Notowania

Pride of Poland nie będzie. Nowa nazwa, nowe zasady. "Tego się nie da skomentować. Ręce opadają"

Koniec tradycji, aukcji Pride of Poland nie będzie - informuje RMF FM. Po 17 latach stadnina w Janowie Podlaskim zmienia nazwę imprezy i jej zasady. - Ręce opadają. Tego się nie da nawet skomentować - mówi money.pl Marek Trela, wieloletni prezes stadniny w Janowie Podlaskim.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Wojciech Jargiło)
Pride of Poland to nazwa aukcji w Janowie Podlaskim, która obowiązuje od prawie dwóch dekad. Duma Polski zniknie z mapy imprez?

Koniec tradycji, aukcji Pride of Poland nie będzie. Po 17 latach stadnina w Janowie Podlaskim zmienia nazwę imprezy i jej zasady. - Ręce opadają. Tego się nie da nawet skomentować - mówi money.pl Marek Trela, wieloletni prezes stadniny w Janowie Podlaskim. W ten sposób Trela odpowiada na doniesienia radia RMF FM o końcu marki Pride of Poland.

Koniec z wielką tradycją. Nie będzie Pride of Poland - informuje RMF FM. Jak wynika z informacji dziennikarzy radia, stadnina w Janowie Podlaskim postanowiła zmienić formułę organizowanej imprezy. I to dość radykalnie. Zyskają kupcy, stracą widzowie. Najważniejsza jest jednak zmiana nazwy i rozstanie z marką.

Jak informuje RMF FM, w tym roku aukcja będzie przeprowadzona pod szyldem "Janów Podlaski Auction & Summer Arabian Horse Sale", czyli "letnia aukcja i sprzedaż koni arabskich z Janowa". Zmienić ma się również formuła - tak, by pierwszeństwo miały konie z państwowych stadnin.

Dziennikarze radia poinformowali również, że w dwudniowej imprezie będą mogli wziąć udział tylko goście VIP, którzy dostaną zaproszenia. Do tego na aukcję zerkać będą osoby, które wpłacą wadium. Publiczność z kolei będzie mogła zobaczyć konie tylko podczas dnia otwartego, a nie przez cały czas trwania sprzedaży.

Pride of Poland istnieje od 2001 roku - to wtedy coroczna aukcja koni arabskich w Janowie Podlaskim zyskała taką nazwę. Pierwsza aukcja została zorganizowana zdecydowanie wcześniej, bo w 1970 roku. Od tamtego czasu sprzedanych zostało ponad tysiąc koni z Polski. Impreza tradycyjnie planowana była na sierpień każdego roku.

- Chyba ktoś uznał, że to już nie jest Pride of Poland, czyli duma Polski. Naprawdę ręce opadają - mówi money.pl Marek Trela. W latach 2000-2016 Trela był prezesem Stadniny Koni Janów Podlaski. Jest też wiceprzewodniczący Światowej Federacji Konia Arabskiego. Dwa lata temu stracił stanowisko decyzją ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela.

Zamieszanie związane z organizacją Pride of Poland trwa od kilku miesięcy. Już w marcu pojawiły się pierwsze informacje, że nie wiadomo, kto w ogóle ma zorganizować imprezę - czy ma to być Janów Podlaski, czy może inna stadnina. Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa dementował wtedy te informacje i zapewniał, że wszystko idzie zgodnie z planem.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: pride of poland, janów podlaski, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
WP Money
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
02-06-2018

RufinPolska też nam zniknie jak stadniny konia arabskiego - stadniny przetrwały 200 lat, 2 wojny światowe, komunistów a barbarzyńców z PiS nie przetrwają.

02-06-2018

końTak naprawdę chodzi o to że te konie wg posłanki Pawłowicz miały lewackie poglądy.

02-06-2018

Karino"Wieloletni prezes" i wszystko jasne. Odrywanie od żłobu jest kosztowne. Zwłaszcza kiedy towarzystwo jest wrośnięte niczym rak...

Rozwiń komentarze (363)

Wybrane dla Ciebie