Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Pracownicy delegowani. Parlament Europejski przyjął projekt zmian

7
Podziel się:

Parlament Europejski przyjął w środę stanowisko w sprawie zmian w dyrektywie o pracownikach delegowanych. Decyzja europosłów otwiera drogę do rozpoczęcia negocjacji z krajami członkowskimi nad ostatecznym kształtem przepisów.

Przeciwko wprowadzeniu nowych rozwiązań są Polska, Węgry, Litwa i Łotwa
Przeciwko wprowadzeniu nowych rozwiązań są Polska, Węgry, Litwa i Łotwa (Parlament Europejski)
bEShucbp

W poniedziałek stanowisko w sprawie dyrektywy ustalili ministrowie pracy państw UE. Przeciwko tym rozwiązaniom głosowały Polska, Węgry, Litwa i Łotwa. Irlandia, Wielka Brytania i Chorwacja wstrzymały się od głosu.

Obecne przepisy wymagają, by pracownik delegowany otrzymywał przynajmniej pensję minimalną kraju przyjmującego, ale wszystkie składki socjalne odprowadzał w państwie, które go wysyła.

bEShucbr
Zobacz także: Zawody przyszłości. Potrzebnych umiejętności nie nauczysz się na studiach. Zobacz wideo:

Propozycja zmiany przepisów w tej sprawie przewiduje wypłatę takiego samego wynagrodzenia jak w przypadku pracownika lokalnego (z wszystkimi przysługującymi mu dodatkami branżowymi). Gdy okres delegowania wygaśnie, do pracownika miałyby mieć zastosowanie wszystkie przepisy kraju przyjmującego (łącznie z koniecznością płacenia składek na ubezpieczenie społeczne).

bEShucbS
wiadomości
gospodarka
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(7)
ul
4 lata temu
kto sie broni ---ten kto placi,- dla nas pracownikow wieksza kasa i o to chodzi .dlaczego pan aaaa ma zarabiac na mnie x wiecej w holandi a nie ja?
lawenda009
4 lata temu
Czyli jak jakaś zagraniczna firma przyśle do Pilski swojego pracownika, to dostanie on wynagrodzenie adekwatne do polskiego? Czyli dostanie niższą wypłatę?????? :)
tylllo
4 lata temu
No o koniec eldorado
bEShucbT
ZK590
4 lata temu
rachwalska dzielnie walczy z całą Unia aby polski pracownik nie otrzymał ich najniższej krajowej bo w Polsce dostanie darmowe 500+, które ktoś inny wypracował.
Jangosa
4 lata temu
O to chodzi Francji by nie napływali do nich pracownicy - bo gdzie koszty transportu, kwaterunku, do tego mało kto z delegowanych wypracuje minimalny czas na emeryturę w danym kraju i kółko się zamyka.