Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
pkp
09.07.2015 16:09

PKP pod lupą prokuratury. Za analizy firmy McKinsey

Rzeczniczka prokuratury przyznała, że w sprawie są przesłuchiwani świadkowie, ale odmówiła odpowiedzi na pytanie, czy wśród nich znalazła się Maria Wasiak.

Podziel się
Dodaj komentarz
(pixabay/ CC0 Public Domain)

"Wyrządzenie szkody majątkowej w znacznych rozmiarach w mieniu PKP S.A." - to przedmiot śledztwa, jakie prowadzi Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga na podstawie raportu NIK. Sprawa dotyczy zamówionych przez PKP analiz w czasie, gdy spółką kierowała Maria Wasiak, obecna minister infrastruktury. Jak wykazała Najwyższa Izba Kontroli, spółka kolejowa wyrzuciła w błoto setki tysięcy złotych na nieprzydatne opracowania.

Aktualizacja 18:50

- 25 marca zostało wszczęte śledztwo związane z raportem NIK-u nadesłanym do prokuratury, w sprawie wyrządzenia znacznej szkody majątkowej w majątku PKP S.A. poprzez zakup analiz - powiedziała Money.pl Renata Mazur, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

Jak podkreśliła, śledztwo jest prowadzone w sprawie, a nie przeciw konkretnym osobom, nikt nie ma postawionych zarzutów. Wiadomo, że w sprawie są przesłuchiwani świadkowie, ale Mazur odmówiła odpowiedzi na pytanie, czy wśród nich znalazła się Maria Wasiak. - Prokurator nie wskazuje imiennie, kto został przesłuchany, w każdym razie chodzi o pracowników PKP S.A. i PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Jak się dowiedzieliśmy, "prokurator na razie wyjaśnia, czy faktycznie doszło do wyrządzenia znacznej szkody majątkowej", a śledztwo zostało przedłużone do 30 września.

Na zlecenie prokuratury czynności prowadzi Wydział do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Stołecznej Policji, ale biuro prasowe KGP odmówiło nam udzielenia informacji na ten temat, odsyłając do prokuratury. Także Paweł Biedziak, rzecznik Najwyższej Izby Kontroli odmówił jakichkolwiek wyjaśnień w tej sprawie, podkreślając, że "gospodarzem śledztwa" jest Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga.

Z ustaleń serwisu Kulisy24 wynika, że sprawa dotyczy zamówionego w 2011 r. w firmie McKinsey & Company Poland za 175 tys. euro (ok. 730 tys. zł) opracowania "Wkład merytoryczny do kontraktu wieloletniego na utrzymanie (w tym remonty) infrastruktury”. Jak wykazała kontrola, którą w PKP przeprowadził NIK, opracowanie to "nie spełniało wymagań zamówienia" i nie zostało wykorzystane.

W reakcji na artykuł otrzymaliśmy od Ministerstwa wyjaśnienia:

"Pani minister Maria Wasiak nie jest objęta postępowaniem prokuratorskim. Jak informuje prokuratura, opisane w tekście artykułu śledztwo, toczy się "w sprawie", a nie "przeciwko" jakiejkolwiek osobie. Pani minister Maria Wasiak nie była proszona przez prokuraturę o składanie jakichkolwiek wyjaśnień w tej sprawie.

W kontekście zamówionego przez PKP S. A. raportu - zgodnie z informacjami przekazanymi przez spółkę - nie można mówić o żadnej niegospodarności, gdyż podjęte na jego podstawie działania i decyzje wciąż generują pozytywne zmiany dla spółki skutkujące m.in. powrotami pasażerów do korzystania z kolei, a tym samym zyskami dla samej spółki. Raport posłużył m.in. do skutecznego przeprowadzenia procesu restrukturyzacji spółki PKP PLK S. A. (oszczędności 300 mln zł rocznie), jak również stanowił podstawę do opracowania wieloletniego kontraktu, który zapewnił spółce środki na utrzymanie infrastruktury".

Tagi: pkp, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz