Notowania

podatki
27.11.2018 13:18

Skarbówka doi jak może. Pan Jan opisuje "hodowanie odsetek" przez fiskusa

Odziedziczyli mieszkanie po synu, sprzedali je, kupili dom. Wtedy, jak opisuje pan Jan, skarbówka upomniała się o pieniądze. - Karanie podatkiem w tej sytuacji jest niesprawiedliwe - mówi prawnik.

Podziel się
Dodaj komentarz
(fot: Arkadiusz Ziolek)
Dla skarbówki wyhodowanie ponad 50 tys. zł na wątpliwym naliczeniu podatku, nie jest problemem.

Historia naszego czytelnika jest dość złożona, ale mogłaby spotkać każdego z nas. Na początku wieku państwo Głowaccy planują budowę domu, ale nagle sytuacja się komplikuje.

- W 2009 r. umiera nasz syn. W kwietniu 2010 r. umiera ojciec bratowej mojej żony, który budował dom-bliźniak dla siebie i córki. Dochodzimy do wniosku, że niewykończony dom jest nie do udźwignięcia dla wdowy przed emeryturą i z kredytem. Odkupujemy połowę bliźniaka - mówi money.pl Jan Głowacki, który napisał do nas przez platformę dziejesie.wp.pl.

Korzystna zmiana podatkowa. Proste PIT-y wypełni za nas skarbówka

Mieszkanie po synu otrzymane w spadku sprzedają w kwietniu 2011 r. Miesiąc później spisują umowę notarialną przedwstępną. - Mieszkanie sprzedaliśmy za 489 tys. zł, a dom kupiliśmy za 480 tys. zł. Dodatkowe koszty udokumentowane fakturami to zakup kotła grzewczego i grzejników - wyjaśnia Głowacki.

Dom jest wykończony, ale nie gotowy do odbioru przez nadzór budowlany. Sprawę opóźnia m.in. gmina kwestionująca eko-szambo i sąsiad zgłaszający roszczenia do 3 metrów działki. Wreszcie wczesną wiosną tego roku domu został odebrany.

Hodowanie odsetek ma się dobrze

Dokładnie na 9 miesięcy przed terminem przedawnienia się ewentualnej należności podatkowej, Urząd Skarbowy żąda podatku z odsetkami na 150 tys. zł. Urzędnicy zajmują konta bankowe czym uniemożliwiają rodzinie działalność gospodarczą. Głowaccy przegrywają też sprawę w WSA.

Po negocjacjach skarbówka umarza odsetki, a ponad 93 tys. zł rozkłada na 11 rat po tysiąc zł. Ostatnia 12 rata wynosi ponad 88 tys. zł. - Działalność gospodarczą prowadzimy od 1993 r. i przez cały czas płaciliśmy terminowo wszystkie należności typu PIT, ZUS, VAT. US nie monitował wcześniej, hodując odsetki (ponad 50 tys. zł), jak to wielokrotnie przytaczała za FPP money.pl - dodaje Jan Głowacki.

Małżeństwo nie rozumie całej sytuacji. Sprzedali mieszkanie i kupili dom. Nic na tym nie zarabiając. Skąd zatem podatek? Pytamy o to w Ministerstwie Finansów i KAS, ale do czasu opublikowania tego artykułu nie otrzymaliśmy jeszcze odpowiedzi.

O pomoc w wyjaśnieniu tej kwestii pytamy Marka Isańskiego, prezesa wspomnianej przez czytelnika Fundacji Praw Podatnika FPP, która pomogła już w wielu w sporach ze skarbówką o podatek od sprzedaży mieszkań i ulgę meldunkową.

Co z konstytucją?

- Mam wątpliwości czy którykolwiek z urzędników odpowiedzialnych za nałożenie, a w szczególności za egzekwowanie tego podatku, wziął pod uwagę art. 75 konstytucji, który mówi, że "Władze publiczne prowadzą politykę sprzyjającą zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych obywateli" - mówi money.pl Isański.

W jego ocenie egzekwowanie podatków od obywateli, za to, że wyręczyli państwo i sami zadbali o własny dach nad głową jest sprzeczne z zasadniczą funkcją państwa, jako dobra wspólnego wszystkich obywateli.

- Nie znam szczegółów, ale wygląda na to, że zarówno organy podatkowe jak i sąd administracyjny ze zbytnim automatyzmem podeszli do interpretowania przepisów podatkowych w tej sprawie. Podatek dochodowy można nakładać tylko wtedy, gdy jest dochód. A w tym przypadku tego dochodu nie widać - dodaje prezes FPP.

- W wielu podobnych sprawach dochodzi do sporu z organami podatkowymi, ponieważ stoją one na stanowisku, że podatnik musi w ciągu dwóch lat nie tylko wydatkować ale i definitywnie przenieść własność - mówi Grzegorz Sadura doradca podatkowy specjalizujący się w takich sprawach.

To po prostu niesprawiedliwe

Jednak jak przekonuje prawnik, przepis jest przecież dla zwykłego podatnika, nie handlarza nieruchomości. Zatem interpretacja celowościowa, a więc zgodna z wolą ustawodawcy chcącego zwolnienia przychodu wydatkowanego na zakup innego mieszkania, powinna prowadzić do nieopodatkowania.

- Przecież ten podatnik nie spekuluje nieruchomościami i w skomplikowanych okolicznościach rodzinnych i życiowych podejmuje racjonalne decyzje. Karanie podatkiem w tej sytuacji jest niesprawiedliwe i organ przyczynia się do rujnującego egzystencję ogromnego obciążenia - mówi Sadura.

Głowaccy mają jeszcze szansę w postępowaniu kasacyjnym w NSA. W ocenie prawnika daje im ją projekt zmiany ustawy czekający w Sejmie. Jedna ze zmian polega na dodaniu wyraźnie sformułowanego warunku, że podatnik musi nie tylko wydatkować, ale definitywnie przenieść własność nabytego domu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

Tagi: podatki, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska
Źródło:
dziejesie.wp.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
08-11-2018

BelzebubPodatnik powinien dobrze się przygotować w aspekcie prawnym wiec winę ponosi on sam co do błędnej interpretacji przepisów dającej ulgę w podatku, … Czytaj całość

08-11-2018

m-53Strasznie łzawa (umiera ojciec bratowej żony) i fałszywa ta historyjka. Bo co to znaczy kupili ale nie przenieśli własności. Co ma odbiór do zakupu. Z … Czytaj całość

08-11-2018

Ale co ja tam wiemTrzeba było się zameldować na rok, albo obowiązkowo po sprzedaży mieszkania, złożyć pismo w US, że całą kwotę przeznacza się na zakup innej … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (76)