie ufa Nielsenowi, który pomiary wykonuje na grupie niespełna 2 tys. ludzi. - Do tej pory nikt nie widział człowieka z panelu tej firmy. To trochę jak yeti: wszyscy wiedzieli, że istnieje, ale jeszcze nikt go nie widział - stwierdził prezes.

Obraz
Źródło zdjęć: © Andrzej Iwanczuk/REPORTER
Jakub Ceglarz

Prezes Jacek Kurski poinformował w środę w sejmie, że Telewizja Polska w ramach współpracy z Netią mierzy oglądalność na próbie 500 tys. osób. I tam wyniki są "szokująco inne". TVP nadal nie ufa też Nielsenowi, który pomiary wykonuje na grupie niespełna 2 tys. ludzi. - Do tej pory nikt nie widział człowieka z panelu tej firmy. To trochę jak yeti: wszyscy wiedzieli, że istnieje, ale jeszcze nikt go nie widział - stwierdził prezes TVP.

Słowa prezesa Telewizji Polskiej przytacza portal wirtualnemedia.pl. O współpracy z Netią nie wiadomo do tej pory zbyt wiele, poza tym, że ma być "stała i strukturalna".

- Udało nam się dostać do danych z oglądu zachowania rzeczywistego pół miliona widzów - zdradził Kurski. - Nie badamy tak jak Nielsen 1,4-1,8 tys. gospodarstw skoncentrowanych w wielkich miastach i na ich obrzeżach, ale mamy wgląd do 190 tys. gospodarstw domowych, w których jest 500-510 tys. realnych, rzeczywistych widzów.

W Telewizji Polskiej ma też być mniej reklam. To też może przyczynić się do wzrostu oglądalności:

Jak zapewnia prezes TVP, wyniki badania "są szokująco inne", a sam pomiar jest "nieprawdopodobnie bardziej dokładny". Konkretnych liczb jednak nie podał.

- Netia posiada prototypowe narzędzie, analizujące zanonimizowane dane o oglądalności poszczególnych kanałów TV, dostarczanych naszym abonentom. Narzędzie to powstało z myślą o doskonaleniu naszej oferty programowej - poinformował money.pl Karol Wieczorek z Netii. - Chcemy wykorzystać je z korzyścią dla naszych klientów. Widzimy również szansę na polepszenie oferty programowej i optymalizację czasu reklamowego przez samych nadawców, zwłaszcza kanałów tematycznych.

- Mam nadzieję, że wkrótce będziemy mogli pokazać opinii publicznej wyniki - stwierdził Kurski. - Taki standard musi zostać autoryzowany przez właściwe w konstytucji organy.

Wydaje się, że jeszcze przed autoryzacją wyniki badań są dla TVP obiecujące. - To bardzo dużo mówi, jak bardzo dotychczasowy pomiar Nielsena nie odpowiadał rzeczywistości - ocenił Kurski. - Do tej pory nikt nie widział człowieka z panelu tej firmy. To trochę jak yeti: wszyscy wiedzieli, że istnieje, ale jeszcze nikt go nie widział.

Prezes Telewizji Polskiej podkreślił, że Nielsen do badania wybiera m. in. działaczy Komitetu Obrony Demokracji. Jeden z nich nawet się tym pochwalił. - Jest jeden znany z imienia i nazwiska uczestnik panelu Nielsena, ale szczerze mówiąc: czy on jest reprezentatywny dla polskiej opinii i widowni? Śmiem wątpić - ocenił Jacek Kurski.

Krucjata Kurskiego przeciwko Nielsenowi trwa już od kilkunastu miesięcy. Zaczęło się jeszcze w lutym 2016 roku, w wywiadzie dla tygodnika "w Sieci". Ostro skrytykował tam sposób pomiaru oglądalności przez firmę.

- Dziś oglądalność mierzy jedna zagraniczna firma prywatna, która uznaje, że grupa komercyjna to widzowie w wieku 16-49 lat. Czyli ja od paru dni się nie łapię. A przecież moja siła nabywcza jest wielokrotnie większa niż moich dzieci - komentował prezes Telewizji Polskiej. - Nie mówiąc już, że 20 proc. rynku reklam to leki, co wręcz powinno premiować grupę senioralną, która jest wierna TVP, a dzieje się odwrotnie. Kto się zgodził na tak absurdalne rozwiązanie, korzystne dla nadawców prywatnych?

Sugerował również, że wyniki TVP są w badaniach Nielsena "sztucznie zaniżane", za co później musiał przepraszać. Pisaliśmy o tym w money.pl.

Na początku roku Kurski miał sprawązainteresować UOKiK. Urząd ma zbadać, czy Nielsen nie narusza ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Wyników postępowania jeszcze nie ma. Na razie UOKiK pyta o zdanie nadawców telewizyjnych i firmy z branży.

Wybrane dla Ciebie
Trump przedłuża zawieszenie broni. Czeka na ruch Iranu
Trump przedłuża zawieszenie broni. Czeka na ruch Iranu
Żurek ws. Zondacrypto: Osoba, która wie najwięcej, nie została jeszcze przesłuchana
Żurek ws. Zondacrypto: Osoba, która wie najwięcej, nie została jeszcze przesłuchana
Lufthansa Group tnie letnią siatkę połączeń. Zniknie 20 tys. lotów
Lufthansa Group tnie letnią siatkę połączeń. Zniknie 20 tys. lotów
"Absolutnie nie będę marionetką Trumpa". Kevin Warsh składa obietnicę w Senacie
"Absolutnie nie będę marionetką Trumpa". Kevin Warsh składa obietnicę w Senacie
"Gospodarcza Furia". USA nakładają sankcje za pomoc Iranowi w zakupie uzbrojenia
"Gospodarcza Furia". USA nakładają sankcje za pomoc Iranowi w zakupie uzbrojenia
Media: MON zapłaciło TVP 899 tys. zł za transmisje Święta Wojska Polskiego
Media: MON zapłaciło TVP 899 tys. zł za transmisje Święta Wojska Polskiego
UE rozszerzy sankcje wobec Iranu. Decyzja dotyczy cieśniny Ormuz
UE rozszerzy sankcje wobec Iranu. Decyzja dotyczy cieśniny Ormuz
Umowa handlowa USA i Kanady jeszcze w tym roku? "Jeśli naprawdę tego chcemy"
Umowa handlowa USA i Kanady jeszcze w tym roku? "Jeśli naprawdę tego chcemy"
Gromadzą potężne środki przed wyborami w USA. Ruch MAGA ma już niemal 350 mln dol.
Gromadzą potężne środki przed wyborami w USA. Ruch MAGA ma już niemal 350 mln dol.
Finał rekrutacji. PZU Życie z nowym zarządem
Finał rekrutacji. PZU Życie z nowym zarządem
Pesa przed szansą. Polska firma może uczestniczyć w wielkiej inwestycji Lizbony
Pesa przed szansą. Polska firma może uczestniczyć w wielkiej inwestycji Lizbony
Polska gotowa wesprzeć Niemcy ropą. Możemy rozbroić groźbę odcięcia
Polska gotowa wesprzeć Niemcy ropą. Możemy rozbroić groźbę odcięcia