Notowania

handel ludźmi
15.03.2015 11:10

Polska znaczącym krajem w handlu ludźmi

Najczęstszą formą jest wykorzystywanie seksualne kobiet - wynika z danych policji. Wartość człowieka to...

Podziel się
Dodaj komentarz
(Alex Thompson / Flickr (CC BY-NC-SA 2.0))

Nadal najczęstszą formą handlu ludźmi - jeśli chodzi o Polskę - jest wykorzystywanie seksualne kobiet - wynika z danych KGP za 2014 r. Coraz częściej też gangi wykorzystują zwerbowane osoby do wyłudzania świadczeń lub do przymusowej pracy. Wartość człowieka jest obecnie szacowana przez grupy przestępcze na ok. 150 dolarów.

Z opracowania wynika, że Polska jest krajem przeznaczenia dla ofiar handlu ludźmi z Ukrainy, Bułgarii, Rumunii, Białorusi, Mołdawii, Litwy, Rosji, Wietnamu, Chin, Bangladeszu i Tajlandii. Z kolei Polki i Polacy trafiają do Wielkiej Brytanii, Irlandii, Niemiec, Włoch, Holandii, Belgii, Austrii, Szwajcarii, Hiszpanii, Szwecji, Finlandii, Norwegii, Francji, a nawet do Japonii.

Polska jest też krajem tranzytowym dla ofiar handlu ludźmi pochodzących z Ukrainy, Bułgarii, Rumunii, Mołdawii, Rosji, Nigerii i Indii; z Polski "przerzucani" są oni dalej do krajów Europy Zachodniej.

Jak podkreślają policjanci, zajmujący się na co dzień walką z handlem ludźmi, ten rodzaj przestępczości jest trzecim najbardziej dochodowym - po handlu bronią i narkotykami. Dla gangów istotne są ogromne zyski - szacowane rocznie na ok. 32 biliony dolarów przy małym ryzyku wpadki. Wartość człowieka jest obecnie szacowana przez grupy przestępcze na ok. 150 dolarów.

Dominującą formą wykorzystania ofiar handlu ludźmi - jak wynika z podsumowania 2014 r. - jest wciąż wykorzystanie seksualne, głównie kobiet. W 2014 r. zwiększyła się m.in. liczba kobiet prostytuujących się przy drogach; najczęściej gangi werbują je na terenie Bułgarii. Z kolei Polki lub Ukrainki wykorzystywane są w tzw. agencjach towarzyskich lub, coraz częściej, w wynajmowanych w tym celu mieszkaniach.

Autorzy opracowania zwracają też uwagę na to, że w ostatnich latach - zwłaszcza po wejściu Polski do UE - pojawiły się nowe formy handlu ludźmi. Obok tych w celach seksualnego wykorzystywania, coraz częstsze są: praca przymusowa, żebractwo, zmuszanie do drobnych przestępstw lub wyłudzanie zasiłków socjalnych i kredytów.

Pytany o to rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski przyznał, że szczególnie wyłudzanie świadczeń to dość nowa "specjalizacja" gangów, odkryta zaledwie kilka lat temu. Problem głównie dotyczy Polaków werbowanych do Wielkiej Brytanii. Gangi najpierw oferują im atrakcyjną pracę, potem wywożą grupę osób do Anglii i na miejscu wykorzystują je do wyłudzenia różnego rodzaju świadczeń, pomocy socjalne - podkreślił Sokołowski.

Przyznaje on, że grupy "rekrutują" osoby nieznające języka angielskiego. Na miejscu cały czas towarzyszy im ktoś, kto język zna bardzo dobrze, zdobywa ich zaufanie i dba o to, by w odpowiednim momencie złożyły wszystkie potrzebne do wyłudzeń dokumenty.

- Mieliśmy też do czynienia z przypadkami zakładania kont czy zaciąganiem kredytów na takie osoby. Gdy przestają być potrzebne, odsyła się je do Polski z informacją, że pracy niestety w tej chwili dla nich nie ma - dodaje rzecznik.

Kolejną formą handlu ludźmi, również bardzo popularną, jest praca przymusowa. Jak podkreślają policjanci, coraz częściej w tym przypadku ofiarami są mężczyźni, wykorzystywani np. do prac budowlanych czy prac na wysokościach. Pod tym względem Polska jest i miejscem docelowym, i miejscem rekrutacji. Gangi oferują swoim ofiarom dobre zarobki, zakwaterowanie, wyżywienie. Potem okazuje się, że np. praca jest inna niż obiecano, a koszty związane z utrzymaniem - wyższe od wynagrodzenia. Dodatkowo taka osoba często wpada w spiralę zadłużenia, a przestępcy robią wszystko by całkowicie ją od siebie uzależnić. Zabierają jej dokumenty. W sytuacjach gdy, przykładowo, podczas pracy zostanie ranna, u lekarza towarzyszy jej tłumacz, który dba, by nie zdradziła żadnych szczegółów, by nie opowiedziała o swojej sytuacji - zaznaczył rzecznik.

Polacy wykorzystywani są nie tylko przy pracach sezonowych, ale też przy pracach budowlanych czy rozbiórkowych - m.in. na dużych wysokościach.

- Trzeba pamiętać, że handel ludźmi jest nadal jednym z najbardziej dochodowych obszarów przestępczości, dochody są - dla gangów - znaczne, porównywalne do obrotu narkotykami. Ofiary z kolei są zastraszane, szantażowane, często nawet jeśli się uwolnią, nie chcą o swoich przejściach mówić - dodał Sokołowski.

Nadal dużym problemem - jak wynika z policyjnych danych - jest też wykorzystywanie m.in. dzieci do żebractwa. Ofiary gangów są w tym przypadku pod stałą obserwacją; dzieci wykorzystywane do żebrania rozdziela się z matkami i daje "pod opiekę" innym kobietom.

- Wręczając pieniądze takim osobom, żebrzącym z dziećmi, musimy pamiętać, że odbieramy tym dzieciom dzieciństwo. Problem nie zniknie, dopóty żebractwo będzie opłacalne. Jeśli chcemy pomóc, to wpłacajmy pieniądze na różnego rodzaju instytucje wspierające ludzi potrzebujących pomocy - dodał Sokołowski.

Czytaj więcej w Money.pl
Dymisja komendanta głównego policji przyjęta Szef policji złożył rezygnację ze stanowiska. Komendanta Marka Działoszyńskiego ma zastąpić nadinsp. Krzysztof Gajewski.
Polska bardzo aktywna w operacjach Europolu Spośród 18 tys. spraw wszczętych w ub. r. przez Europol, 340 zainicjowała Polska.
W Polsce można kupić leki z marihuaną Dotychczasowe badania nad efektywnością zastosowania marihuany w leczeniu padaczki u dzieci - choć były przeprowadzane na niewielkiej grupie pacjentów - potwierdzają "dużą skuteczność leczenia medyczną marihuaną".
Tagi: handel ludźmi, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, najważniejsze, gospodarka polska, wiadmości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz