WAŻNE
TERAZ

CBA w Ministerstwie Środowiska

Krucjata prof. Leszka Balcerowicza. Nie ma dnia, by nie krytykował polityki gospodarczej PiS

- Wśród dotychczasowych decyzji gospodarczych tej ekipy trudno wskazać coś, co zasługiwałoby na pochwałę. Rząd PiS realizuje najczarniejszy z możliwych scenariuszy, i to z nawiązką - mówi prof. Leszek Balcerowicz w rozmowie z "Newsweekiem". Balcerowicz od dekady nie jest w polityce. Ale od kiedy wybory wygrało Prawo i Sprawiedliwość, profesor żyje polityką gospodarczą ekipy Beaty Szydło. Widać to po jego profilu społecznościowym.

Obraz
Źródło zdjęć: © EAST NEWS
Mateusz Ratajczak

- Wśród dotychczasowych decyzji gospodarczych tej ekipy trudno wskazać coś, co zasługiwałoby na pochwałę. Rząd PiS realizuje najczarniejszy z możliwych scenariuszy, i to z nawiązką - mówi prof. Leszek Balcerowicz w rozmowie z "Newsweekiem". Balcerowicz od dekady nie jest w polityce. Ale od kiedy wybory wygrało Prawo i Sprawiedliwość, profesor żyje głównie polityką gospodarczą ekipy Beaty Szydło. Widać to po jego profilu społecznościowym.

- Prawo i Sprawiedliwość realizuje pomysły węgierskiego Fideszu i Viktora Orbana wybiórczo. Wybiera tylko te złe - tak prof. Leszek Balcerowicz komentuje politykę gospodarczą ekipy Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego w rozmowie z "Newsweekiem" (dostęp płatny). - Morawiecki (...) za pozytyw uznaje wzrost arbitralnej władzy polityków, którym się wydaje, że wiedzą lepiej, czy polskie firmy mają produkować drony czy gry komputerowe - dodaje. I dodaje, że straszne byłoby, gdyby wicepremier rzeczywiście wierzył w swoje tezy.

Prof. Leszek Balcerowicz w kwietniu ubiegłego roku wszedł do ukraińskiego rządu. Zasiada w grupie międzynarodowych doradców, wspiera prezydenta kraju. Cel ma jeden - wprowadzić Ukrainę na ścieżkę Polski z lat 90. Jak zdradzają tygodnikowi członkowie grupy - Balcerowicz mocniej skupia się ostatnio na tym, jak sprawić, by nie trzeba było Polski wyciągać z kryzysu.

Nadmierna rozrzutność, rozdymane wydatki socjalne, zadłużanie państwa, brak planu gospodarczego, milczenie Morawieckiego w kluczowych dla demokracji sprawach i nacjonalistyczne zapędy w gospodarce - lista zarzutów prof. Leszka Balcerowicza w stosunku do ekipy rządzącej praktycznie nie ma końca. I praktycznie nie ma dnia, by prof. Balcerowicz nie przekonywał o szkodliwości PiS swoich fanów w mediach społecznościowych.

Niedziela, 15 stycznia. - Rodzime banki nie gwarantują stabilności. Na przykład w 2014 w Grecji przypadało na nie 98 proc. aktywów, w Hiszpanii 92 proc., we Włoszech 87 proc., w Słowenii 67 proc. To kraje, gdzie w bankach wystąpiły kryzysy. Wbrew wrogiej propagandzie banki zagraniczne nie stanowią immanentnego zagrożenia. Ich udział w aktywach wynosił w Belgii 66 proc., w Finlandii 68 proc., w Wielkiej Brytanii 49 proc., w Polsce 66 proc. - pisze prof. Balcerowicz na swoim profilu społecznościowym. W ten sposób krytykuje plany PiS, by część sektora finansowego repolonizować. Zdaniem byłego ministra finansów to właśnie udział państwa jest niebezpieczny dla sektora bankowego.

Sobota, 14 stycznia. - Przy silnym spowolnieniu gospodarki lub, co gorsza, jej kryzysie, dług publiczny w relacji do PKB eksploduje. Mądry Polak po szkodzie? - pyta prof. Balcerowicz. I sugeruje, że rząd PiS w żaden sposób nie zabezpiecza Polski przed ewentualnym kryzysem. Zamiast oszczędzać, wydajemy - powtarza wielokrotnie.

Piątek, 13 stycznia. Balcerowicz tego dnia jest w Kijowie, ale i tak pisze o Polsce. - Wiadomo, że im więcej własności państwowej, tym więcej polityki i biurokracji w firmach i w efekcie tym gorzej dla gospodarki. Socjalizm padł, bo wszystko było w nim państwowe - pisze. - Ale idioci (lub manipulatorzy) wybierają sobie jakąś efektywną firmę państwową i na tej podstawie głoszą, że własność państwa jest równie dobra, co prywatna (a może nawet lepsza). To tak jak wskazać na naszą rekordzistkę świata w rzucie młotem Anita Włodarczyk i na tej podstawie twierdzić, że kobiety są równie silne fizycznie, co mężczyźni, a może nawet silniejsze - pisze.

Tak odnosi się do komentarzy, że w Polsce są spółki skarbu państwa, które prężnie działają. A skoro im polityka nie zaszkodziła, to i innym nie zaszkodzi.

Ale Balcerowicz nie tylko atakuje Prawo i Sprawiedliwość. Chętnie wchodzi w dyskusje. Podczas, gdy licznik długo publicznego przebił bilion złotych, on przypominał o swoich sukcesach. - W 1989 roku Polska była bankrutem, obciążona gigantycznym długiem odziedziczonym po Gierku. Jego redukcja była jednym z moich głównych priorytetów. W 1991 roku główna cześć tego długu została zredukowana o 50 proc. - przekonuje. - Gdy po raz drugi w 1997 roku zostałem wicepremierem i ministrem finansów, dług publiczny wynosił 42,5 proc. PKB, a w 2000 roku, gdy opuszczałem ten urząd 36,5 proc. To był dotąd najniższy poziom po 1989 roku - dodaje.

Nie tylko odpowiada - dopytuje, kontruje, sprzecza się. I zapowiada, że Forum Obywatelskiego Rozwoju - czyli fundacja przez niego powołana - niedługo ruszy z raportami na temat pomysłów gospodarczych PiS i ich skutkami.

Kilka lat temu podczas promocji książki "Odkrywając wolność. Przeciw zniewoleniu umysłów" we Wrocławiu prof. Balcerowicz został zapytany o to, jak chciałby przekonywać Polaków, że jego ostrzeżenia o gospodarczych zakusach polityków z obu stron są szkodliwe dla wszystkich.

Odparł: Mnie pozostaje już tylko edukowanie innych. I liczenie po cichu, że jednak nie będę miał racji. Bo z tej racji satysfakcji na pewno nie będę miał.

Wybrane dla Ciebie
Zaliczki ruszyły. Właściciele nieruchomości na terenie CPK dostali pierwsze pieniądze
Zaliczki ruszyły. Właściciele nieruchomości na terenie CPK dostali pierwsze pieniądze
SpaceX idzie na giełdę. Musk już ustawia zasady gry
SpaceX idzie na giełdę. Musk już ustawia zasady gry
Domański w brytyjskim dzienniku wprost o pomyśle Nawrockiego: odrzucam
Domański w brytyjskim dzienniku wprost o pomyśle Nawrockiego: odrzucam
Statki uwięzione w Zatoce. Jest plan ewakuacji
Statki uwięzione w Zatoce. Jest plan ewakuacji
Insider trading pozwolił zarobić fortunę? Media sprawdziły liczby i daty
Insider trading pozwolił zarobić fortunę? Media sprawdziły liczby i daty
Bezprecedensowa decyzja w Japonii. Chiny reagują
Bezprecedensowa decyzja w Japonii. Chiny reagują
Ogromne problemy firmy najbogatszego Polaka. Media: oto skala długów
Ogromne problemy firmy najbogatszego Polaka. Media: oto skala długów
Benzyna poniżej 6 zł. Tyle zapłacimy od środy na stacjach
Benzyna poniżej 6 zł. Tyle zapłacimy od środy na stacjach
Optymizm na rynku gazu. Ceny spadają
Optymizm na rynku gazu. Ceny spadają
Trump już mówi o planach ws. uranu w Iranie. Wydobycie będzie "długie i trudne"
Trump już mówi o planach ws. uranu w Iranie. Wydobycie będzie "długie i trudne"
Wiosenne ożywienie na budowach. Najnowsze dane GUS
Wiosenne ożywienie na budowach. Najnowsze dane GUS
Pensje blisko 10 tys. zł, ale ubywa etatów. Słodko-gorzkie dane GUS
Pensje blisko 10 tys. zł, ale ubywa etatów. Słodko-gorzkie dane GUS