WAŻNE
TERAZ

Orban uznaje zwycięstwo opozycji

PKP Intercity odpowiada na publikację money.pl. Nadal jednak nie mówi, czy kupi Darty

PKP Intercity konsekwentnie realizuje strategię taborową, a decyzje biznesowe spółki są zgodne z polityką transportową państwa - pisze PKP Intercity w odpowiedzi na naszą publikację dotyczącą rezygnacji przewoźnika z zakupu 10 Dartów produkowanych przez Pesę.

Obraz
Źródło zdjęć: © MICHAL KOSC/REPORTER
Agata Kalińska

PKP Intercity nie kupi 10 Dartów produkowanych przez bydgoską Pesę - napisaliśmy w money.pl. W poniedziałek przewoźnik przesłał nam swoje stanowisko. Choć spółka pisze, że "konsekwentnie realizuje strategię taborową", nadal nie odnosi się do sedna sprawy: czy kupi Darty, czy nie.

O sprawie napisaliśmy w sobotę jako pierwsi. W maju upływa termin, w którym PKP Intercity może zamówić dodatkowe 10 pociągów Dart produkowanych przez Pesę. Taką możliwość dawał zawarty w 2014 r. kontrakt na dostawę dwudziestu składów tego typu. Z dwóch niezależnych źródeł dowiedzieliśmy się, że spółka z tej możliwości nie skorzysta. Powodem ma być awaryjność Dartów.

Przed opublikowaniem tekstu poprosiliśmy PKP Intercity o potwierdzenie lub zdementowanie naszych informacji. Poprosiliśmy również o odpowiedź, jakie są wskaźniki awaryjności Dartów i ile razy w 2016 i w 2017 r. były naprawiane. Na odpowiedzi wciąż czekamy.

Otrzymaliśmy jedynie stanowisko do naszego tekstu. Tak naprawdę PKP Intercity odnosi się w nim do jednego, jedynego zdania: "członkowie zarządu przewoźnika kluczyli w tej sprawie od dawna".

Przewoźnik wykazuje, że jego decyzje dotyczące inwestycji w tabor są konsekwencją przyjętej na jesieni strategii. Założono w niej inwestycje na łączną kwotę 2,5 mld zł na zakup i modernizację 60 lokomotyw oraz 510 wagonów pasażerskich. A także przebudowę 15 stacji postojowych w największych miastach Polski.

"W związku z powyższym nieprawdą jest informacja zawarta w artykule, że w sprawie skorzystania z zamówienia uzupełniającego (a nie opcji) na 10 pociągów PESA Dart „Członkowie zarządu przewoźnika kluczyli w tej sprawie od dawna”. (...) Decyzje biznesowe podejmowane przez PKP Intercity w wyniku przyjmowanych planów wieloletnich w porozumieniu z właścicielem, są zgodne z polityką transportową państwa oraz umów o świadczenie usług publicznych z Ministerstwem Infrastruktury i Budownictwa" - czytamy w stanowisku.

Wynika z tego jednak pewna sprzeczność. Jeszcze miesiąc temuprezes PKP Intercity Marek Chraniuk mówił: – W sprawie pociągów Dart rozważamy dostępne opcje. Wiążąca decyzja jeszcze w tej prawie nie zapadła. W marcu natomiast członek zarządu spółki Jarosław Oniszczuk mówił: - Cały czas analizujemy możliwość skorzystania z opcji. Decyzja zapadnie, ale musimy to dokładnie przeanalizować.

Tymczasem w stanowisku spółka przekonuje, że realizuje strategię przyjętą jesienią 2016 r.

PKP Intercity informuje też, że wszystkie inwestycje taborowe w ostatnich pięciu latach były realizowane przez podmioty prowadzące działalność gospodarczą w Polsce – dotyczy to zarówno modernizacji lokomotyw i wagonów pasażerskich, jak również dostaw nowych elektrycznych zespołów trakcyjnych do obsługi połączeń kategorii Intercity. Jednym z największych beneficjentów tych projektów była i jest Pesa Bydgoszcz.

Rzeczywiście, największy kontrakt na tabor, czyli umowa na włoskie Pendolino - warta 665 mln euro - była podpisana sześć lat temu.

Przewoźnik przypomina, że środki finansowe, które zostały przekazane spółce przez PKP S.A. ze sprzedaży PKP Energetyka zostały przeznaczone na realizację programu taborowego, przyjętego w październiku 2016 r. Rzeczywiście, w styczniu pisaliśmy, że kolejarze chcą wydać 2,5 mld zł na nowe pociągi i remont starych a finansowanie tych inwestycji opiera się na pieniądzach ze sprzedaży udziałów PKP Energetyki. Prywatyzacji, którą PKP chce unieważnić. Szefowie kolei nie widzą w tym żadnej sprzeczności.

Na koniec PKP Intercity zapewnia, że jest w stałym kontakcie z dostawcami, z którymi ma podpisane umowy na utrzymanie taboru i "na bieżąco współpracuje w celu maksymalnego wykorzystania elektrycznych zespołów trakcyjnych. Kwestie realizacji umów zawartych przez PKP Intercity z dostawcami są przedmiotem dialogu prowadzonego między przewoźnikiem a dostawcami taboru".

Wybrane dla Ciebie
Ceramika z Bolesławca podbija świat. Wielkie pieniądze za małe kubki
Ceramika z Bolesławca podbija świat. Wielkie pieniądze za małe kubki
Węgry czekają na oficjalne wyniki wyborów. Orban pogratulował Magyarowi zwycięstwa
Węgry czekają na oficjalne wyniki wyborów. Orban pogratulował Magyarowi zwycięstwa
Rachunek za wojnę z Iranem. Rząd Izraela podał wstępny koszt
Rachunek za wojnę z Iranem. Rząd Izraela podał wstępny koszt
Tak chińskie marki aut podbijają polski rynek. Najnowsze dane
Tak chińskie marki aut podbijają polski rynek. Najnowsze dane
Donald Trump grozi Chinom. "Jeśli ich przyłapiemy, nałożę cło w wysokości 50 proc."
Donald Trump grozi Chinom. "Jeśli ich przyłapiemy, nałożę cło w wysokości 50 proc."
Musk oskarża RPA o rasizm i korupcję. "Nie dostanę licencji, bo nie jestem czarny"
Musk oskarża RPA o rasizm i korupcję. "Nie dostanę licencji, bo nie jestem czarny"
Rywalizacja o znak towarowy "Port Polska". Spółka CPK ma konkurentów
Rywalizacja o znak towarowy "Port Polska". Spółka CPK ma konkurentów
Oligarchowie na Węgrzech wyrośli pod rządami Orbana. "Kopia systemu z Rosji"
Oligarchowie na Węgrzech wyrośli pod rządami Orbana. "Kopia systemu z Rosji"
Orban gra na rosyjską ropę? Gotowa alternatywa leży na stole. Węgry ją odrzucają
Orban gra na rosyjską ropę? Gotowa alternatywa leży na stole. Węgry ją odrzucają
Luki w pakiecie CPN. Branża paliwowa apeluje do rządu o pilne zmiany. "Poważne straty"
Luki w pakiecie CPN. Branża paliwowa apeluje do rządu o pilne zmiany. "Poważne straty"
Wojna w Iranie. Kluczowy rurociąg na Bliskim Wschodzie znów działa
Wojna w Iranie. Kluczowy rurociąg na Bliskim Wschodzie znów działa
"To jest bandytyzm". Czarnek mówi o KSeF. System wprowadziło PiS
"To jest bandytyzm". Czarnek mówi o KSeF. System wprowadziło PiS