Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Jakub Ceglarz
Jakub Ceglarz
|

Główny strateg banku Morgan Stanley zachwycony polską gospodarką. Jesteśmy jak azjatyckie tygrysy

56
Podziel się

"Polska jest na najlepszej drodze do tego, by z grona gospodarek rozwijających się przeskoczyć do tych już rozwiniętych" - twierdzi Ruchir Sharma, szef działu analiz rynków wschodzących w Morgan Stanley i szef działu strategii banku. I stawia nasz kraj jako przykład dla Rosji, Chin, Indii i Brazylii.

Główna siedziba Morgan Stanley na nowojorskim Manhattanie
Główna siedziba Morgan Stanley na nowojorskim Manhattanie (Adrian Scottow/CC/Flicr)
bDTWMCdN

Swój komentarz Sharma zamieścił na stronie internetowej amerykańskiego "New York Timesa". Pisze w nim, że według Międzynarodowego Funduszu Walutowego "niespełna 40 krajów na świecie zasłużyło do tej pory na miano rozwiniętych. Reszta to wciąż rynki wschodzące".

I przypomina, że awans jest o tyle trudny, że większość krajów rozwijających się pozostaje nimi na zawsze. "Ostatnim, któremu udało się przeskoczyć do grupy dojrzałych gospodarek, była 20 lat temu Korea Południowa. Następnym członkiem klubu może zostać Polska" - uważa przedstawiciel banku Morgan Stanley.

I nazywa nasz kraj "europejską gwiazdą", którą na cel swojej wizyty wybrał prezydent USA Donald Trump. Przed Berlinem, Paryżem czy Brukselą. Dlaczego? "Polska jest jednym z niewielu sojuszników Stanów Zjednoczonych, który wydaje 2 proc. PKB na armię. Poza tym, populistyczne hasła Trumpa trafiają do podobnie nastawionej partii rządzącej w Polsce" - ocenia ekspert.

bDTWMCdP

Sharma zwraca uwagę, że jednym z licznych kryteriów, po których MFW szereguje państwa, jest dochód na jednego mieszkańca. Gdy przekroczy równowartość 15 tys. dol., można myśleć o dołączeniu do klubu państw rozwiniętych.

"W ciągu 25 lat dochód per capita wzrósł w Polsce z 2,3 do ponad 13 tys. dol. I jeszcze w tej dekadzie może przekroczyć granicę 15 tys. dol." - prognozuje analityk Morgana Stanleya.

Jako receptę na sukces wskazuje ostre zerwanie z komunizmem na przełomie lat 80. i 90., odsunięcie się od Rosji najdalej jak to możliwe oraz stabilność rozwoju. Podkreśla, że przez 25 lat PKB rośnie o ok. 4 proc. rocznie i ani razu nie zdarzyło się jeszcze, by nasz kraj wpadł w recesję.

Zobacz także: Wzrost gospodarczy cieszy też wicepremiera Morawieckiego. "Jesteśmy po jasnej stronie mocy i tęczy" - mówił niedawno w money.pl
bDTWMCdV

Choćby z tego względu środkowa Europa (nie tylko Polska, ale również i Czechy) jest dla Ruchira Sharmy tym, czym kilkadziesiąt lat temu była południowo-wschodnia Azja z Singapurem, Malezją czy Koreą Południową na czele.

Osią wzrostu polskiej gospodarki jest bowiem produkcja przemysłowa. Ekspert twierdzi, że przy stabilnej walucie i relatywnie niskich płacach, nasze fabryki są niekiedy znacznie bardziej konkurencyjne od tych azjatyckich. I przytacza, że aż jedna trzecia polskiej produkcji idzie na eksport, podczas gdy średnia dla rynków wschodzących to ok. 22 proc.

To również przewaga Polski nad innymi krajami, które w ostatnich latach "wystrzeliwały" na krótki czas, po czym za chwilę znikały. Głównie ze względu na to, że polegały na eksporcie surowców i nieobrobionych materiałów. Jako przykład podaje Brazylię, Wenezuelę czy Argentynę. One potrafiły w pojedynczych latach niemal dogonić USA, ale zaraz potem popadały w kryzys.

bDTWMCdW

Zdaniem Ruchira Sharmy Polsce taka sytuacja raczej nie grozi. Choć dostrzega jedno ryzyko. Chodzi o "autokratyczny zwrot, który kraj wykonał w ostatnich latach" - zauważa i wprost wskazuje na obóz rządzący. Jego zdaniem "odsuwa się on od Unii Europejskiej, wchodzi w spór z władzą sądowniczą, rozprawia się z mediami oraz nie chce przyjmować uchodźców".

Zastrzega jednak, że przed objęciem władzy przez PiS również obawiano się srogich konsekwencji dla gospodarki, związanych z obniżeniem wieku emerytalnego, nakładaniem podatków sektorowych czy zwiększeniem wsparcia socjalnego. Nic takiego jednak do tej pory nie nastąpiło.

Sharma w puencie zwraca się do krajów BRIC - Brazylii, Rosji, Indii i Chin. "Patrzcie, Polska, rozwijając się w starym, dobrym stylu przez produkcję i przemysł, zaraz wejdzie do grona państw bogatych. I jak osobiście zauważy w czwartek prezydent Trump, chodzi nie tylko o lojalność kraju w NATO, ale też o fakt, że Polska jest liderem gospodarczym w kluczowym dziś regionie świata" - kończy szef działu strategii banku Morgan Stanley.

bDTWMCeq
wiadomości
gospodarka
KOMENTARZE
(56)
sebix
4 lata temu
Jest tak dobrze w Polsce że prcując w dwie osoby nie można sobie w Polsce pozwolić na wynajem mieszkania i posiadanie dzieci. Polska jest w światowym ogonie pod względem dzietności. Scisły światowy ogon. I nikt tu nie chce przyjechać z uchodzców bo uważa że życie tu jest niewykonalne. Nawet Ukroy uciekają po pierwszej wypłacie.
SzymonSz
4 lata temu
Jak to jest, że jakiś czas temu eksperci z unii przekonywali, że przemysł to zło i trzeba ten przemysł w Polsce zniszczyć jako niepotrzebny co bardzo skrupultanie wykonywali ludzie platformy. A teraz specjalista z tego samego ugrupowania (lewackiego) stwierdza, że Polska rozwija się stabilnie dzięki rozwojowi przemysłu? Tekst rozjaśnia wszystko - przemysł owszem ale tylko pod kontrolą kapitału niemieckiego (lub innego zachodniego), broń boże polskiego. Do tego tania siła robocza tańsza niż w Chinach i mamy sukces. Tylko gdzie w tym sukcesie są Polacy?
Negat
4 lata temu
Połechtali nas, ale liczy się praca, eliminowanie oszustów z obrotu gospodarczego, uczciwe państwo, sprawne sądy i wzrost demograficzny napędzany nie migrantami ale naszymi kobietami 😊, których nie będzie się przymuszało do rodzenia ale którym zwyczajnie będzie się chciało rodzić dzieci. Więc do potęgi mamy kawał drogi i wiele rzeczy do zrobienia. Trzeba u nas planować w perspektywie dekad nie lat, do tego potrzebni są nie politycy a naukowcy.
bDTWMCer
taki mały les...
4 lata temu
no prosze !! i nawet rząd PISu nie przeszkadza?? naprawde cuda panie cuda, i jeszcze to na money podają:(
Bolo
4 lata temu
Mówta,co chceta a mnie się Melania bardzo podoba!
...
Następna strona