W poniedziałek stanowisko w sprawie dyrektywy ustalili ministrowie pracy państw UE. Przeciwko tym rozwiązaniom głosowały Polska, Węgry, Litwa i Łotwa. Irlandia, Wielka Brytania i Chorwacja wstrzymały się od głosu.
Czytaj także: Pracownicy delegowani zyskają na unijnej dyrektywie. "Rząd stoi po stronie pracodawców"
Obecne przepisy wymagają, by pracownik delegowany otrzymywał przynajmniej pensję minimalną kraju przyjmującego, ale wszystkie składki socjalne odprowadzał w państwie, które go wysyła.
DLA CIEBIEPrzetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4
Propozycja zmiany przepisów w tej sprawie przewiduje wypłatę takiego samego wynagrodzenia jak w przypadku pracownika lokalnego (z wszystkimi przysługującymi mu dodatkami branżowymi). Gdy okres delegowania wygaśnie, do pracownika miałyby mieć zastosowanie wszystkie przepisy kraju przyjmującego (łącznie z koniecznością płacenia składek na ubezpieczenie społeczne).