Notowania

zdrowie
25.06.2018 13:40

Przeterminowane szczepionki dla dzieci na Śląsku. Poradnia przyznaje się do błędu

Prywatna poradnia w Piekarach Śląskich przyznaje, że podawała przeterminowane szczepionki Synflorix. Z informacji money.pl wynika, że podawano ją przede wszystkim małym dzieciom.Sprawą już zajmuje się prokuratura, która nie wyklucza, że mogło dość do narażenia zdrowia i życia pacjentów.

Podziel się
Dodaj komentarz
(MediaforMedical/Andrea Aubert/EAST NEWS)
Przeterminowane szczepionki miały zostać podane "w trzynastu przypadkach"

Prywatna poradnia w Piekarach Śląskich przyznaje, że podawała przeterminowane szczepionki Synflorix. Z informacji money.pl wynika, że podawano ją przede wszystkim małym dzieciom. Sprawą już zajmuje się prokuratura, która nie wyklucza, że mogło dość do narażenia zdrowia i życia pacjentów.

- Sprawa wyszła na jaw dzięki uporowi jednej z mam, która nie pozwoli zamieść sprawy pod dywan - tak opowiada nam pani Aneta Śmigielska. Sprawę opisała nam przez platformę dziejesie.wp.pl.

Szczepionki przeciw pneumokokom były podawane, według samej przychodni, od 1 do 19 marca 2016 roku. Tymczasem ich termin ważności minął wraz z końcem lutego 2016 r.

Inaczej widzi to lek. Katarzyna Mielnik, która jest podpisana pod oświadczeniem na stronie NZOZ Medicare. - W okresie od podania szczepionki do chwili obecnej według naszej wiedzy nie miały miejsca jakiekolwiek symptomy zdrowotne, które mogłyby wynikać lub mieć związek z zaistniałą pomyłką - pisze Mielnik. Zapewnia, że podanie przeterminowanej szczepionki było po prostu wynikiem pomyłki.

Według NZOZ Medicare, przeterminowane szczepionki podano "w trzynastu przypadkach". - Jest nam niezmiernie przykro i bardzo przepraszamy, że taka sytuacja w ogóle miała miejsce w naszej poradni - dodaje Mielnik w oświadczeniu.

Przed sądem za nieszczepienie dziecka. Zobacz wideo:

Przeterminowane szczepionki. Prokuratura już sprawdza

Zdaniem pani Anety, sprawę jednak przychodnia próbowała zamieść pod dywan. Jej zdaniem dowodem na to jest chociażby fakt, że informacja na stronie przychodni została opublikowana dwa lata po podaniu przeterminowanych preparatów.

Prokuratura w Piekarach Śląskich potwierdziła money.pl, że prowadzi sprawę podania przeterminowanych środków w jednej z przychodni. Zaznacza, że postępowanie jest póki co prowadzone "w sprawie", ale nie zaprzecza, że mogło dojść do narażenia pacjentów na utratę zdrowia lub życia.

Aneta Śmigielska dodaje, że zbiera podpisy pod "inicjatywą ustawodawczą, której celem jest wprowadzenie dobrowolności szczepień w Polsce". - Skoro jest ryzyko przy szczepieniach, to musi być wybór - mówi.

* * Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl * *

Tagi: zdrowie, szczepionka, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
26-06-2018

tmNie było żadnej pomyłki. Ministrowie zdrowia doskonale wiedzą o przeterminowanych i skażonych szczepionkach podawanych w całej Polsce. Raporty które … Czytaj całość

26-06-2018

KatiMielnik Zapewnia, że podanie przeterminowanej szczepionki było po prostu wynikiem pomyłki. I tak 13 razy się pomylili!

25-06-2018

unBo nic się nie stało.Jestem ciekaw czy swoje dziecko z rodziny by zaszczepiła tą szczepionką Zesłać do kamieniołomów może jej rozum wróci

Rozwiń komentarze (22)